Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Kosiarka

Rafaelito

Dołączył: 03 mar 2017
Posty: 20
Dodany 09:09, 10 lip 2017
Ja swoją kosiarkę elektryczną używałem przez 5 lat i do dnia dzisiejszego działa. Kosiłem nią 200m2 a od 2 lat 650 m2, przerwy w koszeniu tylko na kilka sekund celem opróżnienia kosza. Żadnej awarii, nawet noż mam do dnia dzisiejszego oryginalny i to w dobrym stanie. Kosiarka po każdym koszeniu była czyszczona i teraz będą ją właśnie sprzedawał. Tylko dlatego, że zbyt długo czasu schodziło mi z koszeniem takiego areału i zakupiłem spalinową z dużo większą szerokością koszenia. Dodam że kosiarka jest z popularnego marketu i jestem nią mile zaskoczony. Chociaż widziałem teraz nowszy model mojej kosiarki to widać od razu po wykonaniu że jest dużo gorzej wykonana.
tuchan
Kola

Dołączył: 12 lip 2015
Skąd: Ciechanów
Posty: 74
Dodany 18:46, 12 lip 2017 , edytowany o 18:55, 12 lip 2017
Mam kosiarkę elektryczną 20 lat. Regularnie kosi działkę 10 arową. Jest to druga kosiarka po samoróbce jaka była skonstruowana z sinika od starej pralki. Miało to miejsce w czasach zamierzchłych. Więc po co ta mowa o 2-3 latach? Przecież to jakieś brednie. Chcesz zrobię zdjęcie kosiarki i plastikowej lawety, żeby nie było wątpliwości i pisania bzdur, że lawety plastikowe są słabe. Mogę też dać zdjęcie innej kosiarki garden (nie mylić z wolf garten) z silnikiem Vantage 35, już nie produkowanej. Też jest moja. Koszę nią inną działkę. Zobaczysz stan lawety kosiarki przynajmniej 15 letniej. Zresztą proszę na prawdę zapoznać się z tematem, obejrzeć parę starszych kosiarek z przywołanej chociażby firmy wolf garten czy legendarnych kosiarek viking (stihl) z plastikowymi lawetami i zobaczyć ich stan, a nie pisać jakiś teorii o wyższości lawet metalowych nad plastikowymi. Proszę Pana ja mam w tej materii i wiedzę i własne doświadczenie. Generalnie wiem o czym mówię.

Co do silników hondy i briggsa, to też mam już swoje doświadczenie. I piszę jak jest. Proszę sobie też na prawdę poczytać, porozmawiać z serwisantami i zadać proste pytanie o wał - który gnie się szybciej w hondzie czy brigsie.

I nie tniemy proszę Pana pniaków kosiarką. Tak porządkujemy działkę by ich nie było. Bo jak będziesz ścinał te pniaki, to przy krzywym wale to minimalną szkodą jest to, że kosiarka dostaje wibracji i sama się zwyczajnie rozkręca.

Praktyka, praktyka, praktyka. P.S. Nie jestem tu wynajęty przez Hondę. Piszę z własnego doświadczenia, po rozmowach z ludźmi którzy mają na ten temat pojęcie. Proszę mi wierzyć. Aha, "żeby nie było" to aktualnie mam kosiarkę z silnikiem hondy -model pisałem wyżej - i laweta nie jest w niej plastikowa.
____________________
marlowe

Dołączył: 07 sie 2017
Posty: 1
Dodany 18:26, 07 sie 2017
Mam prosty, bez zakamarków trawnik 400m2, chciałem kupić pierwotnie kosiarkę elektryczną, ale na całe szczęście sąsiad taka posiadał i pozyczył mi na testy, mimo prostego trawnika kosiło sie fatalnie, przede wszystkim kabel wszędzie sie plątał. Postanowiłem więc kupić spalinową. wybór padł na Husqvarna LC 140, tylko nigdzie nie moge poczytać o opiniach uzytkowników. Jest mała, lekka, bez napędu, tylko moc chyba niewielka bo 2,5KM. Ktoś ją ma?
Gardenarium
 mg 8519  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63931
Dodany 06:16, 31 sie 2017
Nie, nie ma.
Nestor

Dołączył: 03 wrz 2017
Posty: 4
Dodany 16:29, 03 wrz 2017
johnnynhannah napisał(a)

Silnik elektryczny zawsze będzie mniej trwalszy. Oprócz kwestii mechanicznych dochodzi tutaj elektryka. Nie ma znaczenia, czy o kosiarkę elektryczną będziesz dbał, czy nie - w pewnym momencie (raczej wcześniej - 2/3 lata - niż później) musisz się liczyć z tym, że po prostu taki silnik spalisz, jakiej klasy by nie był.


Dziwne. Miałem zwykłą kosiarkę agroma 1300. Kosiłem nią krzywy trawnik przez 6 lat. Silnik nie padł do samego końca (padła obudowa). Od 2009 r. używam kosiarki Al-Ko 1600 W. Ma metalową obudowę (obecnie pełną parchów, nadającą się do malowania). Używana cały czas. Przejechała przez niejeden kreci kopiec czy inne "przeszkody" i jakoś nie widzę, żeby silnik miał dość. Nie wiem skąd masz takie teorie o krótkim "życiu" silników elektrycznych.
TomeczekBBS

Dołączył: 26 sie 2017
Posty: 2
Dodany 19:44, 13 wrz 2017
Ja też się nie zgodzę. Mam kosiarkę na akumulator, co prawda używam jej od roku, ale właśnie poprzednia spalinowa popsuła mi się po tym czasie. W każdym razie kupiłem na akumulator, bo podobna jest u rodziców już 4 lata. Przecież pralka to też elektronika i może działać nawet 10 i więcej lat.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies