A dziekuje Ewo, hibiskusy sa juz zielone choc troche je musialam z suchosci obciac, sa mniejsze niz pierwotnie kupowalam Nie wiem czy ich nie wydac. Widze, ze sie u mnie męczą. Zobacze jak bedzie z kwitnienie. Jesli go nie bedzie to oddam sasiadce, obiecalam jej wszysto co bede wysadzac. Ona dopiero zaczyna.