Aniu - Ajko, wiem że lubisz uporządkowane rabaty. Ja kiedyś też ale z wiekiem mi przeszło

. Jednak totalny bajzel trudno byłoby mi zaakceptować.
Vita, ten ciemiernik też jest ładny. Ale będziemy z Ewą robić co w naszej mocy

.
Kar, masz rację. Ale one wszystkie są ładne. Trudno wybrać najładniejszy.
Dorotko, w żwirku chyba wszystko lubi się siać, przynajmniej u mnie. Ja też ścinam przekwitnięte kwiatostany. A i tak zawsze się coś wysieje. Teraz mam np. zagonek trzmieliny oskrzydlonej której już od ubiegłego roku nie ma bo coś ją zżarło. Ale tabun następców jest. Tylko ciekawe czy te siewki też będą w formie miniaturowej.
Ewa, magnolia nadal kwitnie. Niewiele płatków kwiatów zbrązowiało po ostatnich przymrozkach ale ogólne wrażenie, przynajmniej z pewnej odległości jest ok. Wygląda na to że tak jak twierdzi Vita jakąś odporność na mróz kwiaty magnolii Leonard Messer mają. U mnie dały radę -4 st. Co prawda sporo kwiatów wtedy było jeszcze w pąkach.
Alu, masz rację sporo uroku mają wiosenne drobiazgi. Mam nadzieję że Double Ellen White będzie się dobrze czuł w naszych ogrodach.
Tymczasem po krótkotrwałym ociepleniu znowu zrobiło się zimno i wietrznie. Deszcz nie dotarł, od kilku dni podlewam rabaty. Trawnik wygląda żałośnie, czekam na deszcz żeby zrobić wertykulację. Wszystkie rośliny czekają na ciepło i deszcz. Dwa razy siałam groszek cukrowy, nadal żaden nie wykiełkował. Nie wiem czy dlatego że zimno i sucho czy nasiona straciły chęć do życia (termin przydatności bodajże do następnego roku).
Magnolia z oddali
Ciemierniki nadal cieszą, uwielbiam je obserwować znad zlewozmywaka
Jeszcze kwitną cyklameny, różowe przylaszczki powoli przekwitają, zaczęły kwitnąć niebieskie
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny