Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Lifting starego ogródka

Ludwika
Img 9399

Dołączył: 17 lis 2014
Skąd: Śląsk Cieszyński
Posty: 536
Dodany 23:32, 17 mar 2015
Witam serdecznie wszystkich Ogrodowiskowiczan!

Pisałam już raz w wątku dla pojedynczych pytań, ale moich wątpliwości i pytań jest tak wiele, że postanowiłam założyć osobny wątek. Mam wielką nadzieję, że otrzymam tu pomoc i rady co i jak zmienić w moim ogrodzie, aby było dobrze.

Abyście byli w obrazie, pozwolę sobie na kilka słów wprowadzenia.

Mam 32 lata, wspaniałego męża, 20-miesięcznego synka, dwie kotki i stary dom (ze starym ogrodem), który to wraz z mężem od niecałych dwóch lat remontujemy. Dom otrzymaliśmy od mojej 80-letniej cioci, która mieszka teraz z nami.

Po generalnym remoncie domu (wymieniliśmy dach, wszystkie okna i drzwi, wszystkie instalacje, generalny remont wszystkich wnętrz; - zostało nam ocieplenie i otynkowanie ścian) chcielibyśmy poprawić wygląd ogrodu. W związku z tym, że wyżej opisany remont pochłonął znaczące środki finansowe, nie możemy sobie niestety pozwolić na wynajęcie ani projektanta ani tym bardziej firmy, która by nam ogród urządziła. Wszystkie prace jesteśmy więc zmuszeni wykonać we własnym zakresie. Pół biedy, że mój mąż jest raczej zaradnym facetem i wiele rzeczy potrafi sam zrobić. Gorzej, że ani on ani ja nie mamy za bardzo pojęcia o roślinach, o aranżacji czy pielęgnacji ogrodu ... Sprawę utrudnia też fakt, że nie możemy nagle wywalić wszystkich roślin, które ciocia przez lata sadziła i zrobić wszystkie założenia całkiem od nowa. Tzn. Ciocia wprawdzie oddała ogród w nasze ręce, ale wiem, ze byłoby jej po prostu przykro. Już i tak część rzeczy udało nam się zmienić - wyciąć, przesadzić, wykopać...

Po tym przydługim wstępie przejdę może do pisma obrazkowego.
Kilka zdjęć z końcówki lata 2014. Akurat wywalaliśmy płot, który dzielił przedogródek na dwie części. Jak widać ciocia miała bardzo dużo kwiatów. Bardzo dużo bardzo różnych kwiatów. I te wszystkie kwiaty były wszędzie



i jeszcze zdjecie z google sprzed 2,5 roku . Nr 1 jest już przerzedzony, nr 2 nie ma wcale i nr 3 również jest obcięty, jeszcze tylko musimy się z korzeniami uporać...
____________________
Ludwika - Lifting starego ogródka
Ludwika
Img 9399

Dołączył: 17 lis 2014
Skąd: Śląsk Cieszyński
Posty: 536
Dodany 00:04, 18 mar 2015 , edytowany o 00:10, 18 mar 2015
Na jesień mój mąż sam wykopał dół na podjazd, narazie jest zasypany przedostatnią warstwą kamienia, na wiosnę chcemy wysypać już ostatnią - drobniejszą.

Ja póki co przekopałam fragment między podjazdem a chodnikiem, oczyściłam z kamieni, gruzu, wykopałam jakieś trzy miliony cebulek "niemampojęciaczego" i poprzesadzałam krzaki i inne roślinki na dwa krańce tego odcinka.
Na zdjęciu zaznaczyłam linią kształty rabat, jakie planuję zrobić. Pomiędzy nimi chcicałabym zasiać trawnik i rozmyślam, czy w środeczku tego trawnika nie posadzić jakiegoś solitera - bardzo podoba mi się wierzba hakuro nishiki.


Dwa ujęcia rabaty, którą utworzyłam przy furtce. Opisałam te rośliny, które potrafię zidentyfikować.



____________________
Ludwika - Lifting starego ogródka
Ludwika
Img 9399

Dołączył: 17 lis 2014
Skąd: Śląsk Cieszyński
Posty: 536
Dodany 00:26, 18 mar 2015 , edytowany o 00:59, 18 mar 2015
Na "rabacie" bliżej domu są wrzosy (albo wrzośce, nie wiem, niestety), jakieś roślinki, które kwitną na wiosnę, fioletowe astry, malutki berberys i coś jeszcze czego nazwy nie znam, a ciocia też nie pamięta Ta rabata jest większość dnia w cieniu, na dzień dzisiejszy słońce jest tam tylko między 14-16.



Rabaty chcę wysypać ściółką z kory albo żwirku i dać im obrzeża z kostki granitowej. Ale najpierw musimy położyć kable do oświetlenia i zabetonować podstawy do dwóch lamp. Dzisiaj w tym celu wykopałam rów. Jak się z tym uporami, to będziemy działać z rabatami i trawnikiem.

I teraz pierwsze pytanie: co myślicie o takim kształcie rabat? i o posadzeniu solitera w środku? Jak ew. inaczej porozsadzać rośliny i/albo co dodać? Mogę też jedną, dwie rzeczy spróbować przenieść wogóle gdzie indziej, ale nie więcej. Wyrzucenie wszystkiego, jak pisałam, nie wchodzi w grę...
Mnie póki co dopiero jak zrobiłam zdjęcia i je obejrzałam rzuciło się w oczy, że w zimie i wczesną wiosną te dwie rabaty będą strasznie smutne. Wydaje mi się, że trzeba by było na nich dosadzić coś zimozielonego... Najlepiej te same rośliny na obu krańcach, aby było spójnie. Tylko że ta rabata przy domu ma słonce tylko przez parę godzin a ta przy furtce niemal cały dzień jest nasłoneczniona. Będę wdzięczna za wszelkie sugestie i pomysły.

____________________
Ludwika - Lifting starego ogródka
Ludwika
Img 9399

Dołączył: 17 lis 2014
Skąd: Śląsk Cieszyński
Posty: 536
Dodany 00:45, 18 mar 2015 , edytowany o 01:02, 18 mar 2015
Lewa strona chodnika to już totalny koszmar ...
Wycięliśmy tam już jedną wielką choinę, która zasłaniała połowę przedogródka, został nam do wykopania korzeń. Jest tam pigwa, biały RH, juka, krzywa krzewuszka na pniu i moja największa zmora - dwie ogromne thuje ... Jedna ma ok. 5 metrów, druga ok. 7 (na oko). Rosną w beznadziejnym miescu, zasłaniają krzewuszkę i są mega, mega wielkie... Chciałabym do RH, który już jest dokupić jeszcze conajmniej jeden ale po pierwsze przez te thuje nie ma tam miejsca, a po drugie, nawet gdybym gdzieś cokolwiek wcisnęła to i tak nie będzie tego widać... :/ Poradźcie, proszę, co z nimi zrobić? Czy wyciąć całkiem? Boję się usuwania korzeni, mogą być równie ogromne... czy może spróbować podkrzesać? Tylko że jak to stare thuje - od środka są suche i nie wiem, czy to będzie dobrze wyglądało? Czytałam tu gdzieś, że thuje niechetnie odbija ze starego pnia...
Na zdjęciu zaznaczyłam na zielono do ile jest nasza posesja. Za linią jest już płot i pole sąsiada. Jak widać - również nie najpiękniejsze. Chciałabym to zasłonić sadząc przy płocie rządek młodych thuji, które to przy okazji dadzą mi "plecy" do nowych nasadzeń m.in. z różanecznikami.



____________________
Ludwika - Lifting starego ogródka
Karol99
09af97e2 a934 4074 b7b6 9afaebb3a2f8

Dołączył: 01 mar 2014
Skąd: kujawsko-pomorskie
Posty: 11772
Dodany 06:46, 18 mar 2015
Witaj na ogrodowisku.
____________________
Karol- Ogród tworzony z pasją *** Wizytówka
Juzia
20141111 200817

Dołączył: 09 gru 2011
Skąd: Mazury
Posty: 32417
Dodany 07:41, 18 mar 2015
Cześć!

Na żółto kwitnące, to pewnie forsycja. Jest to spory krzew i już widać, że za blisko wszystko posadzone.
Wrozsy kwitną jesienią, wrzośce wiosną.... i wolą słońce Berberys zresztą też.
Ja bym się zastanowiła nad tym trawnikiem.... czy nie lepiej zrobić na froncie jedną wielką rabatę? A trawnik na tym drugim kawałku?

To tyle co zauważyłam. Jak coś to jestem do dyspozycji
Pozdrawiam!
____________________
W Kruklandii :)
Luki
Bez tytu u

Dołączył: 10 cze 2013
Skąd: śląsk
Posty: 8909
Dodany 09:21, 18 mar 2015
Witaj.
Na początku napisze, że już zrobiliście kawał roboty i porządek bo przebudowie.

Co do roślin doskonale rozumiem, że masz takie podejście i nie chcesz ich wyrzucać, ale czasem trzeba podjąć drastyczne kroki i pozbyć się wszystkiego tym bardziej, że nie masz tego za dużo. Oczywiście to pozostawiam Twojej decyzji. Nie wiem czy za domem też jest ogród, ale może na chwile obecną przesadzić te rośliny do drugiej części, a tutaj zacząć od nowa.

Te tuje, a dokładnie jałowce Skyrocet (chociaż nie do końca jestem pewien ) ja bym wyciął bo przyznasz racje, że przeszkadzają i ładne nie są. Z korzeniami sobie poradzicie, na pewno nie będą wielkie, a jak coś zostanie w ziemi to nie szkodzi.

Zrozumiałem, że miedzy podjazdem a ścieżką nie chcesz robić rabaty na całości.
Moja luźna propozycja co do układu rabat i trawnika.




Ładnie byłoby się osłonić z tej jednej strony, stworzy się ładne tło dla nasadzeń, za czerowną linią oczywiście rabaty. No i trawnik założyć od nowa.
Jeżeli jeszcze nie jesteś pewna układu rabat itd to z oświetleniem się nie śpiesz. Jeżeli chodzi o kable to oczywiście już można pociągnąć, ale jeżeli chodzi o umieszczenie samych lamp to najlepiej zrobić to na krawędziach rabat bo w trawniku będą przeszkadzać podczas koszenia.

Co do roślin na prawdę warto się zastanowić. Pomijam już fakt, że masz zestaw roślin o różnych wymaganiach co do gleby i nasłonecznienia.
Może zostawie tutaj prace jednej z forumowiczek z ostatnich dni. Doskonale pokazuje, że czasem wszytko trzeba usunąć, żeby zacząć od nowa Klik Takich metamorfoz można by pokazać pełno.
Czekam na odpowiedź
Ludwika
Img 9399

Dołączył: 17 lis 2014
Skąd: Śląsk Cieszyński
Posty: 536
Dodany 11:30, 18 mar 2015
Juzia napisał(a)
Cześć!

Wrozsy kwitną jesienią, wrzośce wiosną.... i wolą słońce Berberys zresztą też.
Ja bym się zastanowiła nad tym trawnikiem.... czy nie lepiej zrobić na froncie jedną wielką rabatę? A trawnik na tym drugim kawałku?


Witam Juziu, z tego co piszesz wynika, że chyba mam wrzosy
Kawałka ziemi między wjazdem a chodnikiem nie mierzyłam, ale na oko będzie miał koło 1,5 m x 8 może 9 m. Nie mam niestety funduszy na obsadzenie całego tak dużego fragmentu roślinami, zwłaszcza, że jest jeszcze fragment na lewo od chodnika i tam też muszę coś ładnego dosadzić, bo po wycięciu thuji - a chyba na to się ostatecznie zdecydujemy - będzie tam sporo wolnego miejsca.
p.s. co przeczytam Twój podpis słyszę tę Nosowską i mnie potem męczy przez dłuższy czas
____________________
Ludwika - Lifting starego ogródka
Juzia
20141111 200817

Dołączył: 09 gru 2011
Skąd: Mazury
Posty: 32417
Dodany 11:41, 18 mar 2015
Ludwika napisał(a)


Witam Juziu, z tego co piszesz wynika, że chyba mam wrzosy
Kawałka ziemi między wjazdem a chodnikiem nie mierzyłam, ale na oko będzie miał koło 1,5 m x 8 może 9 m. Nie mam niestety funduszy na obsadzenie całego tak dużego fragmentu roślinami, zwłaszcza, że jest jeszcze fragment na lewo od chodnika i tam też muszę coś ładnego dosadzić, bo po wycięciu thuji - a chyba na to się ostatecznie zdecydujemy - będzie tam sporo wolnego miejsca.
p.s. co przeczytam Twój podpis słyszę tę Nosowską i mnie potem męczy przez dłuższy czas


1,5 x 9 to nie jest dużo. Trzy nieduże drzewka i coś pod spód i masz piękną rabatę na samym froncie. Jak dobrze pomysleć i rozmieścić odpowiednie rośliny, to będzie ozdoba na cały rok!
Nie musisz kupować dużych roślin i nie musisz kupować już. Możesz na razie wysypać wszystko żwirkiem lub korą, a rośliny dosadzać po trochu.
Możesz też posiać trawnik i zrobić rabatę dużo później....ale to dwa razy robota.

Przemyśl wszystko z mężem na spokojnie. Tylko pamiętaj, że front to wizytówka domu


Uwielbiam Nosowską
____________________
W Kruklandii :)
kaminak
1313584653 1

Dołączył: 24 lut 2015
Posty: 45
Dodany 18:23, 18 mar 2015
Witaj Ludwika, wpadłam tylko się przywitać. Doradzić to raczej nie doradzę bo sama zielona jestem i potrzebuję wsparcia. Wpadnij do mnie
____________________
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies