Prace kostkowo-tarasowe zakończone - wczoraj pożegnaliśmy ekipę
Teraz czas na skarpę, już mi się po nocach śni...
Jest przekopana i pięknie wyrównana. Muszę poczekać na deszcz, żeby porządnie osiadła (co ma spłynąć to spłynie) i żeby pozostałości chwastów zaczęły wyłazić, to będziemy się ich pozbywać
Nie ukrywam, że niedoścignionym wzorem i inspiracją jest dla mnie skarpa przy tarasie w "Zimozielonym ogrodzie" Danusi...