U mnie dwa sezony temu było tyle siewek, że rozdawałam każdemu chętnemu. Z łubinami różnie bywa raz zimują innym razem nie. Generalnie jak przezimują to raczej nie są problematyczne w uprawie. Suszę znoszą bez szkody dla kwitnienia przyszłorocznego. U mnie zwykle potem straszą suchymi łodygami bo nie mam czasu latać i ścinać, jak już całkiem suche to sobie przypomnę lub dopiero wiosną jak w tym roku
Ja generalnie truskawki uwielbiam i są to jedne z moich ulubionych owoców, a w tym sezonie jakoś mniej mnie do nich ciągnie. Nie przejadam mimo, że podmarzły nie ma dużo. Emuś nie owocowy więc w ciasto poszły, a to już praktycznie znikło
Nie miałam odwagi iść zobaczyć. Teraz Emuś dzwonił bo On poszedł, że nie jest gorzej niż poprzednio więc uff - mógł być sajgon przy tym co się nocą u nas działo. Współczuję wszystkim których tym razem zalało. W Bielsku samochody zalane po same szyby Czy taki samochód nadaje się jeszcze do uratowania w ogóle ???
Wczoraj targałam drugi raz od maja na liliowcowej przy ognisku, dwa kosze( ducki) kopiato nawłoci. Tylko z tego kawałeczka. Dziś nie da rady jutro mam plan na kolejne bo już mi niektóre sięgają do pasa. Mokro, rośnie chwast jak szalony w tym sezonie.
Masakra z obsługa forum, chciałam do Was pozaglądać i nawet zaglądać mi się udaje, ale napisanie czegokolwiek i wysłanie to już masakra, nie wiem jak u Was, ale u mnie stale komunikat przejdź do strony głównej.... a przechodzenie trwa w nieskończoność I tak od trzech czy czterech dni już mam
Trzeba chyba skrobnąć informację w dziale technicznym. Posty się zapisują, ale widać to dopiero po ponownym wejściu na forum przez stronę główną.
PS. Cudne te twoje łubiny. Moje wyginęły. Rosły w zakątku, który z biegiem lat stał się cienisty.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam!
"Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu."
~ Władysław Tatarkiewicz