Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Po nitce do kłębka ;) 11:39, 30 cze 2018


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Witam się z okolic Bielska

Na początku dużo czytałam na wątków tematycznych

https://www.ogrodowisko.pl/forum

Potem miałam okazję być gościem jednej osoby która ma ogród bylinowy i tam zrozumiałam że podstawą ogrodu jest kompost. Oczywiście że można kupować podłoże ale to drogo kosztuje. U siebie ostatnio pokazywałam mój kompostownik bez którego nie zrobiłabym kroku do przodu. Druga sprawa nie należę do osób które robią plan ogrodu i w jeden rok on powstaje. Mój ogród tworzę z każdym rokiem i jest częścią mojego życia. A Twój plan jaki będzie?

Ponieważ mój wątek jest strasznie dlugi odsyłam do streszczenia na str.997 i zapraszam na bieżąco.

Wzgórze chaosu 07:11, 28 cze 2018


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Do góry
24 czerwca - kolejna niedziela spędzona w cudownym ogrodzie i wspaniałym towarzystwie Dziękuję Kasiu za zaproszenie to Twojego Ogrodu złudzeń i niespodzianek. Już ci to mówiłam, ale jeszcze raz powtórzę. Piękniejszej nazwy nie mogłaś wymyślić Oddaje sedno twojego ogrodu. Dałaś szansę dojrzałym drzewom i stworzyłaś wśród nich bajeczne zakątki, które zdają się nie mieć końca. To sztuka, która udaje się nielicznym i ty do nich należysz. Malujesz roślinami kompozycje, uzupełniając je dodatkami, które pasują i tworzą spójną całość.

Miałam przyjemność podziwiać twój tajemniczy ogród w towarzystwie Andrzeja i Konrada z Kondziowego Ogrodu. Na pamiątkę wklejam sobie kilka zdjęć, które oni zrobili. Chłopaków przywitała słoneczna pogoda...


Chatka wśród drzew urzeka formą i kolorem. Spatynowany dach jest takim smaczkiem, że Kasiek nie waż się go zmieniać


Artystyczny kompostownik - tylko u Kasi można znaleźć takie cudo


Furtka i ... lustro - w końcu odkryłam magię tego kącika Niesamowite wrażenie!
Tu ma być ogród :) 17:48, 27 cze 2018


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
UlaB napisał(a)


jak sie ma mały ogród w mieście i nawet kompostownik (ten termo, zamykany) wzbudza podejrzliwośc w niektóych sąsiadach to jak tu robić gnojówkę



no dobra, czasami robię potajemnie


ostatnio podejrzliwośc wzbudził intensywny tymiankowy zapach w u jednego sąsiada, a to ja w czasie wiatru robiłam oprysk RT Całe szczęście ze pozostali sąsiedzi znają moje zapędy i im nie przeszkadzają, tylko się obśmiewają z biednego sąsiada.


Ciężkie jest życie ogrodnika w gęstej zabudowie
Blaski i cienie nowego życia 12:47, 27 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Urszulla napisał(a)
I na koniec moich ogrodowych wywodów kompostownik pusty z którego wyskrobuję resztki pod pojedyncze rośliny.




Nie rozsiewasz sobie po ogrodzie wraz z kompostem tych chwastów, co rosną na pryzmie? Bo to strasznie upierdliwa roślina. Trudno z nią się walczy na rabatach. Mam w nowym ogródku. To chyba ziarnopłon wiosenny.
Blaski i cienie nowego życia 12:39, 27 cze 2018


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
I na koniec moich ogrodowych wywodów kompostownik pusty z którego wyskrobuję resztki pod pojedyncze rośliny. Jak zna się przyjemność w dotyku ciepło przesypującego się kompostu to wie czemu lubię robić bez rękawic.



A tu druga część, która wiosną już była pełna i siadła do połowy. Dobijam do końca teraz. Jesienią chwasty będą lądowały w workach.



Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:25, 27 cze 2018


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
Kompostownik - nasz cel, to go mieć. eM wymyślił że zrobimy go u moich rodziców na wsi. Mamy tyle trawy i odpadów że szkoda nam marnować. Będziemy wywozić. Obornik rodzice co roku przywożą to i my coś skubniemy.

Rok temu jak robiłam skrzynie warzywne waliłam tam wszystko i w tym roku nie było ani jednego patyka. Sama ziemia. Szybko się rozłożyło.

