Ula, a mogło być ich wielokrotnie więcej... ogrom pożarły mi nornice, a może nawet karczownik. Bo był ogromny tunel pod całą krokusową wstążką w rabacie wzdłuż wjazdu. W tamtym roku krokusy były tam już naprawdę gęsto rozrośnięte, w tym są pojedyńczo.
Papryczki spore . Moje e jednej Kępie. Po świętach dopiero będę pikowac i paprykę ( właściwie jak wyjeżdżałam to tylko żółte mi wyszły. A czerwone i zielone nic) i pomidorki.
Co tu masz na ziemi żółtego w tych sadzonkach ?
Pięknie ci się te krokusy rozrosły. Efektownie już co wyglądają.
Ja muszę dokupić fioletowych i niebieskich bo malutko ich mam.hak nie zapomnę na jesieni to kupie.
Ciemierniki cuuudenka.
Zasilasz je czymś ?
Przylaszczkowe kępa też śliczna.
Piękny kolor iryskow. Lubię takie biskupie kolory