ja też myśłam, ze nie mam miejsca...ale jak pokombinowałam i zjadłam juz to co było do zjedzenia to miejsce się znalazło
miejsce musi tez się jeszcze znależć dla eksperymentelnej sałaty i kalafiora Romanesco bo właśnie wzeszły w rozsadniku...ale spokojnie...będzie miejsce po marchewce już chyba niedługo i może fasolka szparagowa się streści to będą idelane warunki dla kapusty i kalafiora....buziaki
aha i jeszcze po ogórkach posieję szpinak
____________________
beata - Dla odmiany czas na zmiany... ..."Świadomość, że wszystko co robię, mogłabym robić lepiej wcale mi nie przeszkadza..."
No właśnie nie mam, ale może w przyszłym roku Tylko co z niego się robi? Smacznego oczywiście Bo to co tutaj się z niego robi jeszcze mi nigdy nie zasmakowało. Takie zielone papki do mięsa
Dziewczyny, chipsy z jarmuzu mozna. Ale ja przede wszystkim soki robię. Całą jesien i zimę z jablkami, pomarańczami. Z mango. z ananasem. ze wszystkim.
Ale czasami dodaję do duszonych potraw. Do zapiekanek. Przemycam jak się tylko uda.
Ten sezon to zdecydowanie rok wielkich powrotów, jak miło że jesteś z nami
Ogród nabrał masy a i wiele nowości widzę.
Pomidory masz wypasione i już nawet owoce są, dobrze im przy tej ścianie w skrzyniach.
Parę lat temu też na słomie uprawiałem warzywa, pomidory jak mnie pamięć nie myli. Efekt był marny ale może Tobie pójdzie lepiej z tymi kabaczkami i melonem.
Kompot w wiadrach zrobiłaś świetny, też takie smrodki posiadam.