Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress

Poppy
Dsc 0247

Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1263
Dodany 22:47, 03 wrz 2018 , edytowany o 22:50, 03 wrz 2018


Zeszloroczna jesien
____________________
Poppy, czyli oswajanie “I am not lost, for I know where I am. But however, where I am may be lost.” Winnie the Pooh
Poppy
Dsc 0247

Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1263
Dodany 22:50, 03 wrz 2018 , edytowany o 22:52, 03 wrz 2018

poczatek czerwca tego roku
____________________
Poppy, czyli oswajanie “I am not lost, for I know where I am. But however, where I am may be lost.” Winnie the Pooh
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 11096
Dodany 20:29, 04 wrz 2018
Przyszłam się przywitać i podziękować za wizytę u mnie. Też zwróciłam uwagę na żywopłot. Pierwszy raz słysze o takiej roślinie. Wygooglowałam i już wiem. Ale gdzieś Ty ją wynalazła? Ona u nas chyba nie do zdobycia jest a na dodatek czytam, że kiepsko zimuje. Chyba, że mieszkasz w innej strefie klimatycznej.
Co do róż to podoba mi się zestaw, który planujesz. Oceniam tylko kolorystycznie, bo żadnej z nich nie mam i merytorycznie się nie wypowiem. Są na O. dziewczyny różomaniaczki, powędruj do nich po porady. Gdzie chcesz posadzić te róże? A jeżeli szukasz róży fioletowej to podpowiem Minervę. Na dodatek przepięknie pachnie.
Czytam, że masz glinę, a widzę że czyściec Ci bardzo ładnie rośnie. Wydawało mi się, że to roślina na suche miejscówki i taką mu u siebie w przyszłości zaplanowałam. Muszę chyba doczytać.

Ania Ci pisze o Dolce Vita. Nie mam tej róży, ale kiedyś czytałam na jakimś innym forum bardzo dobre opinie o tej róży. Na naszym O. nie jest popularna, chyba z uwagi na kolor właśnie. Tu dominują raczej odmiany różu. A mnie się ta Dolce Vita bardzo podoba. Jest piękna.

Czy trafiłaś na Ogrodowisko bo chcesz coś zmieniać w ogrodzie?

____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
UlaB

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: far far east
Posty: 1462
Dodany 20:54, 04 wrz 2018
Witaj Poppy, widzialam Cie u Zany

Mam i Leonardo i Pomponelle i Baronesse. Kazda inny odcien rozu - wg mnie one sie nie zgrają obok siebie. U mnie kazda z tych roz rosnie w innym miejscu.

Z róż fioletowych mam Minerwe i Rhapsody in Blue. RiB rosnie u mnie blisko Pomponelli ale musi miec stanowisko bardziej ocienione - wtedy ładnie trzyma barwę. Pachnie - u mnie zdecydowanie mocniej niz Minerwa. Czasami do fioletów zaliczaja Old Port ale to taka ciemna fuksja - tak czy siak dla mnie to jedna z fajniejszych róż i u mnie rosnie blisko Baronesski. Zana ma Heidi Klum i one maja chyba taki sam kwiat, roznia sie wzrostem.

Na DolceVita szukam u siebie miejsca - w przyszlym roku zapewne juz znajde bo szykuja sie tradycyjnie zmiany Na razie w zblizonej tonacji mam Alpine Sunset - kwiat gigantyczny, zapach obłędny, zdrowa, powtarza. Nie lubia jej szkodniki.

pozdrawiam serdecznie
____________________
rabaty "charytatywne" w pracy
Poppy
Dsc 0247

Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1263
Dodany 21:30, 04 wrz 2018
Slicznie dziekuje za wizyte u mnie
Zana napisał(a)
Ale gdzieś Ty ją wynalazła? Ona u nas chyba nie do zdobycia jest a na dodatek czytam, że kiepsko zimuje. Chyba, że mieszkasz w innej strefie klimatycznej.

Od sasiadow zgapilam Akurat ten konkretny rodzaj pittosporum. Troche w innej strefie mieszkam, na londynskich przedmiesciach. Ale -10 zaliczylismy ostatniej zimy.

Zana napisał(a)
a widzę że czyściec Ci bardzo ładnie rośnie. Wydawało mi się, że to roślina na suche miejscówki i taką mu u siebie w przyszłości zaplanowałam. Muszę chyba doczytać.

Czysciec pieknie rosnie, bo tam mimo gliny, caly nadmiar wody splywa, wiec nie robi sie bagno. A slonce prazy tam od rana do wieczora. Czysciec to byl eksperyment, dobrze mu tu, i sie rozsiewa na potege. Sasiad obok juz ma


Zana napisał(a)
Czy trafiłaś na Ogrodowisko bo chcesz coś zmieniać w ogrodzie?

Trafilam, bo o ile potrafie zaplanowac jakos pojedyncza rabate, to calosc wymyka sie spod kontroli. Odkad mam favele w ogrodzie, o ktorej napisalam u Ciebie, nie wiem, jak mam ja ograc. Wiosna sie okazalo, ze to co sobie zaplanowalam poszlo sie kochac
____________________
Poppy, czyli oswajanie “I am not lost, for I know where I am. But however, where I am may be lost.” Winnie the Pooh
Poppy
Dsc 0247

Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1263
Dodany 21:37, 04 wrz 2018
UlaB napisał(a)
Witaj Poppy, widzialam Cie u Zany

Mam i Leonardo i Pomponelle i Baronesse. Kazda inny odcien rozu - wg mnie one sie nie zgrają obok siebie. U mnie kazda z tych roz rosnie w innym miejscu.

Ula, czesc

nie zgraja sie powiadasz. buuu.

Fiolety i oranze mam zaplanowane na tyl domu, do tego jeszcze dojdziemy, ale pozniej. Mam juz minerwe i rhapsody, malenkie wiosenne dzidziusie

Na przod potrzebuje czegos w ostrych barwach, bo takie w ostrym sloncu dobrze wygladaja. Wiosna posadzilam roze z golym korzeniem: ashram, chippendale, mary ann, ascot i leonardo. Przezyly dwie, leo i mary ann, ale kwitnie tylko ta pierwsza, i pasuje jak trzeba.
I jako ze musze uzupelnic roze, to mysle o czyms b uporzadkowanym, stad pomysl o szpalerkach i dodadkach.


UlaB napisał(a)

Na DolceVita szukam u siebie miejsca - w przyszlym roku zapewne juz znajde bo szykuja sie tradycyjnie zmiany Na razie w zblizonej tonacji mam Alpine Sunset - kwiat gigantyczny, zapach obłędny, zdrowa, powtarza. Nie lubia jej szkodniki.

O swoich wymarzonych pomaranczach napisze jeszcze. To w ogole temat rzeka
____________________
Poppy, czyli oswajanie “I am not lost, for I know where I am. But however, where I am may be lost.” Winnie the Pooh
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 11096
Dodany 22:06, 04 wrz 2018
Tak sobie pomyślałam, że to musi być inny klimat.
Pokaż ten garaż.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
Poppy
Dsc 0247

Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1263
Dodany 23:26, 04 wrz 2018
ekhem
ogrod, zanim kupilismy dom. Widac wyraznie jaki jest spadek terenu z prawa na lewo. .
co do klimatu, to prosze, jeden z dowodow, ze roznie bywa Po lewej stronie za plotem widac stary garaz. to pierwszy snieg, ale kolejne zimy, lacznie z tegoroczna tez nas nie rozpieszczaly

I teraz, najgorsze zdjecie, pokazujace wszystkie mozliwe mankamenty ogrodowe, epicki burdel sam sie nasuwa na usta.

sprzed paru dni, garaz po lewej, po prawej stara rozpadajaca sie szopa, po lewej stosy drewna do kominka. wiosna, jak wiekszosc drewna zniknie, w planach jest nowa szopa przy garazu wlasnie,wiosna, bo na razie nikt nie ma sily przenosic tego drewna po raz kolejny, bylo kiedys pod plotem tymczasowo (a jesienia zeszlego roku sporo przybylo, bo sasiedzi wycinali drzewa w swoim ogrodzie) plus obok szopy, 'cos' na drewno) A garaz to w zwiazku z roznica terenu ma jakies 3m wysokosci, i ponad 7 dlugosci, boje sie mierzyc, zeby palpitacji nie dostac.
Z tylu widac foliak, paskudny zielony. byl kupiony testowo, w planach nowa fajna szklarenka szklana, ale czeka nas przymusowa wymiana okien i dachu, wiec zielony potwor musi zostac dluzej niz planowano.
Drzew nie ma, bo mialy byc kupowane po wymianie plotu (zgranie dwoch sasiadow i nas troche czasu zajelo) Sa tylko owocowe, po lewej stronie glownie, ale jeszcze malenkie. Maja byc prowadzone na plasko.
Z garazem jest problem, bo sasiad nie chce na jego dlugosci plotu (droga impreza, dlatego nie podejmuje sie tego robic za niego w tym momencie)
W miejsce obecnej szopy bedzie przedluzona rabata.
A to powod do posiadania warzywnika

Zjezdzalnia, jeszcze chwilowo musi pozostac
____________________
Poppy, czyli oswajanie “I am not lost, for I know where I am. But however, where I am may be lost.” Winnie the Pooh
Poppy
Dsc 0247

Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1263
Dodany 23:35, 04 wrz 2018

A tu widac Leosia, znad szalwii lekarskiej. Ten kwiat to juz ze 3 tyg z plusem tam jest, jak liczylam dzis dokladniej


____________________
Poppy, czyli oswajanie “I am not lost, for I know where I am. But however, where I am may be lost.” Winnie the Pooh
Poppy
Dsc 0247

Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1263
Dodany 23:40, 04 wrz 2018
Z tylu jest ladnie tylko w skali mikro
To pashmina, ktora musze reklamowac, bo pashmina raczej nei jest
I moje prywatne drzewko bananowe, ktore testuje
____________________
Poppy, czyli oswajanie “I am not lost, for I know where I am. But however, where I am may be lost.” Winnie the Pooh
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies