Ganiam trochę.
Ogród w rozsypce. Odpuściłam sobie wiosenne porzadki i teraz staram sie łatać problemy na bieżąco.
W tak zwanym międzyczasie ganiam trochę po lekarzach ze sobą i Tesciową (naprawiali jej kręgosłup)
Ogólnie to w grubym niedoczasie jestem.
Jest lipiec (???!) a ja nie ogarnęłam jeszcze tarasu…
Życzę zwolnienia tempa w takim razie Piękna nowość i jarzmianki a ścieżka jest taka jakby miała być Fajnie, że się odezwałaś, zaglądaj i pokazuj to przez co się przedrzesz
Brunery. Rośliny trudne do zabicie (i okielznania) Kupiłam kiedyś kilka sadzonek wykopanych prosto z gruntu. Przyszły w siateczce i wyglądały na bardzo martwe. Było to pozorne. Rozrosly sie i rozsiały wszędzie. Rosna u mnie w trudnych miejscach. Tu kilka sztuk mających się dobrze na suchej, gliniastej skarpie, tuż pod duzym orzechem włoskim.
Róże ładne bardzo tylko nie wiem czemu je brzydko nazywasz
Brunery mam i odkąd rozłożyłam kroplowanie to widzę że im lepiej . Mniej poparzeń od słońca .