Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:38, 06 kwi 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
galgAsia napisał(a)
No to Pacholę też pewnie puchnie z dumy, że prezent tak ładnie się sprawuje
Kilka takich dni i wszystko eksploduje
A dla mnie za gorąco...


On na magnolie chyba nie zwraca uwagi.
Mocno wieje. Przez to na zewnątrz nie za bardzo przyjemnie.
A chciałoby się posiedzieć w słoneczku dla złapania dystansu. Poomiatać wzrokiem to i owo, to tu, to tam.




Coraz częściej mam odczucie, że za chwile eksploduję... z powodu nadmiaru głupków pojawiających się w wiadomościach wszelakich.
A taki czas, że wiadomości nie da się unikać.



To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:32, 06 kwi 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Może na Wielkanoc pojawia się listki (klon ściętolistny).




Na rabacie wzdłuż krótszego boku budynku, od zachodu, posadziłam trzy jarzmianki. Gleba gliniasta. Rośliny mateczne przezimowały bez zastrzeżeń.



Ku mej radości wydały sporo potomstwa.





W sąsiedztwie rośnie sporo host i mimo że gleba tam otrzymuje najmniej słońca, to pojawiły się już oznaki nowego życia.



Z traw najlepiej się prezentują stipy i trzcinniki Overdam.





To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:21, 06 kwi 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Tydzień temu ogród zasypany był śniegiem.
Od wczoraj świeci słońce, ale wieje chłodnawy wiatr. Siedzenie na zewnątrz nie daje długotrwałego komfortu.
Roślinki mają chyba inne odczucia, bo puchną w oczach.
Codziennie coś...
Magnolkowe pąki już widać z okna.







Pod koniec tygodnia powinno być ich więcej. Chwilowo mruga jednym oczkiem. Kalina angielska.



Słoneczna pogoda zaktywizowała owady. Wybór dań z każdym dniem jest bardziej urozmaicony.




Hiacyntów mam niewiele.



Bezłodygowych pierwiosnków sporo.




Sezon 2017 u Hanusi 11:34, 06 kwi 2020


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7902
Do góry
Ewuniu, dziękuję za szybką podpowiedź. Tak zrobię.

A ponieważ jest Wielki Tydzień na osłodę siedzenia w domach wszystkim wygnańcom z rodzinnych stron dedykuję wiersz mojej córki, Ewy Czapik-Kowalewskiej.
Z serdecznymi życzeniami dla Wszystkich ogrodomaniaków z okazji Świąt.
Wesołego Alleluja!



W pojałtańskim naszym losie
W świecie mocno rozrzuceni
Ciągle słyszym jakieś głosy
Serc, co rwą się do korzeni.
I choć darzy nas dostatkiem
Wszechmogący Ojciec w niebie,
Czeka w Ostrej Bramie Matka
Co byś szepnął coś od siebie.
O rodzinie, żeby zdrowa
Była i na wszystkie święta,
O znajomych i sąsiadach
i co jeszcze tam pamiętasz.
Troski żebyś wylał szybko
Jak się jednym tchem wylewa,
Pacierz zmówił na mogiłkach
I po spircie coś zaśpiewał.
Dawaj! będziem drapać zaraz
Już w łupinach jajka kraszą
Napis damy Alleluja !!!
Niechaj łzę posłodzi naszą.
Kiedy będziesz iść z święconką,
Kab ty spodni nie pobrudził !
I z koszyczkiem dumnie idąc
abyś wyszedł ty na ludzi.
Pokaturlał jajka z deski ,
Kogo się utoczy dalej
I w zawodach tłukł je z bratem:
„Bądź Kamienne”- „ty Bądź szklane”
Przenajświętsza niech Panienka
Skryje w sercu nasze słowa,
Wszystkie dawne te zwyczaje
Niech za piecem gdzieś zachowa.
W poniemieckość my podpadłszy
Siedzim tutaj nad Bałtykiem
Ale tęsknim niewymownie
Za wileńskim duszy szykiem .


Choroby i szkodniki iglaków 11:04, 06 kwi 2020

Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 23
Do góry
Dzien dobry,

Bardzo proszę o pomoc w uratowaniu naszego drzewka. Mamy tylko jedno ale zupełnie nie pamiętam jak się nazywa....
Wyglądda to paskudnie. To całe prawdopodobnie choróbsko jest od wewnątrz drzewka i wygląda jakby ktoś polał pień smołą....
Przewodnik został ucięty na początku marca.
Co to może być?






Ktos pomoze?

Zycze wszystkim zdrowia!
Magda
Dwa ogrody 11:00, 06 kwi 2020

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Aganiu, dynie sieję wprost do gruntu, ale z kiełkowaniem różnie bywało.
Mirkaka - czytałam u Ciebie o przymrożonych hortensjach, miejmy nadzieję, że jeszcze coś zakwitnie.
Hanuś, te kluczyki tez kocham, a przywędrowały do starego ogrodu pewnie z ziemia. Tu już specjalnie je zabrałam, niech się sieją.
galgAsiu, wiosna już jest, tylko my umęczeni czym innym nie cieszymy się nią w pełnym spontanie.. Fajnie, że popikowałaś, trzymasz wszystko w domu? Ja część wyniosłam do szklarni, tylko pomidory i dyniowate zostały w domu. Parapety i tak zajęte, póki co domowe kwiatki łatwo nie mają


Rozmnażanie hortensji 10:57, 06 kwi 2020


Dołączył: 01 mar 2014
Posty: 11801
Do góry
Proces ukorzenienia hortek. Na razie wyglądają ładnie. Może się uda

Dwa ogrody 10:52, 06 kwi 2020

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Iza, Karolina, Joku - słońce świeci, pięknie jest, tylko deszczu potrzeba, o innych sprawach w ogrodzie się zapomina...




Pamiętajcie o ogrodach 10:49, 06 kwi 2020


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4582
Do góry
i cztery forsycje







Pamiętajcie o ogrodach 10:47, 06 kwi 2020


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4582
Do góry
te listki tawuł są zachwycające






i berberysy
Pamiętajcie o ogrodach 10:44, 06 kwi 2020


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4582
Do góry
hortensja z patyka od Irenki






Cis - Taxus 10:42, 06 kwi 2020


Dołączył: 29 kwi 2016
Posty: 3
Do góry
Pani Danusiu, proszę o poradę. A może ktoś inny pomoże? Ogród sadzony pod koniec października. Cis Elegantissima był nie do zdobycia. Trafiłam na szkółkę i kupiłam sadzonki za 12zł/szt. ale dość wyrośnięte. Teraz muszę je przyciąć i nie wiem o ile skrócić. Tak wyglądają moje:


A to efekt jaki chcę osiągnąć. Nie musi być tak szeroko, ale chodzi o zagęszczenie, żeby powstał ładny, niski żywopłocik. I ten kolor cudny.



Jak mam przyciąć moje sadzonki? O połowę, czy nawet o 2/3? Po bokach chyba też trochę, żeby się zagęścił?
Pamiętajcie o ogrodach 10:40, 06 kwi 2020


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4582
Do góry
Spacer rankiem po ogrodzie
jarzmianki są obie ale jeszcze do dokupienia


krwiściąg to samo


brunery już trzy wychodzą


hosta na razie pierwsza
Dwa ogrody 10:39, 06 kwi 2020

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Mariola, , jaka angielska? Nasze takie same, tylko moja ma bruk ("za dużo, za dużo tego bruku", mówi ojciec i troszkę ma rację, ciut za dużo ale nie było mnie w domu, panowie sami działali).

Szczaw mi zmarzł albo dostał czegoś, nagle cały spalony jakby od suszy. Ja do swojej jeszcze nic nie wsadziłam, ciągle jest na minusie w nocy, w szklarni tak ok. 1 st. Ale niedługo wyniose agapanty.

Ten plan to szyszka i donica z hiacyntami (ale musi być zapach!)?


Co do tych agapantów gubiących liście i nie gubiących... ciekawe, czy one mają jakąś swoją klasyfikację botaniczną. Mam plan w tym roku agapanty moje (30 szt.) dokładnie opisać.
W Wisley (sierpień) zachwycił mnie jeden szczególnie - okazał się to być najlepszy, najtrwalszy, rozmiarowo najlepszy, zwykły campanulatus z AGmem.


Szczaw i u mnie w poprzednim sezonie zanikł, ale wysiał się i to są te siewki, na pewno są i u Ciebie, tylko trzeba ich poszukac albo poczekać, jak skiełkują.
Z agapantami sama nie mogę się połapać, każdy z innego źródła. Najbardziej ciekawią mnie te niziutkie o wąskich liściach, one nie rosną większe, nawet jeśli mają dużo miejsca w doniczce, tylko namnażają się. Inny z kolei, kupiony gdzieś po drodze podczas podróży miał kwiatostany wielkości głowy dziecka. Ciekawe, czym je karmili. A Ty co swoim dajesz?

Plan na szklarnię
Ogarnąć ją jakoś, by zaspokoiła potrzeby estetyczne Szyszka i ścieżka były już w ub. roku, ale to za mało. Będę myśleć, bo miejsca nie ma za dużo.


Z innej beczki. Mam takiego rzygacza żeliwnego, myślę o postumencie z drewna do niego, ale musi być rozmiarowo niemałe, bo to ustrojstwo ciężkie. Rozważałam wymurowanie słupka, ale go nie widzę jednak w ogrodzie, a drewno już jest tu i ówdzie. Ale gdzie go postawić, jakakolwiek ściana odpada. W ogrodzie? Raczej taras chyba


a rzygacz taki, fota robocza


















W ogródku emerytki 10:20, 06 kwi 2020


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9807
Do góry
Od tego schylania się przy wybieraniu gruzu złapały mnie w piątek korzonki i uziemiły
Dziś jest trochę lepiej, zmobilizowałam się i wysiałam w domu nasiona [trochę późno, ale mam nadzieję, że wszystkie wykiełkują]
Wysiałam pomidory, cynie Profusion Cherry, szałwię omączoną, ostnicę, kraspedię, kosmos pełny i mieszankę traw jednorocznych.

W tym roku skromnie, to przez kocią młodzież.
Oczwiście zaraz weszły do pojemników, musiałam szybko je przenieść do kuchni, bo tam koty nie wchodzą.

Dziś więcej nie robię, ogród musi poczekać, aż się wykuruję.
Ogród bez reguł 10:19, 06 kwi 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Wczoraj popołudniu dokończyłam rozsady. Wysadziłam drugi rzut pomidorów, cynie, heliotropy. Rozstawiłam regał w pokoju - ma 4 półki, zmieściło się 8 tacek z rozsadą. Lubię takie widoki

Oprócz rozsad, posadziłam jeszcze do donic dalie, powinny szybko kiełkować. Wcześniej jeszcze przez kilka godzin moczyłam bulwy w wodzie, żeby je wyprowadzić ze stanu uśpienia.

Zdjęć nie zrobiłam, bo kończyłam po ciemku, może dzisiaj coś cyknę

Odnowa, regeneracja (wertykulacja, aeracja) trawnika 10:12, 06 kwi 2020

Dołączył: 14 cze 2019
Posty: 5
Do góry
Witam,
u mnie po pierwszym koszeniu, wertykulacji, grabieniu siana, nawożeniu i podlewaniu.

Dalszy plan:
- drugie obfite podlewanie aby rozpuścić całkowicie nawóz
- dosiewki w puste miejsca (głównie boki domu)
- lekkie podlewanie i oczekiwanie na start wzrostu





Ranczo Szmaragdowa Dolina II 10:08, 06 kwi 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90054
Do góry
kasiek napisał(a)

Ale czad fotka z przeszłości - 6 lat i taka róznica - wklej fotkę obok tej w stanie obecnym - będzie widać jak iglaki u Ciebie śmigają! Szok normalnie!
O może to ujęcie


Mówisz i masz
04.2014

09.2019


to jest takie samo ujęcie, a te maleńkie jałowce między rącznikami teraz już regularnie tnę i to te z prawej na pierwszym planie
Zakładanie trawnika z siewu - trawnik z siewu 10:05, 06 kwi 2020

Dołączył: 14 cze 2019
Posty: 5
Do góry
Dzień dobry,
przesyłam zdjęcia jak wyglądał trawnik na koniec sierpnia 2019. Wszystkie prace zgodnie z moim planem. Zainteresowane osoby odsyłam do historycznych wpisów.

Podsumowując:

- trawnik, który wyglądał bardzo kiepsko po założeniu przez "ogrodnika" (duże słowo) udało się uratować
- wymagało to dużo cierpliwości, czasu, wyrywania chwastnicy na kolanach, nawożenia, koszenia, podlewania (z ręki, ponieważ brak systemu)
- efekt był zadowalający, gęsta zielona trawa, bez chwastów łącznie z chwastnicą


Pomimo rocznego trawnik zdecydowałem się na wertykulację, było bardzo dużo "siana", zdjęcia wrzucę w kanale dotyczącym wertykulacji



Sezon 2017 u Hanusi 09:57, 06 kwi 2020


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7902
Do góry
Ograniczono mi moje swobodne wyjazdy do ogrodu. Jeszcze w ub. sezonie wsiadałam do mzk i już byłam w ogrodzie. Taksówki też nie są bezpieczne. Zostaję. I znoszę te narzucone powinności wobec świata.

Taki zestaw mam teraz w domku.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies