Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Studnia w ogrodzie

Gardenarium
 mg 8519  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63921
Dodany 09:09, 31 maj 2015
Pokrywa powinna być pomalowana na neutralny, mało widoczny kolor np szary lub nawet czarny. Obsadzona roślinami zimozielonymi a nie irysami, które są za niskie a w dodatku liście giną na zimę a po przekwitnięciu robią się brzydkie. Obsadź ekranem z cisa, gęsto, jeden przy drugim, zrób dojście od strony niewidocznej.

Kamiuszczki zabierz bo dodatkowo jeszcze zwracają uwagę, a nie powinny.

http://www.ogrodowisko.pl/watek/556-zywoploty-strzyzone-z-cisa
Kawa
Indeks

Dołączył: 26 maj 2015
Skąd: Małopolska
Posty: 10541
Dodany 13:56, 01 cze 2015
Bardzo dziękuję za podpowiedź
Właśnie myślałam o cisie
Jeżeli nie usuniemy kręga to tak zrobię
czekam na męża i zobaczymy co dalej
____________________
Kamila-Droga do spełnienia
zielonowa

Dołączył: 15 lip 2015
Skąd: Łódź
Posty: 3
Dodany 22:45, 15 lip 2015
Także posiadam studię w ogrodzie, o głębokości 40m.
____________________
evik0

Dołączył: 16 lut 2016
Skąd: Warszawski Zachodni
Posty: 99
Dodany 16:20, 11 kwi 2016
Mam na działce tzw szpilkę. Woda w niej jest bardzo zażeleziona. Jeśli dodać do tego źle wykonane podlewanie które zahacza o kostkę brukową mam efekt żołtej kostki. Przebarwienia od rdzy są okropne. Wiem że Trzeba wykonać głebszą studnie. Ale czy jestem w stanie usunąć plamy z wody które już powstały? Jak i czym. HELP!
____________________
Ewa potrzeba-ogrodowej-zmiany
Kuba
20160505 080227

Dołączył: 27 gru 2013
Skąd: Dolny Śląsk
Posty: 7925
Dodany 15:34, 12 kwi 2016
evik0 napisał(a)
Mam na działce tzw szpilkę. Woda w niej jest bardzo zażeleziona. Jeśli dodać do tego źle wykonane podlewanie które zahacza o kostkę brukową mam efekt żołtej kostki. Przebarwienia od rdzy są okropne. Wiem że Trzeba wykonać głebszą studnie. Ale czy jestem w stanie usunąć plamy z wody które już powstały? Jak i czym. HELP!


Z tego co ja wiem nie trzeba kopać głębszej studni tylko założyć filtr w cenie kilkuset złotych, ale ni e zdecydowałam się jak dotychczas bo to może się okazać studnia bez dna Na plamy zdaje się też nie ma lekarstwa- może jeszcze zależy z czego kostka zrobiona- mój granit wypił wszystko
____________________
Ewa Czasem słońce czasem deszcz
evik0

Dołączył: 16 lut 2016
Skąd: Warszawski Zachodni
Posty: 99
Dodany 21:07, 26 kwi 2016
Kuba proszę napisz cis więcej o tych filtrach
____________________
Ewa potrzeba-ogrodowej-zmiany
szymon_szcze...

Dołączył: 06 cze 2016
Posty: 1
Dodany 18:29, 06 cze 2016
Sprawę zażelaźnionej i zamanganionej wody załatwią złoża filtracyjne. Woda pod powierzchnią pochodzi z różnych okresów tak więc można głębiej wiercić tylko trzeba odizolować niechcianą warstwę.

GrazynaKura
112

Dołączył: 21 cze 2016
Skąd: Sosnowiec
Posty: 3
Dodany 12:06, 21 cze 2016
Moja studnia ma 30m, musze się za nią wziąć bo juz jest coraz to w gorszym stanie.
Gardenarium
 mg 8519  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63921
Dodany 08:11, 04 wrz 2016
longinus_pl napisał(a)
Witam serdecznie. Mam taki oto konkretny problem do rozwiązania i proszę Was, znających się na rzeczy ludzi z większym doświadczeniem niż Ja o poradę w sprawie podłączenia pompy. Nie jest to jakaś skomplikowana sprawa lecz chcę się poradzić w sprawie doboru mocy i innych parametrów oraz miejsca ustawienia popy.
Jest to ogródek działkowy o powierzchni 310m2, na którym będzie w całości zasiana trawa i w przyszłym roku planuję posadzenie kilku drzewek owocowych. Na działce jest też szklarnia o powierzchni 18 m2 i nie chce mi się nosić już wody z ręcznej pompy w granicy działki. Może nawet pokuszę się doprowadzić wodę do środka i podłączyć kran w głównym pomieszczeniu altany. Chciałbym aby pompa nie pompowała wody cały czas lecz po zakręceniu kranu czy węża się wyłączała, coś jak hydrofor, ale czy nie za dużo chcę, będzie to do zrobienia?
Studnia jest stara, (jeden dren w ziemi oraz w całości rury stalowe – 1 cal) na działce nikt nic nie robił przez co najmniej 9 lat, pompę zajumali. Odkręcając zawór na rurach (na kolanku w studni) sprawdziłem ile jest wody i jak jest głęboka. Mam w planie pogłębić, przewiercić ręczną wiertnicą jeszcze raz w tym miejscu (wyjmując pionową rurę) na ok. 10 metrów i zrobić to w otulinie rury pcv o przekroju 160 mm. Czy ma to sens i będzie wystarczać do podlewania trawy i szklarni w lecie?
Druga sprawa to miejsce ustawienia pompy. Można ustawić ją w altanie bo tam kiedyś stała, podłączyć, piękne, szybkie i wygodne rozwiązanie za którym bym obstawiał Ja.
Lecz jest też możliwość ustawienia pompy bezpośrednio w studni, ale:
- musiałbym ją zaizolować, czyli wylać tam „posadzkę” bo woda nieraz sięgała rury poziomej,
- jakoś ją tam zmieścić
- podciągnąć prąd,
- no i zrobić jakieś zamykanie bo juma nie śpi, albo wyciągać i wkładać za każdym razem.
Ale to rozwiązanie podejrzewam jest lepsze dla działania pompy, chyba nie byłoby takich obciążeń aczkolwiek to tylko z 150 cm różnicy poziomów.
Istnieje jeszcze możliwość wpuszczenia do studni pompy głębinowej, zatapialnej.
Podpowiedzcie co byłoby najbardziej korzystne. Jeśli mój rysunek jest zbyt kraślawy i nie możecie go rozczytać to proszę pytać, pomogę.
Proszę o kulturalne wypowiedzi, bo czytając różnorakie fora cały sens przenosi się na relacje między forumowiczami co jest zbędne.
Dzięki od razu za pomoc i pozdrawiam serdecznie.
Michał.
AsiaK_Z
Original  4

Dołączył: 18 sie 2014
Skąd: Poznań
Posty: 10008
Dodany 08:11, 04 wrz 2016

Pytanie czy na działkach są szamba i czy są one szczelne? Bo jeśli nie są to nie podciągałabym tej wody do domu. Do podlewania może być.
Czy jesteś pewien, że tej wody jest tyle, że pompa złapie? Calowa rura to trochę mały zasobnik, czy woda zdąży naciec. Na abisynkę wystarczy.
U mnie też calowa rura, woda jest i pompa el. nie zdaje egzaminu.
Wyciągnięcie rury.... oj będzie co robić
____________________
Asia - Kiedyś będzie pięknie i u mnie - od nowa
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies