Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Kontonaogrod 10:04, 06 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7697
Lista robótek wokół domu dla Młodej na czas naszego wyjazdu
Dziadek będzie, ale dziadek niech siedzi w cieniu lepiej

-zamykaj a najlepiej trzymaj zamknięte rolety od południa, rano od wschodu, po południu od zachodu, a dla ułatwienia wszystkie - żeby w domu nie było gorąco
-rzuć 2 garście granulek rybom w oczku (granulki w zielonym wiaderku przy oczku pod bambusem)
-otwórz drzwi szklarni z obu stron, jeśli były zamknięte na noc (zamykam tylko jak idzie burza czy duży wiatr - proszę reaguj żeby mi szklarni nie zdmuchnęło)
-zamykaj szklarnię tylko przed burzą lub wichurą, zwróć uwagę by na cały dzień była zawsze otwarta (i tak tam bywa po 40 stopni, a jakby była zamknięta to z 50)

-sprawdż czy rano wszystkie kury wyszły z szopki, czasem staruszka czerwona z czarnym ogonem potrzebuje złapania i postawienia na ziemi (nie ucieka i nie dziobie)
-sprawdź ok. 19.30-20. czy wszystkie kury sa w szopce (żadna nie została na wybiegu) i zamknij drzwiczki między rurą wejściową a szopką guzikiem po prawej (trzeba nacisnąć go 2 razy)
-rzuć kurom pół małej doniczki (kwadratowej 9x9cm) robali suszonych z beczki po prawej stronie - co 2gi dzień
-jak jest gorąco polej kurom szopkę z węża i wymień wodę (trzeba wejść do wybiegu, wylać z pojemników wodę i napełnić ją z węża na nowo - już od zewnątrz (stoisz poza wybiegiem i lejesz przez siatkę). Zwróć uwagę by zamykać furtkę żeby kury nie wyszły ani nic nie weszło i ich nie zjadło

WAŻNE kury zawsze muszą mieć świeżą wodę i jedzenie bo po 1-2 dniach zaczną umierać

-2-3x dziennie przed południem do 14tej max zbierasz jajka i układasz je na blacie w kuchni, jak się nazbiera to wkładasz je w wytłaczankę i do lodówki (jest ciepło i lepiej im w lodówce niż na blacie)
-1-2x zbierz pomidory proszę te które mają kolor - ucinam im szypułki sekatorem (łatwiej i bezpieczniej niż zrywać), trzymaj je na stole w kuchni i patrz czy nie gniją - jak któryś się psuje to daj go kurom (to samo z cukiniami)

-co 2gi dzień porządnie podlej szklarnię (wąż się podłącza z tyłu domu obok pompy - ten z pomarańczowym oplotem jest do szklarni, ten z żółtym w górę działki w kierunku kur)
-jeśli jest gorąco powyżej 30 to szklarnię podlewaj codziennie (po minucie na każdą roślinę, w korzenie, unikając zraszania liści żeby ich choroba nie trafiła). Zwróć uwagę by dokładnie podlać rośliny w rogach szklarni - tam najszybciej wysycha ziemia

-na polu: ogórki i okrągłe cukinie (posadzone w 2 miejscach w 2 rzędach z boku ogórków) zbieraj co 1-2 dni, weź wiaderko plastikowe z domu lub sprzed domu. Potem przełóż je do reklamówki i trzymaj w lodówce. Jest ich coraz mniej bo rośliny szklag trafia, ale są. Ogórki do lodówki, cukinie na stół i codziennie dawaj kurom po 2 najbrzydsze ze stołu + przerośnięte ogórki. Jak zjedzą kapustę co 2-3 dni daj im nową na wybieg (całą główkę)
Ogórki zaczynaj zbierać w różnych miejscach bo się chowają pod liśćmi i z różnych kątów patrząc łatwiej je znaleźć

-zerwij wiaderko a lepiej taczkę zielska/chwastów dla kur i zawieź im na wybieg co 1-2 dni

-co 2gi dzień podlej rząd roślin wzdłuż domu za domem, przede wszystkim doniczki i brzozy posadzone w kupie za domem

Jak jakaś roślina nie wygląda zdrowo - w ogrodzie, zwłaszcza te świeżo sadzone - poznasz pod tym że wokół niej jest goła ziemia a nie chwasty), to ją podlej proszę
____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 12:35, 06 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7697
Figi









____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 12:36, 06 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7697




____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 15:13, 06 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7697
Ok kupujemy tego trupa z Kościuszki. Uff, z głowy - chyba
____________________
Anna Moja nowa działka
Judith 15:28, 06 sie 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14575
Pisałaś kiedyś, żeby Ci powiedzieć, które lokalizacje odradzamy.
Kościuszki w tym rejonie - ja nie chciałabym tam mieszkać .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Kontonaogrod 16:07, 06 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7697
Ja też bym nie chciała tam mieszkać ale dla studenta, wszędzie blisko, samo centrum, czemu nie?

Kościuszki róg Kołłątaja. Wydaje mi się ok, też komunikacyjnie. Posiedziałam tam z pół godziny, w zaparkowanym samochodzie, na tyłach, potem poszłam na obiad do babci jadzi, wydało mi się ok. Dużo przechodniów i turystów się kręci, ale mieszkanie jest dwustronne więc od podwórza z balkonem jest cicho, spokojnie i zielono. Nikogo tam nie zabili, nic nie spłonęło. Sprawdziłam

Z dworca blisko w 3 minuty na piechotę ze słoikami od mamusi napisów na murach brak, a już kawałek dalej ze dworcem w drugą stronę - jak najbardziej. Blok zadbany, kasę na inwestycje mają, kawałek parteru podnajmują na bar z daniami dla studentów/turystów (nie otwarty po nocy, dania tylko obiadowe), lokatorzy płacą. Kredytów nie mają ani zadłużenia. Z funduszu remontowego mają 170tys. obecnie na przyszłe remonty.
Piwnica duża, sucha, plus miejsce na rower dodatkowo. Balkon. Parkiety a nie najtańsze panele. Ogrzewanie miejskie. Rowerem 11 minut ma do szkoły. Roweru nie musi targać po schodach, bezpieczne miejsce żeby go zostawić jest. Nie parter i nie kamienica, tego chciałyśmy uniknąć (no dobra ja chciałam). Młodą kamienicę chciała.

Jeszcze nic nie podpisałam, ale - szczerze - wyboru w mieszkaniach które spełniały nasze kryteria jest niewiele, zawsze jakiś feler. Albo cena kosmos. Agenci porażka, ściemniają w żywe oczy. Lokalizacja między dworcem a rynkiem moim zdaniem przyszłościowa, jak Młoda nie będzie tam chciała mieszkać to wynajmie pod Airbnb albo studentom. I miejsce parkingowe jest, dla mnie jak ją odwiedzę i jeśli rzeczywiście by to wynajmować w przyszłości to jest to bardzo na plus - w centrum Wrocławia.

Myślę że będzie ok, a przynajmniej to był najlepszy - moim zdaniem - wybór wśród dostępnych opcji na które mnie stać. 50 tys. więcej i jest lepiej, ale nie mam zdolności na ten okres na tę kwotę na kolejne 50 tys. w moim banku, a po obcych latać nie chcę. No i wkładu własnego nie zwiększę bo kasę na hektar w lesie trzymam

Uff, z głowy, można jechać na urlop no i Młoda się cieszy - najważniejsze - najbardziej głosowała za tym właśnie miejscem (online bo nadal na koniach). Drugi pokój sobie z czasem podnajmie koleżance i będzie miała na opłaty. Plan wykonany
____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 17:49, 06 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7697
Fasolka z blanszowana i w porcjach do zamrażarki.



Jeszcze Ogorki będę robić. Pomidory dam sąsiadom i wezmę trochę dla nie teściów
____________________
Anna Moja nowa działka
Polon 18:56, 06 sie 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 2064
Ha, tak, ul. Kościuszki nie kojarzy się dobrze mojemu pokoleniu . To hasłowo był synonim lokalizacji “elementu”. Dlatego też pierwsze moje pytanie było, w którym miejscu Kościuszki, bo to długa ulica.
Nigdy nie mieszkałam w tym rejonie, za to znajomi już tak. Jedni w takiej 10p plombie wbudowanej między inne bloki, inni na Kołłątaja, dosłownie 100m od skrzyżowania. Bywałam u nich, mieszkania nadal mają już ze 20 lat (przejęły dzieci), nie pozbywają się ich, więc to nie może być zła lokalizacja.

Obiektywnie w sensie dostępu do potrzeb, trudno o lepszą. Blisko centrum, Rynek, parki, sklepy, galerie, place handlowe (polecam Komandor na ul Komandorskiej, rewelacyjny). Dojazd na uczelnię spoko, na PL. Grunwaldzki w razie potrzeby również. Część zajęć mogą mieć na klinikach na Grunwaldzie, więc to też ważne.
Mam też takie doświadczenia, że “chyba wszystkie” , czyli bardzo dużo autobusów nocnych dojeżdża do dworca. To mega ułatwienie, bo nawet chcąc wrócić w środku nocy do domu, z komunikacją nie będzie mieć problemu.
Jedynym minusem tego mieszkania, który akurat dla młodych ludzi kompletnie nie ma znaczenia, to czwarte piętro bez windy, choć i to jest pozytywne w sensie “odsunięcia się” od ulicy.
____________________
Malgo - u Polon
Kontonaogrod 20:00, 06 sie 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7697
Dzięki no właśnie tak mówiłaś więc jestem dobrej myśli

Elementu tam nie widziałam choć nie byłam w nocy i byłam zdecydowanie za krótko. Za pięć lat można sprzedać więc najwyżej się sprzeda. Ale może też zostawimy jako inwestycję.
Oczywiście że nie jest bez wad, lepsze byłoby niższe piętro, ale lepsze to niż parter nad zimnymi piwnicami. Zwłaszcza że jeszcze jest strych nad tym mieszkaniem. Byłam tam w dzień w który było 37 stopni k spodziewałam się tragedii i zaduchu i właśnie nie było. I przy zamkniętym oknie ulicy nie było słychać choć bardzo się starałam usłyszeć

Identyczne mieszkanie choć chyba nie na ostatnim piętrze miała siostra mojej babci. W takim ceglanym bloku z lat 60tych. Mój tato jej malował i boazerię robił na ścianach. I bywaliśmy tam często i w zimie i w lecie. Nie pamiętam żeby narzekali z mężem że źle się mieszka. Wolę to niż wielką płytę z Cieniutkimi ścianami. No i nikt nie będzie nad głowa hałasował

Niemniej - bez jaj - baba po rozwodzie, i tak się cieszę że mogę młodej ułatwić dorosłe życie (przy pomocy banku ale jednak) - w ten sposób. I sobie, bo wynajmując pokoj będzie mieć na opłaty i jakieś waciki może też
10 lat temu po rozwodzie wprowadzałam się z 9letnim dzieckiem do rodziców, pokonana, obolała i z połowa kredytu we frankach. Radze sobie zajebiscie

Będzie dobrze
____________________
Anna Moja nowa działka
LIDKA 21:37, 06 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14785
Wszyscy tu Cię podziwiamy za pracowitość, obrotność, życiową zaradność i nieustanne parcie do przodu . I za odwagę na różne sprawy i szybkie decyzje. ❤️❤️❤️
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies