Wow, ale szybko narysowałaś Prawdę mówiąc teraz rośnie 5 tujek, ale moim zdaniem może być za gęsto w przyszłości, tym bardziej, że jedną posadziłam tuż pod parocją Dlatego narysowałam tylko 3.
Zuzo, narysowałam takie cuś, widok z przodu. Nie uwzględniłam ani proporcji ani osłony kosza, czyli wszystko jest mniej więcej, ale jedno się rzuca już w oczy. Jest dziura miedzy parocją a przyszłym klonem.
Asiul, Ania - Wasze dżdżownice mają raj na ziemi, w to nie wątpię
Ale myślę, że ja jestem od nich bardziej szczęśliwa - zakwitł mój oczar FEUERZAUBER !!! Zdjęcia takie trochę byle jakie, bo zrobione telefonem już prawie o zmroku, ale co tam - oto on!!!
A zdjęcia wgrywają się makabrycznie Po 5 min. śrutowania na każde
Chyba dam spokój, w sobotę pojadę z aparatem w środku dnia i zrobię mu sesję
Ależ się cieszę
Basiu, u nas też od wczoraj wieje i temp.+ i dziś trochę pada deszcz.Strasznie ponuro.
Podłoże popieczarkowe w tamtym roku dawałam i na warzywniak, i na rabaty, i zakładając nowy trawnik ,jak również posypując przesianą- stary trawnik po wertykulacji.Teraz jeszcze dokupujemy, by złożyć na pryzmę ,niech się kompostuje i planuję dać jako ściółkę na rabaty kwiatowe. Ale będzie też do doniczkowych i do sadzenia nowych roślin do gruntu.Wszystko dzięki niej świetnie rośnie(bo zawartość obornika) ,ale też dobrze wpływa na zmianę struktury mojej piaszczystej ziemi.
Dlaczego ta pora zimowa taka długa...?I tyle trzeba czekać na takie widoczki?
widze, że u Ciebie zadyma - u mnie podobnie - mam wszystko w nieładzie - ale jak to mnie pocieszają, najpierw musi być brzydko, zeby potem mogło byc ładnie - powodzenia i trzymam kciuki
Pomorze, niedaleko Chojnic. A drzewka młode, niektóre około 5-6 lat, pierwsze owoce, ostatnia morela dosadzona w zeszłym roku, bo poprzednią nam połamało. Z jednej strony dobrze że młode, bo jak była u nas ta nawałnica to tylko je powyginało, starsze połamało, działkę mamy obsadzoną tujami i one też nas osłoniły. Parę fotek z ogrodu po nawałnicy w 2017r., a lasy rosną już nowe. Następne fotki zrobię na wiosnę jak zrobi się kolorowo.
Las nad jeziorem w tym roku , nawet z tymi korzeniami, na chwilę lekko przysypany śniegiem wyglądał bajkowo.
Edytko.
A u mnie jeszcze choinka stoi, i nijak nie widać kwiecia. Ale uśmiecham się na widok rannika, i kusi mnie, żeby wstawić moje zeszłoroczne, ale nie będę z archiwum wyciągać, to było dobre w grudniu, teraz trzeba pokazywać świeżynkę.
Ale go jeszcze nie mam. Forsycja w wazonie będzie pod koniec tygodnia, a i hiacynt dopiero masy nabiera na parapecie. Zostaje więc czekanie.
Nie moglm sobie odmowic i juz w zeszly czwartek kupilam prymulke. Stoi przy wejsciu do domu i cieszy oko. Dzielnie znosi lekki mroz, bo nie zabieram jej na nc do domu.
Danusiu, podpowiedź proszę co mogłabym posadzić na tym wąskim pasku przed tujami. Stanowisko północ, trochę słońca jedynie wieczorem na skrawku rabaty. W tej chwili są tam hortensje anabelle ale one są delikatne mąż za każdym razem obija je jak wysiada z samochodu. I są trochę za rozłożyste. Szukam czegoś kolumnowego. W sąsiedztwie jest klon jasnozielony kulka i dalej kulkowisko z bukszpanow