Jeśli u kogoś pojawiają się podobne objawy na hortensjach, warto najpierw dokładnie obejrzeć liście od spodu. Bardzo często przyczyną są mszyce, przędziorki albo wciornastki – szczególnie jeśli widać drobne przebarwienia, zasychanie brzegów liści albo delikatną pajęczynkę. Przy silniejszym ataku roślina zaczyna słabiej rosnąć i gorzej kwitnie.

Dobrze też sprawdzić, czy problem nie wynika z osłabienia rośliny przez suszę albo przenawożenie azotem, bo wtedy hortensje są bardziej podatne na szkodniki. W pierwszej kolejności można spróbować oprysku z mydła potasowego albo wyciągu z pokrzywy, a przy większym nasileniu sięgnąć po dedykowany środek ochrony roślin.

Jeśli ktoś chce dokładniej sprawdzić, z czym może mieć do czynienia i jak to rozpoznać po objawach, to polecam ten artykuł:
https://twojdomowy.pl/szkodniki-hortensji/

Może komuś pomoże szybciej zdiagnozować problem