Jakoś tak nie zostałam długo z tym radiem .
Aktualnie od długiego czasu preferuję Eskę Rock.
W ogrodzie natomiast nigdy nie słucham niczego poza śpiewem ptaków i szumem wiatru . Ogrodowanie to dla mnie rodzaj medytacji, skupiam się w pełni na tym co tu i teraz i poza tym nie myślę o niczym, osiągam stan nirwany .
Dzięki temu przestojowi mogę dalej lecieć z pieleniem . Ten chodnik powstaje na skutek spontanicznego pomysłu w Święto Pracy . Niech poczeka .
U Ciebie inna sytuacja, bo jesteś w trakcie zaplanowanej pracy.