Oby nam się udało kompost wyprodukować
Ogrodowy spektakl trwa ... 00:11, 27 cze 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
abiko napisał(a)
Miruś u nas też sucho Nic się nie chce, a chwastom to jakoś nie przeszkadza kurcze
Kompostownik masz pierwsza klasa już Ci mówiłam
Doczytałam też o pietruszce, bo mi też nie wschodzi.. można jeszcze ją wysiać?
Usychają mi kwiaty w donicach, jak wracam z pracy po całym dniu padają.. musze podosadzać bo straszą jakieś niedobitki.. co tu wybrać żeby przeżyło


Pietruszkę mam nadzieję że wysiałaś - ja wychodzę z założenia że jak czegoś nie spróbuję to się nie dowiem - pietruszka chyba lubi zimno jak wschodzi bo sieje się ja wcześnie - tego nie wiem na bank tylko dedukuję - a wiadomo jak będzie pogoda w wakacje ?

Pelargonie są niezawodne do donic - może nic wyfikanego ale ja się do nich coraz bardziej przekonuję zwłaszcza jak opanuję ich przechowywanie.


Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 15:28, 26 cze 2018


Dołączył: 09 cze 2013
Posty: 1446
Do góry
Przydałby się kompostownik, w którym kompost sam się przewraca.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:52, 25 cze 2018


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
Toszka napisał(a)



W zestawie jaki podałaś brakuje włókien próchnicy z kompostu i obornika. Sama kora jako próchnica jest zbyt uboga.



Nie mam już kompostu kompostownik mały. Czy jakieś zastępstwo ?
Obornik raczej granulowany; czy bydlęcy lepszy ? dodatkowo rozrzucam skoszoną trawę na rabaty.

Jeszcze pytanie odnośnie kompostownika; jest mały, plastikowy. Ile razy należy przerzucać zawartość ? mamy z mężem oddzielne zdania.

Dziękuję. Czytam jednym tchem
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 09:51, 25 cze 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22013
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Kompostownik rewelacyjnie ukryty


To się cieszę Szkoda że nie mogliście wczoraj byc - mielismy ubaw jak padał grad a my w altanie patrzyliśmy na świat zatopiony w deszczu...
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:37, 24 cze 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Kompostownik rewelacyjnie ukryty
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 21:46, 24 cze 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22013
Do góry
Mariposa napisał(a)
Przyszłam się przywitać, podglądam Twój ogród od niedawna, istotnie jest pełen niespodzianek na każdym niemal kroku! Lustro z furtką to mistrzostwo świata, ale ja wymiękłam przy kompostowniku. Czegoś takiego nigdy jeszcze nie widziałam - normalnie kompostownik w pałacowym stylu! A dżdżownice w nim to pewnie same hrabianki


czyli tytuł trafiony
A kompostownik jakoś tak sam się wyklarował, nawet nie wiedziałam że taki efekt będzie A dżdżownice niech się pasą bo kompostownik to dom jeży jednocześnie
Wymarzony sielankowy ogród..... 19:55, 23 cze 2018


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 9268
Do góry
Madzia a kcesz malwę i lilie to ci wykopię. Ja wczoraj plewiłam przy ognisku i nie wiem jak to się stało, ale malw miałam pełno, no i poszły na kompostownik, bo co za dużo to nie zdrowo, a one sieją się na maxa u mnie, muszę je ograniczać... ale jakbyś chciała to pisz to wykopię bo mam na tyle a lilie też...

Focię zostaw buźka
Tu ma być ogród :) 13:33, 22 cze 2018

Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 2283
Do góry
lindsay80 napisał(a)


niektórzy jeszcze gnojówki robia, ale to bardziej czasochłonne.


jak sie ma mały ogród w mieście i nawet kompostownik (ten termo, zamykany) wzbudza podejrzliwośc w niektóych sąsiadach to jak tu robić gnojówkę





no dobra, czasami robię potajemnie




ostatnio podejrzliwośc wzbudził intensywny tymiankowy zapach w u jednego sąsiada, a to ja w czasie wiatru robiłam oprysk RT Całe szczęście ze pozostali sąsiedzi znają moje zapędy i im nie przeszkadzają, tylko się obśmiewają z biednego sąsiada.
Zakręcony ogród 09:40, 22 cze 2018


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Fajna dyskusja niemal naukowa się zrobiła- dużo przydatnych info, sporo cennej wiedzy. Dopytam jednak- co znaczy przewracać kompost "raz na jakiś czas"? I jak to robić, jak kompostownik jest na tyle wysoki, że swobodnie widłami manewrować się nie da?
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:05, 21 cze 2018


Dołączył: 29 gru 2017
Posty: 1335
Do góry
Przyszłam się przywitać, podglądam Twój ogród od niedawna, istotnie jest pełen niespodzianek na każdym niemal kroku! Lustro z furtką to mistrzostwo świata, ale ja wymiękłam przy kompostowniku. Czegoś takiego nigdy jeszcze nie widziałam - normalnie kompostownik w pałacowym stylu! A dżdżownice w nim to pewnie same hrabianki
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 21:49, 21 cze 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22013
Do góry
ewsyg napisał(a)
Nie wpadłabym na to, ze tam jest kompostownik. Super to wymyśliłaś.


Pomysły rodzą się na pniu A raczej na kostce - bo ta mi została

Warzywniczek w miniaturze owocuje

Pomidorki - po lewej od Danusi

Cukinie od Mirusi

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 21:44, 21 cze 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12693
Do góry
Nie wpadłabym na to, ze tam jest kompostownik. Super to wymyśliłaś.
Ogrodowy spektakl trwa ... 09:50, 20 cze 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
Miruś u nas też sucho Nic się nie chce, a chwastom to jakoś nie przeszkadza kurcze
Kompostownik masz pierwsza klasa już Ci mówiłam
Doczytałam też o pietruszce, bo mi też nie wschodzi.. można jeszcze ją wysiać?
Usychają mi kwiaty w donicach, jak wracam z pracy po całym dniu padają.. musze podosadzać bo straszą jakieś niedobitki.. co tu wybrać żeby przeżyło
Kuleczkowa trawka 02:01, 20 cze 2018


Dołączył: 11 cze 2018
Posty: 84
Do góry
Dobry wieczór! Dziękuję za tak liczny odzew

Toszko postaram się poszukać tych składników aby zrobić dobre podłoże pod swój trawnik. Pehametr już mam zamówiony A widły amerykańskie to te z prostymi zębami, prawda? Muszę sprawdzić, czy mam takie czy trzeba będzie kupić. Obornik zapewne będę mogła wziąć od okolicznych gospodarzy, w końcu działka jest we wsi A kompost... myślisz, że też od nich dostanę?
Z moim własnym kompostownikiem za to będzie problem. W wielu (właściwie w większości) sprawach muszę się liczyć ze zdaniem babci, bo to jej teren. A ona potrafi być upartą kobietą! Niestety na kompostownik się nie zgodzi. Dziadek już kiedyś jeden założył, dość długo go mieliśmy, ale jej się ten pomysł nigdy nie podobał i z ulgą się tego pozbyła z terenu. Nie ma mowy, żeby pozwoliła mi do tego wrócić.

Makadamio, Toszko obie macie po części rację Faktycznie działka jest całoroczna i jak się uprę, to mogę tam być cały rok. Problem w tym, że ze względu na chore dziecko muszę mieć dostęp do szybkiej pomocy medycznej, a tego bez samochodu się nie da załatwić. Mam nadzieję 2 lipca zdać egzamin na prawo jazdy, ale do tego czasu uzależniona jestem od mamy i męża. Czyli jak na razie mogę tam pracować tylko w weekendy. I ewentualnie czasem jakiś tydzień, kiedy któreś z nich zrobi sobie wolne.
Podobnie jest z pomocą - faktycznie używać działki chce wielu, robić na niej nie ma komu. Nawet o podlewanie nie mogę się doprosić i będę musiała zadbać o coś półautomatycznego.
Niemniej jednak muszę wykonać na początku pewną pracę, bo bez niej to mogę sobie co najwyżej położyć sztuczną trawę...

Och Tess! Wygląda na to, że Twój Ogród nad Rozlewiskiem jest we wsi na K.! To być może kiedyś kiedyś będziemy mogły wymieniać się roślinami! Świetna perspektywa!
Jak wspomniałam wyżej na prawie stałe (od IV do X) przebywają tam dziadkowie, więc spokojnie mogę jakoś poradzić sobie z półautomatem do nawadniania. W pozostałych miesiącach raczej nie trzeba się będzie o to martwić

Jeszcze odnośnie wypowiedzi Makadamii - zamierzam, z konieczności, na razie zrobić połowę trawnika. Zaraz Wam pokażę obrazek i wyjaśnię dlaczego Druga połowa z przyszłym roku Jak Bóg da

Mamuśka Dzięki To przygotowujemy się razem Bo i ja we wrześniu planuję siewy

Nikito dziękuję Monitoruj i trzymaj kciuki, żebym się okazała gotowa na tę pracę Albo żebym się zorientowała, że nie jestem gotowa, jak już będzie za późno i będzie musiała i tak dokończyć
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies