Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Upiększanie otoczenia - zagospodarowanie ocienionej "studni" w pracy

UlaB

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: far far east
Posty: 1462
Dodany 13:25, 20 lip 2018 , edytowany o 13:51, 20 lip 2018
Od słowa do słowa doprowadziłam do zagospodarowania zielenią "studni" w naszym budynku w pracy.

Stan aktualny:
Studnia ma wymiary mniej wiecej 6x8m, moze troche wiecej, ale to nie jest najwazniejsze - w razie czego sprawdzę dokładnie. Wokół studni budynek 2 piętra wzwyż, od strony zachodniej 3 piętra, ale wiekszosc to okna lub przeszklenia korytarzy. Innymi slowy na dnie studni słońca bezposredniego właściwie nie ma, poza jednym jej kątem i to tylko przez chwilę, a jest widoczna z wnętrza budynku. Na środku studni jest rabata kwadratowa otoczona murkiem, na którym ułozone sa też deski (w zamysle projektant prawie 20 lat temu zapewne załozył, że bedzie tam można siedzieć). Potencjalne rabaty (szerokość ok. 1-1,5m) są też przy dwóch ścianach studni: wschodniej (i tam wlasnie okolo południa jest nieco słońca w jej północnej części) i południowej (czyli tam słońca nie ma w ogóle). 5 lat temu na tej wewnetrznej kwadratowej rabacie posadzono - uwaga - malutką sosnę, chyba bośniacką - sadzonka prosto z Białowieży Wybujała w górę ale pzoa tym rosnie calkiem ładnie, nie choruje a czubek juz ma słońce. Rosnie tam tez irga.

Zagospodarowanie robimy własnym sumptem czyli kilka nawiedzonych ogrodniczek i co która przyniesie z ogrodu. Kasy na to na pewno mnie dostaniemy, jedyne co to troche ziemi w workach plus robocizna naszych pracowników administracyjnych.

Na tą chwilę zwiozłysmy (i widze przez okno, że już posadzili): mahonię, wielką funkię z żółtym obrzeżem (podzielona na kilka mniejszych - wiem, że moment nienajszczęśliwszy), turzycę evergold, kłosownicę leśną, barwinka i trzmieliny.

O super podłożu mozemy zapomniec - w dołki mozna podsypać ziemię z worka i widziałam że dzisiaj tak robili przy sadzeniu. Zasugerowałam im żeby trawę z koszenia znosić i rozkładać na te podłoże, ale nie wiem czy komus nie bedzie to przeszkadzać Wielkiego podlewania tez raczej tam nie bedzie, bo w studni nie ma ujęcia wody, a dziewczyny z obslugi budynku i tak mają wielką dzunglę do podlewania na oszklonym 2-poziomowym patio i na holach.

Podsumowując: ciemno, woda głównie ta co spadnie plus z jednej rynny w kącie. Podłoże zaniedbane, ale nie ma tam uciązliwych chwastów. z tego co widziałam na pasach wzdłuż ścian budynku podłoże piaszczysto-żwirowe, pewnie zrzucono tutaj resztki pulpy.
Z zalet - miejsce w 100% bezwietrzne.

Co byście tam jeszcze dosadzili? Co kwitnącego? Uprzedzam, ze hortki na razie odpadają bo podłoze jest tam liche, ale pomimo mozliwych niedoborów wody rozważam ukorzenienie którejś ze swoich na przyszły rok. Koleżanka ma przytargac mozgę ale nie jestem pewna czy ona tam da radę. Ja mogę jeszcze donieść innych funkii, turzyc, hakone i sadzonki bukszpanu, ale musze najpierw zobaczyc czy to co zostało posadzone przetrwa Czy według was dadzą tam radę bodziszki? Rozważam jeszcze przyniesienie siewek naparstnicy pod sosnę, bo tam podłoze jest znośne. Pióropusznik nadal mi wychodzi tu i ówdzie to równiez moge go tutaj przynieść.
Co jeszcze?
Jakieś pomysły?

Poglądowe zdjęcia zaraz wgram.

____________________
rabaty "charytatywne" w pracy
UlaB

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: far far east
Posty: 1462
Dodany 13:45, 20 lip 2018 , edytowany o 13:52, 20 lip 2018
widok z gory - niektorych roslinek nawet nie widac



i "słoneczny" kąt - dziewczyny same zarządzily co gdzie sadzą




własnie nam podlewa z nieba
____________________
rabaty "charytatywne" w pracy
Magda70
9aef45e5052e64861c89abea353b42fc 1

Dołączył: 05 lip 2012
Skąd: pomorskie
Posty: 19036
Dodany 13:56, 20 lip 2018
U mnie w cieniu kopytnik bez wody daje radę.
Carex evergold, bodziszek st varium w cieniu też mam - jasno różowo kwitnie.

malgol
Zawilce

Dołączył: 17 cze 2015
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 4820
Dodany 14:13, 20 lip 2018
Kurcze, Ula ,ja to wyobraźni ogrodniczej jestem pozbawiona.Musze najpierw zobaczyć posadzone,żeby ocenić czy pasuje .Co do warunków to w słonecznym kącie na słabej glebie pewnie kocimiętka i lawenda dałyby radę.Jesli to na pewno słoneczny kąt.
W cieniu to może trzmielina fortunea Emerald Gaiety da radę.U mnie rosnie wszędzie , pod sosnami tez .Tylko na początek troszkę lepszej ziemi dac. No nie wiem co jeszcze...
____________________
Gosia -Mój ogród pod lasem Wizytówka
Anda
Imgp5397 2

Dołączył: 25 maj 2015
Skąd: Niemcy/NRW/Wlkp.
Posty: 21466
Dodany 14:25, 20 lip 2018
Może Hypericum androsaemum 'Orange Flair', Hypericum calycinum - trochę inwazyjny, Lamiastrum galeobdolon 'Florentinum'- inwazyjny, Waldsteinia ternata,
Peucedanum cervaria, Corydalis lutea, Cyclamen coum i hederifolium, Euphorbia amygdaloides ssp. robbiae, a na bardziej słoneczne miejsce Aster divaricatus.
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni http://www.gartenfotoart.de/ Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71045
Dodany 14:39, 20 lip 2018
A ja bym inaczej podeszła do tematu. Nie można znosić wszystkiego, co się komu podoba i co kto ma bo wyjdzie krótko mówiąc "bajzlowisko".
Nawiedzone ogrodniczki niech się troszkę opamiętają i podejdą tak, aby powstało coś ładnego a nie "nawiedzonego".

Najpierw zaplanujcie, potem podzielcie się, co kto ma kupić, czy przynieść.
A jak posadzić? - to już będzie plan zrobiony i bez problemu to zrobicie z planem, a nie będziecie miesiącami
przesadzać.

Popełniacie pierwszy błąd właśnie. Podstawowy błąd. Ograniczcie liczbę gatunków i stwórzcie coś nowoczesnego, spójnego i w stonowanych kolorach.

Jak się spojrzy z góry, to będzie cieszyło oczy.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71045
Dodany 14:46, 20 lip 2018
Choćby i tak na szybko.

Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71045
UlaB

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: far far east
Posty: 1462
Dodany 14:56, 20 lip 2018
Magda70 napisał(a)
U mnie w cieniu kopytnik bez wody daje radę.
Carex evergold, bodziszek st varium w cieniu też mam - jasno różowo kwitnie.



kopytnika u siebie nie mam, popytam dziewczyny czy którąs przypadkiem nie ma
z bodziszków mam max frei, himalajski i jakiś baldo-różowy dosyc wysoki
będę próbować
____________________
rabaty "charytatywne" w pracy
UlaB

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: far far east
Posty: 1462
Dodany 14:59, 20 lip 2018
malgol napisał(a)
Kurcze, Ula ,ja to wyobraźni ogrodniczej jestem pozbawiona.Musze najpierw zobaczyć posadzone,żeby ocenić czy pasuje .Co do warunków to w słonecznym kącie na słabej glebie pewnie kocimiętka i lawenda dałyby radę.Jesli to na pewno słoneczny kąt.
W cieniu to może trzmielina fortunea Emerald Gaiety da radę.U mnie rosnie wszędzie , pod sosnami tez .Tylko na początek troszkę lepszej ziemi dac. No nie wiem co jeszcze...


Gosia, taka trzmielina tam juz siedzi ale jej nie widac innych nacięłam na sadzonki i sie ukorzeniają u dziewczyn na portierni
____________________
rabaty "charytatywne" w pracy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies