Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Mój ogród....czyli bardzo wredny kawałek planety;)

Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70831
Dodany 15:39, 27 paź 2010
Emilu, zwracajmy się do siebie po imieniu.
Ciekawią mnie te stare pocztówki i rośliny, jakie tam są.
Emilianoparm...
1

Dołączył: 28 wrz 2010
Posty: 824
Dodany 17:03, 27 paź 2010 , edytowany o 17:05, 27 paź 2010
Ok pijemy zatem wirtualnego brudzia
co do pocztówek to w wolnych chwilach dłubiemy z kolegą z koszalina stronę internetową o historii naszych miast także mam nadzieje w przyszłym roku na niej zamieszczę swoją kolekcję.
Niemcy bardzo dbali o zieleń, mogłoby się wydawać że 100 lat temu nie było w czym wybierać ale wystarczy spojrzeć na stare parki. Sadzone w nich wiekowe dziś drzewa egzotyczne do dziś budzą zachwyt. Niemcy mieli w zwyczaju to, że bardzo często spacerowali, mieli bardzo dobrze rozwinięta infrastrukturę służącą wypoczynkowi i rozrywce (muszle koncertowe, parki z fontannami i parterami kwiatowymi, itp). Dzisiaj do urządzania zieleni publicznej stosuje się zazwyczaj mało kłopotliwe rośliny zazwyczaj popularne dawniej było to nie do pomyślenia. Dziś unika się jak ognia zabiegów pielęgnacyjnych (zauważmy skok technologiczny) a dawniej misterne partery kwiatowe, figury z różnych gatunków roślin, wyszukane elementy arch. czy tez palmy i rośliny egzotyczne były standardem.
Czarno-białe fotografie słabo oddają urodę tych miejsc dlatego często myślę jakby to było przenieść się np. na poniższe zdjęcia
ps. kiedyś miałem cały folder z takimi widokami z różnych miast które gdzieś w sieci znalazłem ale zaginął gdzieś na płytach zapewne więc wklejam na szybko znalezione przykłady jak coś z czasem znajdę ciekawego to wrzucę może w jakiś osobny wątek!?









zdjęcia przedstawiają okoliczne miejscowości gdyż u mnie w miasteczku zieleni dawniej było niewiele a jeśli juz to nie posiadam takich pocztówek w zbiorach
co do samych roślin to jak pokrywają się ze stosowanymi dzisiaj, często wydaje się że jakaś roślina jest "nowa" a okazuje się że ogrodnicy sprzed wieku z powodzeniem ja uprawiali i stosowali np. w parkach. Jak już będę urzeczywistniać swoją kolekcję to opowiem dlaczego akurat taka roślina a nie inna bo teraz za długo by wymieniać
Emilianoparm...
1

Dołączył: 28 wrz 2010
Posty: 824
Dodany 17:37, 27 paź 2010

Emilu właśnie chciałam Cię zapytać o to "łupanie"

trudno jest to wyjaśnić opowiadając najlepiej jest pokazać, zdjęć obrazujących ten proces nie posiadam aczkolwiek możemy się umówić że kiedy uruchomię w następnym roku swoje nadwyżki głazów (na pewno będzie coś do łupania) to wykonam jakieś zdjęcia i wyjaśnię na przykładach co i jak!? no chyba że potrzebuje Pani tej wiedzy własnie teraz i się na mnie obrazi jak nie wyjaśnię tego w tej chwili??

potrzebny będzie dobry młot 4-6 max 8 kg (większych nie używam) najlepiej stary bo te nowe ze sklepu są chyba z plasteliny.....no i siła mięśni nic więcej
aby nie dopadła nas jesienna depresja jeszcze małe co nieco



Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70831
Dodany 20:00, 27 paź 2010
Bardzo interesujące są tematy starych założeń ogrodowych. Byłam wiosną w kilku w Niemczech, będę też zamieszczać.
Myślę, że ten temat bardzo by wszystkich zainteresował jako oddzielny wątek np. w "Ogrodach wyjątkowych" albo "Ogrody świata". Może jeszcze ktoś ma materiały i mógłby udostępnić. Ja zamieszczę swoje niemieckie ogrody teraźniejsze, ciągle zadbane mimo, że mają mnóstwo pracochłonnych żywopłocików.
Zapraszam w wolnej chwili. Byłaby jakaś odskocznia od teraźniejszości i możliwość powrotu do historii.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70831
Dodany 20:02, 27 paź 2010
emil_pilaszewicz napisał(a)

Emilu właśnie chciałam Cię zapytać o to "łupanie"

trudno jest to wyjaśnić opowiadając najlepiej jest pokazać, zdjęć obrazujących ten proces nie posiadam aczkolwiek możemy się umówić że kiedy uruchomię w następnym roku swoje nadwyżki głazów (na pewno będzie coś do łupania) to wykonam jakieś zdjęcia i wyjaśnię na przykładach co i jak!? no chyba że potrzebuje Pani tej wiedzy własnie teraz i się na mnie obrazi jak nie wyjaśnię tego w tej chwili??

potrzebny będzie dobry młot 4-6 max 8 kg (większych nie używam) najlepiej stary bo te nowe ze sklepu są chyba z plasteliny.....no i siła mięśni nic więcej
aby nie dopadła nas jesienna depresja jeszcze małe co nieco





Stare młoty można kupić na Kole - w Warszawie (targ staroci) albo poszukać na strychach i w stodołach. W taki sposób nabyłam kilka starych narzędzi ogrodniczych.
alinak
Img 0039

Dołączył: 31 sie 2010
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7528
Dodany 21:54, 27 paź 2010
no , no podziwiam i trzymam kciuki za efekt.praca z kamieniem jest ciężka ale wdzięczna .widzę u ciebie fantastyczne efekty.tylko nie przedobrzyj.bo wiesz ,ze czasem jak człowiek zacznie to się nie może zatrzymać .wykonałeś kawał dobrej roboty. taki facet to skarb
____________________
zapraszam do ogrodu u stóp klasztoru- pozdrawiam Alina ++wizytówka ++przebudowa przedogródka ++OGRÓD U STóP KLASZTORU CZ.II ++-http://ogrodustopklasztoru.blogspot.com/?spref=fb
Emilianoparm...
1

Dołączył: 28 wrz 2010
Posty: 824
Dodany 09:13, 28 paź 2010

tylko nie przedobrzyj.bo wiesz ,ze czasem jak człowiek zacznie to się nie może zatrzymać

Powtórzę to mojemu tacie który często o tym zapomina i jeśli spuszczę go nieraz z oka to już gdzieś samowolnie kombinuje z kamieniem
Nawierzchnię przy grillu to długo męczył mnie aż wymęczył. Kamienną monotonię rozbiłem wzorem z cegieł i różnym rodzajem płyt a także żwirową "wyspą" przy kranie i wolnymi przestrzeniami w nawierzchni dla roślin okrywowych, mimo wszystko kamień optycznie dominuje. O ile latem kiedy wygląda ciekawie bo widać wszystkie kolory to jesienią daje smutny, zimny klimat. Z tą "małą kamienną pustynią" sobie poradzę a w dalszej części ogrodu jeśli zastosuje kamień to w innych formach niż nawierzchnie.
Z powodów finansowych muszę korzystać z dostępnych materiałów jak kamień właśnie, który u mnie można znaleźć wszędzie pod powierzchnią gleby ale staram się nie łączyć bezpośrednio kamienia z kamieniem bo zatraca się optycznie granica pionu z poziomem co potęguje monotonię.
Świadomość możliwości przedobrzenia mam, tata coraz mniej kombinuje samowolnie z kamieniem, więc będzie dobrze !
Emilianoparm...
1

Dołączył: 28 wrz 2010
Posty: 824
Dodany 09:36, 28 paź 2010
Przy okazji skoro jesteśmy już na mojej "małej kamiennej pustyni" mam małe pytanko gdyż słaby jestem z hydrauliki.
Mam taki oto kranik który dawniej był w obórce a po jej zburzeniu wyszedł na światło dzienne.

na zimę zabezpieczyłem go ocieploną tubą

Ogólnie kran ten choć przydatny i w dobrym miejscu położony (dlatego został) psuje mi estetykę. Były już plany obudowania go kamieniem których autorem był oczywiście nie kto inny jak mój tata jednak górę wzięły dwa z nich.
Pierwszy polega na wymianie go na jakiś ozdobniejszy kran i zasłonięciu go po prostu kilkoma roślinami
Drugi polega na wymianie na ozdobną żeliwną pompę lub jej imitację do której dalej można by podłączyć wąż i nie trzeba było pompować wody ręcznie (nawet nie wiem czy się tak da zrobić) ale jak już mówiłem ta dziedzina jest mi obca i nie wiem czy technicznie jest to do wykonania????
jeśli ktoś ma jakiś alternatywny pomysł proszę się podzielić, bo mi mózg się już w tym roku na pomysły wypalił, dodam tylko że nie chce żadnej fontanny, wodotrysków tylko "estetyczną formę gospodarczej wody"
agnieszka_ba...
P1320292

Dołączył: 13 paź 2010
Posty: 171
Dodany 12:36, 28 paź 2010
emil_pilaszewicz napisał
no chyba że potrzebuje Pani tej wiedzy własnie teraz i się na mnie obrazi jak nie wyjaśnię tego w tej chwili??

potrzebny będzie dobry młot 4-6 max 8 kg (większych nie używam) najlepiej stary bo te nowe ze sklepu są chyba z plasteliny.....no i siła mięśni nic więcej


Emilu (brudzio już był chyba kilka postów wyżej), a o co miałabym się obrazić ????? Nie żartuj .

A ten młot to ma wyglądać jak taki prostopadłościan (w sensie jego część metalowa) czy mieć taki "dzióbek" ? Wiem, że zadaję głupie pytania, ale takiego ciężkiego to jeszcze nie widziałam. Co do wagi: no dobra, 4 kilo to podniosę. 6 też. Dobra, może nawet 8. Ale chyba to jeszcze trzeba się zamachnąć a nie podnieść 2 cm nad podłoże . Tak czy inaczej bardzo jestem ciekawa jak to się robi. Bo z 3 elementów wymienionych przez Ciebie (młot, siła mięśni i doświadczenie) to na razie jak z tego widzę nie mam chyba żadnego . Ale zacznę ćwiczyć i po zimie to drżyjcie narody. Będę łupać wszystko .
____________________
Obym w końcu mogła zająć się ogrodem .... Zmiany zmiany zmian
shrekol
Bez tytu u

Dołączył: 04 wrz 2010
Posty: 1117
Dodany 13:01, 28 paź 2010
A nie myślałeś o skrzynce schowanej w ziemi?? są gotowe gdzie tylko podłącza się wąż lub od automatycznego podlewania gdzie zamontujesz zwykły zawór. Bo faktycznie ozdoba ta rura nie będzie
____________________
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies