Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Potrawy wigilijne

renatamama3
Dsc02652

Dołączył: 26 sie 2012
Skąd: małopolska
Posty: 5057
Dodany 17:24, 21 gru 2014 , edytowany o 17:24, 21 gru 2014
U mnie w wigilie ;
-barszcz czerwony z uszkami i sam w dzbanku stoi na stole do krokietów i kapuśniaczków
-krokiety z kapustą i grzybami
-kapuśniaki drożdżowe z kapustą,pieczarkami,żurawiną
-zupa grzybowa z makaronem
-pierogi ruskie
-kapusta z grochem i grzybami
-ryba po grecku(morszczuk)
-karp
-makowiec
-chałka
-opłatek
kiedyś robiliśmy jeszcze makaron z bakaliami ,ale prawie nikt tego nie jadł ,więc od 3 lat nie robimy.
Anabell
Original

Dołączył: 28 sie 2012
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 4654
Dodany 00:04, 22 gru 2014
Bogusław pisze, tylko grzyby leśne do pierogów. a jak się nie ma to muszą być pieczarki.
Moje pierogi w wersji roboczej, wyszły dobre smakowo.
2kg kapusty, 3,5kg pieczarek 1,5kg cebuli, sól, pieprz. Wyszła micha farszu.

W czasie przygotowania.


Po ugotowaniu.
Następnego dnia robię rybkę faszerowaną.
____________________
Hania - Żywopłotki cisowe
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4067
Dodany 21:36, 23 gru 2014
Ja używam mrożonych surowych. Pachną jakbym wrócił dopiero z lasu i podobnie smakują. Dopiero teraz są gotowane, czy duszone zależnie od przeznaczenia i łączone w gotowe potrawy. Suszone są także - przecież to zupełnie inny smak. Podobnie z wędzonkami. Woda po parzeniu wędzonek jest używana do żurku, barszczu ze względu na aromat i nie zostaje nic na dzień następny.
Piszę: ja, ale wiadomo kto.


Pozdrawiam świątecznie
____________________
Mazan - Walerek
ewa004
Dscn9945

Dołączył: 29 maj 2012
Skąd: wielkopolska
Posty: 15234
Dodany 22:07, 23 gru 2014
Zrobiłam gołąbki z pęczaku i są genialne
Tego jeszcze na naszych stołach nie było więc może ich zaskoczę
____________________
Ewa - Co z tym ogródeczkiem począć
BarbaraM
Avatar

Dołączył: 16 lis 2012
Skąd: śląsk cieszyński
Posty: 3699
Dodany 19:26, 26 gru 2014
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Zagapiłam się z tym przepisem, przepraszam. Juz podaję sposób jego przygotowania:

KARP Z GRZYBAMI

Karpia pokrojonego w dzwonka smażymy jak lubimy.
W rondlu z grubym dnem układamy na przemian: cebulę pokrojoną w grube plastry, obgotowane grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby,cebula, grzyby, cebula, grzyby,cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby... tak do wyczerpania składników. Wszystko przesypujemy w międzyczasie pieprzem i przekładamy masełkiem. Całość przykrywamy i wkładamy do piekarnika i powolutku zapiekamy, zapiekamy, zapiekamy......Ryba jest gotowa, kiedy zapach roznoszący sie w powietrzu zwabia do kuchni wszystkich domowników ryba jest gotowa. Ma być miękka i ciemnobrązowa od grzybów. Smacznego!





Dziękuję za ten przepis.
Właśnie go wypróbowałam w tą wigilię i pierwszy raz powiedziałam że karp jest pyszny.
____________________
ogród ogrodniczki *** ogród ogrodniczki II
BarbaraM
Avatar

Dołączył: 16 lis 2012
Skąd: śląsk cieszyński
Posty: 3699
Dodany 19:31, 26 gru 2014
Anita1978 napisał(a)
Podam jeszcze przepis na najlepszy sernik jaki jadłam w życiu
Składniki
1,2 kg białego tłustego sera na wagę
35-40 dkg cukru pudru
1 paczka margaryny Kasi
12 żółtek ( najlepiej z wiejskich jaj)
8 białek
1 i 1/2 budyniu śmietankowego lub waniliowego ( takiego na 0,5 l) bez cukru
Cukier wanilinowy lub ekstrakt waniliowy
Łyżeczka olejku arakowego
Mozna dać puszkę brzoskwiń lub polewę czekoladową .
Dodatkowo kruchy spod- cieniutki, przepis podstawowy.
Wykonanie
Ser zmielić dwukrotnie
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem, dodawać stopniowo margarynę ( w temp pokojowej), ucierać, dodawać po trochu ser, potem budyń w proszku, cukier wanilinowy ( ja daje ekstrakt z wanilii dużą łyżkę ), olejek arakowy. Ucierać na puszystą masę. Ja robię mikserem na średnich obrotach.
Ubić białka na sztywno, dodac powoli do masy i lekko wymieszać.
Mozna dodac brzoskwinie z puszki,pokrojone drobno, ale jeśli tak to przed białkiem.
Albo po upieczeniu polewę czekoladową.
Spod blachy- dużej, prostokątnej, wykładamy cienko kruchym ciastem, na to wykładamy masę serową i pieczemy w nagrzanym piekarniku w temp 170 stopni z termoobiegiem 50- 60 min. Nie otwieramy piekarnika podczas pieczenia. Po upieczeniu zostawiamy do ostygnięcia w uchylonym piekarniku, tak na godzinę, półtorej.
Ja robię raz z brzoskwiniami, raz z polewa czekoladową.
Smacznego!





I za ten przepis też bardzo dziękuję.
Rzeczywiście pyszny sernik.
Wypróbowałam.Pychotka!!!
____________________
ogród ogrodniczki *** ogród ogrodniczki II
BarbaraM
Avatar

Dołączył: 16 lis 2012
Skąd: śląsk cieszyński
Posty: 3699
Dodany 19:32, 26 gru 2014
Oprócz tego na naszym stole pojawiły się jako nowość krokiety z kapustą i grzybami.
Też superaśne.
____________________
ogród ogrodniczki *** ogród ogrodniczki II
sylwiaK
20131011018

Dołączył: 19 mar 2013
Skąd: Lubelskie
Posty: 60
Dodany 08:50, 02 sty 2015
ewa004 napisał(a)
Zrobiłam gołąbki z pęczaku i są genialne
Tego jeszcze na naszych stołach nie było więc może ich zaskoczę



Ciesze się że smakowały
____________________
roma2
Stefa2

Dołączył: 28 sie 2014
Skąd: Opolskie
Posty: 2790
Dodany 21:11, 15 gru 2017
Odkurzam wątek i zapodam przepis na paszteciki. Włączam do wątku o Wigilii, ale tak naprawdę to można je upiec zawsze. I z czym się chce i niekoniecznie do barszczu
Polecam ogromnie, bo pracy z ciastem tyle co kot napłakał (farsz trzeba przygotować wcześniej, ale to żadna nowość, bo dotyczy wszelakich pasztecików). Zawsze zjadane z westchnieniem zachwytu. Kiedyś chciałam się wykpić od roboty, bo przecież w Wigilię uszka grzybowe do barszczu są i to tyle, że kolejnego dnia jeszcze się zjada. Wybuch protestów rodzinnych (solidarny) mnie sprowadził na ziemię. Paszteciki muszą być i już! Piekę je w przeddzień Wigilii i trzymam w sypialni (ok. 20*C), przykryte lnianymi ściereczkami. Piszę w liczbie mnogiej, bo przepis podstawowy mnożę razy 3 (na wynos daję jeszcze, bo się dopominają). Przed podaniem wykładam na blachę z piekarnika (ok. 170*C) i podgrzewam. Zawsze chrupkie, nic się nie rozłazi i ciasto nie jest „rozmoczone”.Przepis ze starej książki o tytule zapomnianym (coś z margaryną Kasią). Ja używam masła. Próbowałam rożnych „nadzień” i mięsny (jak do krokietów) i kapuściany i grzybowy. Wszystkie się sprawdzają. W Święta jednak nie kombinuję, robię farsz grzybowy.
Przepis na ciasto:
2 szklanki mąki
12,5 dag masła
1/2 szklanki śmietany (daję 12% lub 18%)
2 dag drożdży (łamię i skubię „kostkę” drożdżową na tzw. oko i zawsze jest ok, byle nie przesadzić , bo drożdże będzie czuć)
1/2 łyżeczki soli
Do śmietany daję drożdże, mieszam dokładnie (wychodzi taka papka śmietanowo-drożdżowa). Na stolnicę (blat) wysypuję mąkę, mieszam z solą, masło kroję „z ręki” drobno jak się da. Na to wylewam pulpę śmietany z drożdżami i „zaganiam” nożem do mąki. Nożem mieszam do delikatnego połączenia składników, a później najzwyczajniej w świecie zarabiam ciasto rękami. Nie staram się szczególnie, ważne by ciasto stało się jednym tworem. Nie przejmujcie się, że gdzieś tam masła większy kawałek czy coś!. Gdy lepi się za bardzo, można śmiało podsypać mąką. Gdy za suche (mąka stanowi czasem różnicę) dodaję trochę śmietany i już. Ma być w miarę jednorodne i trzymać się kupy. Zagniatam w kulę i nie czekam na wyrastanie. Kroję kawał kuli (resztę zawijam w ściereczkę) i toczę wałek jak na kopytka. Wałek jak na kopytka, rozpłaszczam wałkiem do ciasta (można butelką) i wychodzi podłużny „placek”. Na środek nakładam farsz (daję dużo) i zalepiam z góry i dołu. Ten szew (ze złączenia) obracam na dół, czyli na stolnicę (blat). Całość smaruję rozmąconym jajem, kroję poprzecznie jak kopytka i wsadzam do nagrzanego do 180* piekarnika. Piekę znów na oko (tym bardziej, że piekarnik a piekarnik robi różnicę). Czyli mają się ładnie zrumienić. Polecam bo pycha!
____________________
Komendówka
emilia

Dołączył: 31 sie 2012
Posty: 92
Dodany 00:14, 23 gru 2017
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Zagapiłam się z tym przepisem, przepraszam. Juz podaję sposób jego przygotowania:

KARP Z GRZYBAMI

Karpia pokrojonego w dzwonka smażymy jak lubimy.
W rondlu z grubym dnem układamy na przemian: cebulę pokrojoną w grube plastry, obgotowane grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby,cebula, grzyby, cebula, grzyby,cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby, cebula, grzyby... tak do wyczerpania składników. Wszystko przesypujemy w międzyczasie pieprzem i przekładamy masełkiem. Całość przykrywamy i wkładamy do piekarnika i powolutku zapiekamy, zapiekamy, zapiekamy......Ryba jest gotowa, kiedy zapach roznoszący sie w powietrzu zwabia do kuchni wszystkich domowników ryba jest gotowa. Ma być miękka i ciemnobrązowa od grzybów. Smacznego!


cebula, grzyby, cebula grzyby... a co z rybami?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies