Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród na skraju sadu

Neska
100 6946

Dołączył: 05 mar 2011
Skąd: łódzkie
Posty: 2385
Dodany 11:28, 06 mar 2011 , edytowany o 00:09, 01 maj 2011
Witam wszystkich ogrodników!!!
Gdy urodziła się nasza córeczka czyli 5 lat temu zamarzyliśmy o ogrodzie. Po długich poszukiwaniach kupiliśmy działkę 2100 metrów z domem do remontu. Wtedy oczekiwaliśmy na narodziny naszego synka.
Pierwszego roku udało nam się tylko wykarczować połowę ogrodu. W tamtym roku dotarliśmy z kosiarką na koniec działki. Działka jest długa od ulicy 100 metrów i wąska. Nie jest to prostokąt bo zwęża się na końcu w szpic.Mamy wysoki poziom wód gruntowych.
Po dwóch stronach domu rosną dwa potężne orzechy włoskie. Reszta to stary zaniedbany sad z jabłoniami i gruszami. W jednym końcu działki stoi dom i tu marzy mi się ogród ozdobny oraz miejsce do zabawy dla dzieci. W końcu działki chcę zostawić część drzew owocowych i stworzyć mały warzywnik.
Wymyśliłam rabaty bylinowe- wystawa wschodnio-południowa oraz od północy różaneczniki. Nie wiem jednak jak różaneczniki będą rosły między dwoma orzechami włoskimi.
Rabatę bylinową za domem zaczęłam obsadzać już w tamtym roku jesienią. Założenie, że ma być w kolorze biało- różowo- niebieskim w kształcie litery L aby zamaskować studnię wykopaną na środku podwórka. Posadziłam 2 hortensje (białą i różową), wierzbę japońską, która nie jest zaszczepiona na pniu tylko wyrasta przy ziemi, cebulki czosnku, tulipanów, mydlnicę, goździki, hosty, lilaka i kilka bylinek, które wykopałam z działki od mamy.Nie mam pojęcia czy coś mi z tego wyjdzie. Boję się, aby nie stworzyć totalnego chaosu. Postaram się wkleić jakieś zdjęcia ale gdy uda mi się dotrzeć na naszą posiadłość.
Pozdrawiam i proszę o rady
____________________
Pozdrawiam Kasia - Ogród na skraju sadu
Joanka
Asia

Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Dodany 11:59, 06 mar 2011
Witam na forum

Zapowiada się fajnie, czekamy na fotki.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70838
Dodany 12:53, 06 mar 2011 , edytowany o 12:57, 06 mar 2011
Nesko witamy serdecznie. Postaramy się pomóc.

Orzech włoski to niezbyt korzystne drzewo jeśli chodzi o uprawy czegokolwiek pod nim.
Zawsze tam jest sucho. Nie wiem na ile to jest prawdą, ale pokazują się takie opinie na specjalistycznych forach ogrodniczych, że liście orzecha włoskiego zawierają szkodliwe substancje.
Ja tę informację także miałam zakodowaną o szkodliwych fitoncydach. W jednym z ogrodów które wykonywałam- ziemia pod tym drzewem zawsze była sucha i trawa nawet nie chciała rosnąć.

Często jest on atakowany przez grzyba wywołującego groźną chorobę antraknozę. Jest to najgroźniejsza i dość powszechna choroba tego drzewa. Zwalczać można przez zbiór i niszczenie porażonych owoców i liści, w których rozwija się grzyb oraz w przypadku młodych drzew opryski. Starych na ogół się nie pryska, bo są już za wielkie, a zbiera i pali liście.

Dodatkowo liście orzecha włoskiego zawiera 5-hydroksy-1,4-naftochinon - substancję działającą niekorzystnie na niemal wszystkie rośliny w sąsiedztwie orzecha, która spowalnia ich wzrost, a większym stężeniu może powodować ich zamieranie. Może to dlatego kompost z liści orzecha uważany jest za trujący.

W innym z ogrodów wokół orzecha wykonaliśmy rabatę wyspową wytyczając dokładnie granicę i kant trawnika. Na tej wyspie posadziłam biało obrzeżone funkie i konwalie na przemian. Mają stworzyć zieloną poduchę.


Różanecznika bym nie polecała, lepiej dla niego znaleźć korzystniejsze stanowisko.

Wierzba japońska, jeśli wyrasta z ziemi i nie są to kolorowe listki, to raczej już wyrasta z podkładki a szlachetna część zmarniała. Trzeba obserwować, bo jeśli to już będą inne liście, to trzeba wyciąć bo wyrośnie "dzika" wierzba.

Z zaniedbanego sadu można stworzyć coś naprawdę ładnego, trzeba tylko o niego zadbać, poprzycinać, poformować, prześwietlić.

Kolorystykę rabaty wymyśliłaś świetnie, to bezpieczny wybór i bardzo nastrojowy.

Neska
100 6946

Dołączył: 05 mar 2011
Skąd: łódzkie
Posty: 2385
Dodany 15:28, 06 mar 2011
Dziękuję za rady.
Moje orzechy są olbrzymie. Szczególnie ten za domem. Szkoda mi go wyciąć gdyż daje latem fajny cień. Chętnie bawią się tam moje dzieci. Trawa pod nim rośnie kiepsko ale o dziwo rosną tam 4 stare krzaki porzeczek, które mają się świetnie i bardzo obficie owocują. Teraz dokładnie grabię wszystko co z tego kolosa spadnie. Ale przez lata nikt nie grabił tam liści, które niestety zalegały i musiały skazić ziemię pod nim. Z koroną orzecha łączą się korony 2 jabłoni rosnących obok. Muszę wyciąć jednak te jabłonki bo do spadających owoców zlatują się osy a obok bawią się dzieci.
Jabłka z nich są bardzo smaczne. Nie wiem co to za odmiana. Zastanawiałam się czy nie można ich zaszczepić na jakiejś karłowej podkładce?

Jaka jest w takim razie bezpieczna odległość od orzecha aby coś spokojnie mogło rosnąć? Czy chodzi tylko o miejsce bezpośrednio pod koroną, czy rozsiewa on dalej swoje złe fluidy?

Niestety poległ mój pomysł na różanecznikową rabatę od północnej strony. Dodatkowo cień na to miejsce rzuca ściana domu. Jest to długi na około 17 metrów, wąski pas przy płocie sąsiada, między jednym orzechem a drugim. Przy tej rabacie powstanie wjazd gospodarczy.
____________________
Pozdrawiam Kasia - Ogród na skraju sadu
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70838
Dodany 15:32, 06 mar 2011
Jak podeślesz trochę zdjęć, to będzie łatwiej. Natomiast pod orzechem (w obrębie korony jest najgorzej) można pokusić się o nasypanie własnego kompostu i posadzenie roslin, ale nie różaneczników.

Nie wycinaj tych jabłoni, zbieraj owoce. Szkoda, dzieci dorosną drzewa by zdobiły.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70838
Dodany 15:33, 06 mar 2011
Jesli to jest pas to można dać irgi np. Ursynów, żeby coś jednak tam było, albo trzmielinę żółtą.
Neska
100 6946

Dołączył: 05 mar 2011
Skąd: łódzkie
Posty: 2385
Dodany 16:11, 06 mar 2011 , edytowany o 16:19, 06 mar 2011
[

Jest to widok na południową część mojej działki.
Od strony północnej jest dom, od zachodu droga a od wschodu 2 sąsiadów.
____________________
Pozdrawiam Kasia - Ogród na skraju sadu
Neska
100 6946

Dołączył: 05 mar 2011
Skąd: łódzkie
Posty: 2385
Dodany 16:15, 06 mar 2011 , edytowany o 17:10, 06 mar 2011
Jedyne zdjęcie jakie znalazłam.
To zwężająca się końcówka mojej działki z zaniedbanymi jabłoniami. Po prawej droga, po lewej ściana domu sąsiada.
To tutaj chcę stworzyć mój warzywnik i pozostawić część sadu.

Zastanawiam się czy irga nie ma trujących owoców, żeby moje smyki się nimi nie najadły?
____________________
Pozdrawiam Kasia - Ogród na skraju sadu
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70838
Dodany 16:54, 06 mar 2011 , edytowany o 16:55, 06 mar 2011
Drzewa nie były cięte, poprzednim właścicielom pewnie już nie zależało. Trzeba je prześwietlić ładnie.
Neska
100 6946

Dołączył: 05 mar 2011
Skąd: łódzkie
Posty: 2385
Dodany 17:24, 06 mar 2011 , edytowany o 17:40, 06 mar 2011
Tak trzeba prześwietlić a niektóre wyciąć bo już uschły. Nie wiem jednak jak się za to zabrać żeby
im nie zaszkodzić. Podejrzewam, że tegoroczne mrozy też przyczynią się do pogorszenia ich kondycji. Poprzedni właściciel faktycznie nic przed sprzedażą na działce nie robił. Przez pierwszy sezon nie udało nam się dotrzeć do końca działki taka była zarośnięta.
____________________
Pozdrawiam Kasia - Ogród na skraju sadu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies