Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

LIDKA 10:47, 28 gru 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12524
Dylematu jechać czy nie to współczuje. W mamy chorobie może być różnie. Pojedziesz a myślami będziesz tu.

Ja nie zdążyłam za karetką do szpitala i nie pożegnałam się z mamą. Męczyło mnie to długo. Inaczej się czułam jak byłam przy babci i tacie do końca.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Kontonaogrod 10:50, 28 gru 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
No właśnie.

Bywam tam często i dzwonię codziennie ale jak będzie źle to z drugiego krańca kuli ziemskiej nie zdążę? Zobaczymy jeszcze miesiąc do ferii.

Ściskam!

____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 08:25, 29 gru 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116




____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 13:05, 29 gru 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Budowa się posuwa



____________________
Anna Moja nowa działka
Rojodziejowa 14:43, 29 gru 2025


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10860
Nie było mnie tu parę miesięcy, a czuję jakby to były lata. Haha, Karola masz energii za całą drużynę. Muszę się ciut cofnąć, bo na razie ledwo wątek poznaję.
____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Kontonaogrod 14:57, 29 gru 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Asia haha zapraszam
Nie nudzimy się zbytnio to prawda

buziaki
____________________
Anna Moja nowa działka
sylwia_slomc... 18:42, 29 gru 2025


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88784
Kontonaogrod napisał(a)



Mega.....
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Kontonaogrod 12:00, 30 gru 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Dzięki Sylwia!

Kolejny problem z nowymi właścicielami domu... było tak fajnie cicho...

Rozszczelniła się rura w dachu - odpowietrznik kanalizacji. Gość mi wysyła 6 zdjęć, kolanko wyskoczyło z rury i skraplający się kondensat kapie na płytę osb/podłogę strychu. Jest plama.
Napisałam że to jest odpowietrznik kanalizacji i że trzeba połączyć rurę z powrotem i dla pewności okleić taśmą. I że nam się to nie zdarzyło poprzednio.
Odpisuje mi że ma fachmana umówionego żeby to "zrobić dobrze" i oczekuje zwrotu poniesionych kosztów z tytułu rękojmi.
Odpisałam że nie jestem deweloperem i to jest używany dom i drobne rzeczy jak ta będą się zdarzać. I nie będę płacić przez 5 lat za poprawki i że podpisali zapoznanie się ze stanem technicznym domu.
I teraz nie będę znowu spać heh. Powinnam im odpisać ze jak mają problem niech idą do sądu. Bo serio, ale mi byłoby wstyd komuś tyłek zawracać czymś takim co wymaga 3 minuty roboty i kawałka taśmy. Ale nie, blokowe młodziaki nie będą nic robić samemu za to będą mi pięć lat zawracać tyłek

coś mam inaczej zrobić? Czemu źle się czuję? heh masakra. Znowu.
____________________
Anna Moja nowa działka
tuAnna 12:36, 30 gru 2025


Dołączył: 12 mar 2021
Posty: 63
Też bym się wstydziła zawracać poprzednim właścicielom głowę. Ktoś kto kupuje dom (a sam ma 2 lewe ręce do spraw technicznych) powinien zatrudnić konserwatora do obsługi domu. Młodzi blokowi są mocno roszczeniowi. Kupili zadbany dom z ogrodem ale chyba codzienność ich przerasta. Mam tylko nadzieję, że prędzej czy później oswoją się z tym domem i nie będą Cię niepokoić. Pozdrawiam serdecznie.
Kontonaogrod 12:42, 30 gru 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6116
Dzięki Ania.
wiesz ja wszystko rozumiem. I chyba to moja wina bo nie postawiłam granic. Dopiero teraz im napisałam że żadnych dodatkowych kosztów ponosić już nie będę. Jeszcze rozumiem jakbym coś zataiła i przynajmniej źle się czuła z jakiegoś powodu (kłamstwa). Ale nic takiego nie miało miejsca, przekazałam im wszystkie informacje i omówiliśmy wszystkie niedoróbki/problemy/itp.

Właśnie zapłaciłam 1800zł do tauron dystrybucja za ich przyłącze prądu na działce ogrodowej (bo sama podpisałam umowę te 3 lata temu). I nie będę się wygłupiać. Wystarczy.
Nie będę tam jeździć (choć widzę ich z okna i flaki mi się teraz wywracają) przez 5 lat im owijać rur taśmą. Serio są jakieś granice. Weźcie mnie do sądu i udowadniajcie swoje racje. Byłam nie raz, ani razu nie przegrałam jak mnie ktoś wnerwi to jestem lepsza od drogiego prawnika
____________________
Anna Moja nowa działka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies