Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

W ogródku emerytki

gogo
Dscn0645

Dołączył: 12 cze 2018
Skąd: Wierzchosławice k/ Bolkowa
Posty: 4012
Dodany 21:52, 30 cze 2018
Agatko, działam, nawet za bardzo. Dziś cięłam dużego iglaka, zdjęcia jutro, bo skończyłam, jak już szarzało. Wyszedł rozczochrany, takiego samego zrobiłam w ubiegłym roku. Kiedy skończyłam i usiadłam, żeby ocenić efekt, okazało się że trzeba będzie zabrać sprzed niego rosnące rośliny, bo mu zasłaniają nogi. I już jest robota na jesień, tylko gdzie ja je posadzę?.


To jest ten ubiegłoroczny przed i po fryzjerze, ten dziś cięty jest w ten sam sposób, tylko większy.
____________________
W ogródku emerytki
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1928
Dodany 23:06, 30 cze 2018
Masz wyobraźnię, dar i cierpliwość do tworzenia niwaków.
Jałowce do tego się dość nadają. Ale ja jałowców się pozbywam. Mam do usunięcia 2,5 m chińskiego Variegata. Narazie nie mam pomysłu, co w zamian.
Widzę, że tam w dali masz włókninę (chyba, że się mylę). Nie wiem, czy wiesz, ale tu na forum, mówi się o jej negatywnym wpływie na podłoże i rozwój roślin. U kogo się jeszcze zachowała, to szybko się jej pozbywa
____________________
Ela - Moja ostoja
anabuko1
Img 6386

Dołączył: 28 gru 2013
Skąd: Chełm
Posty: 16764
Dodany 08:28, 01 lip 2018
Fajnie,że i drzewka tworzysz i będziesz tworzyć inaczej.
Ja dużo drzewek nie mam,sporo owocowych.
I te jeszcze powiększę.
Ale kiedyś na nowym areale, będzie jeszcze koło z klonem palmowy po środku a na dole z zurawkamai i trawkami
____________________
Ania*** Moja działka na Dębowym Lesie*** Moja wizytówka
gogo
Dscn0645

Dołączył: 12 cze 2018
Skąd: Wierzchosławice k/ Bolkowa
Posty: 4012
Dodany 18:25, 01 lip 2018
Elu, ta włóknina była jak uprawiałam warzywa, wtedy się sprawdzała. Teraz tylko pod ścieżkami ze żwirkiem jest nie włóknina, ale folia tunelowa. Anie kusi Cię pobawić się cięciem, usunąć zawsze zdążysz. A może wyjdzie Ci coś fajnego i będziesz zadowolona,że go nie usunęłaś. Ja zostawiłam dwa uschnięte drzewa i służą mi za kwietniki.


Pierwsze cięcie trenowałam na sosnach.

Jak mi wyszło, zaczęłam ciąć inne.

ten był kolejny.
Aniu, jesteś typowym ogrodnikiem, ciągle mu mało miejsca na rośliny. Nie wiem, chyba przegapiłam, ile masz obecnie ogrodu i co to będzie ten nowy areał. Jestem ciekawa kiedy zrealizujesz nowe plany .
____________________
W ogródku emerytki
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1928
Dodany 19:17, 01 lip 2018
Zaczęłam się zastanawiać na przycięciem tego jałowca. Jutro zrobię zdjecie, to mi poradzisz. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to zrobić go na pniu. Szkopuł w tym, że to nie ze względu na jego wygląd chcę usunąć, lecz z powodu nieatrakcyjnosci w przyszłości (brązowienie i obsypywania się środka), kłopotów z przycinaniem, a przede wszystkim z zasiedlaniem się w nim chorób grzybowych.
____________________
Ela - Moja ostoja
Basilikum
P1110454

Dołączył: 14 cze 2015
Skąd: Bawaria
Posty: 18499
Dodany 20:15, 01 lip 2018
u mnie klon rosnie na soncu od ana do 18 jakos, dobrze sie ma i juz potezny urosl. Kolony jak sa male to zdarza sie im przemarzac. Musisz na to zwrocic uwage, poczytaj watek o konach.
Fajnie wygladaja te doniczki na drzewkach. U mie po zimie nie obudzila sie wierzba i puszcze po niej powojnik
____________________
IzaBela Pod Bialo-Niebieska Chmurka***cz.I*** Wizytowka "Nie moge na dluzej zostac" -wyszeptala Chwila Szczescia - "ale wloze w Twoje serce wspomnienia"
gogo
Dscn0645

Dołączył: 12 cze 2018
Skąd: Wierzchosławice k/ Bolkowa
Posty: 4012
Dodany 21:29, 01 lip 2018
Elu, pierwszy jałowiec też miał być na pniu. Gdy wzięłam się do cięcia, okazało się, że nie ma jednego pnia i w środku jest cały suchy i trzeba było zmienić koncepcję. No i wyszło całkiem ładnie, dlatego drugi cięłam tak samo. Szkoda, że eMa nie było, bo zrobiłby trochę zdjęć jak tnę i miałabyś możliwość widzieć jak to robić.Najgorzej zacząć, najlepiej od mało widocznego miejsca, od dołu i zorientować się jak idzie pieniek /pieńki/. Potem iść wzdłuż i ciąć pionowe gałązki, żeby mieć wgląd co jest głębiej, a potem już idzie łatwiej. Jest zasada, im mniej tym lepiej, zawsze można dociąć. Po cięciu iglak ma przewiew. Wstaw u mnie zdjęcie, może coś doradzę.
Izo, dzięki za informację o klonie, coraz bardziej podoba mi się pomysł klonu nad ciurkadełkiem. Wiem, że będę musiała go opatulać na zimę. Świetny pomysł powojnika na wierzbie, będzie oryginalnie.
____________________
W ogródku emerytki
anpi
Dsc 0241

Dołączył: 11 sty 2018
Skąd: Chełm
Posty: 3802
Dodany 23:48, 01 lip 2018
Takie wypasione jeżówki trafiłaś po 5zł. To faktycznie szkoda że więcej nie było
Fajnie ci wychodzą te podstrzyżynyiglaków.
____________________
Ania Za drzwiami do ogrodu...
basia3012
042

Dołączył: 25 gru 2017
Skąd: Warmia
Posty: 2276
Dodany 00:13, 02 lip 2018
Dzięki Grażynko za odwiedziny w moim ogródku. Przyszłam z rewizytą.
Bardzo mi się tu podoba, szczególnie skały, rozchodniki a hortensje w donicach powalają na kolana. Może i ja skuszę się na wsadzenie jakiejś do donicy i przetrzymanie jej w piwnicy. Mam sadzonkę hortensji ogrodowej, którą nie mam gdzie posadzić więc może do donicy ?
Pozdrawiam serdecznie, dobrej nocy.
____________________
BasiaOgród Basi
anabuko1
Img 6386

Dołączył: 28 gru 2013
Skąd: Chełm
Posty: 16764
Dodany 12:38, 02 lip 2018
gogo napisał(a)
Elu, ta włóknina była jak uprawiałam warzywa, wtedy się sprawdzała. Teraz tylko pod ścieżkami ze żwirkiem jest nie włóknina, ale folia tunelowa. Anie kusi Cię pobawić się cięciem, usunąć zawsze zdążysz. A może wyjdzie Ci coś fajnego i będziesz zadowolona,że go nie usunęłaś. Ja zostawiłam dwa uschnięte drzewa i służą mi za kwietniki.


Pierwsze cięcie trenowałam na sosnach.

Jak mi wyszło, zaczęłam ciąć inne.

ten był kolejny.
Aniu, jesteś typowym ogrodnikiem, ciągle mu mało miejsca na rośliny. Nie wiem, chyba przegapiłam, ile masz obecnie ogrodu i co to będzie ten nowy areał. Jestem ciekawa kiedy zrealizujesz nowe plany .

No brawo fryzjer już z ciebie Grazynko bardzo dobry.
Ok brakuje brakuje już miejsca. Ale trudno nie wszystko musowo mieć .
Działkę mam prawie 7 arów. Za siatką dokupilismy jeszcze 34 a.
Na razie (bo już wcześniej na dziko tam uprawialismy- trochę warzywnik i krzewy) z 1,5 -2 arów.
A wszystko było zadrzewione,zakrzaczone .
Tylko poscinlalismy i jeszcze trzeba porządkować bo zarasta.
Ale na moje ręce i męża to czasu za mało.
Jak człowiek pracuje to na weekendy tylko aby tą działkę ogarnąć to dobrze. Także kuedys. .kiedyś się ja zrobi.
Ale tam już rabat kwiatowych nie będzie.
Nie dam rady inaczej tego ogarnąć. Tych co mam to mi wystarczy do pracy. Aż nadto.
____________________
Ania*** Moja działka na Dębowym Lesie*** Moja wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies