Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "gnojówka"

Ogród bez reguł 12:49, 17 maj 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Gnojówka z podagrycznika jest bogata w potas. Możesz ją mieszać z innymi, możesz lać na kompost. U mnie pewnie zostanie wykorzystana w warzywniku
Tak naprawdę, każde zielsko w ogrodzie możesz przerobić na gnojówkę. Ja staram się tak robić, jak mam nadmiary, to leję w kompostownik. Jeszcze nie do końca jest to tak, jak bym chciała, ale coś się dzieje...
Ogród bez reguł 12:32, 17 maj 2020


Dołączył: 04 gru 2014
Posty: 7729
Do góry
Asiula a gnojówka z podagrycznika to na co jest dobra ? wszystko mogę podlewać ?

Bo mam trzy ..z końskiej kupy ..z pokrzywy..i właśnie z podagrycznika ,tylko tą zrobiłam pierwszy raz i nie bardzo wiem do czego jest najlepsza ..a informacji w necie malusio

jedno jest pewne ..zapachem powala wszystkie inne gnojówki na łeb
Tam, gdzie jeże mówią dobranoc. 18:03, 11 maj 2020


Dołączył: 04 gru 2014
Posty: 7729
Do góry
aniad napisał(a)
Witaj Waldku,
Mam pytanie odnośnie gnojówki z pokrzyw i sobie pomyślałam, kto jak kto, ale Waldek będzie wiedział
Nastawiłam gnojówkę, ale po 2 tygodniach jest jakaś taka niemrawa. Nie śmierdzi, ma tylko zapach butwiejących liści, coś jak stara woda z wazonu. Nie pieniła się, mogłam ją normalnie bez rewolucji żołądkowej przelać do pojemników. Liście się ładnie rozłożyły, ma taki zielono-brązowy kolor. No i tu rodzi się pytanie: czy można ją stosować bez rozcieńczenia, tak jak po 1-2 stania, czy należy "to coś" traktować jak gnojówkę właśnie i rozcieńczać. Coś mi się zdaje, że przez chłodną pogodę i zimne noce fermentacja zwyczajnie nie ruszyła...


Ja nie Waldek ..ale co tam

Gnojówka z pokrzyw ma właśnie taki zapach,starej wody z wazonu

Twoja może delikatniejsza ..może mniej pokrzywy dałaś w stosunku do wody ?(ja pełne wiadro pociachanej pokrzywy ,lekko przygniatam i zalewam do pełna wodą) Każdy też ma inny próg wrażliwości na zapachy , jak dla mnie ona wcale aż tak mocno nie śmierdzi..gnojówka z podagrycznika ,ta ma kopa

Rozcieńczyć musisz na pewno 1do10..lepiej dać mniej niż za dużo
Laurowiśnia wschodnia - Prunus laurocerasus 09:20, 09 maj 2020


Dołączył: 30 wrz 2019
Posty: 135
Do góry
Anda napisał(a)


Podlej ją porządnie, tak żeby woda poszła wgłąb, a nie poleciała na boki i daj jej nawozu. Laurowiśnie są bardzo odporne.


Niesttty podlana bardzo porządnie i nic. Oberwalam wszytsko co było chore i lekko odpadało. Poczekałam dwa dni i widzę że kolejne opadają i marnieją Opryskalam ja tydzień temu Topisinem, Jadnak widzę postęp choroby. Mierzyłam Ph gleby ma jakieś 6. Wczoraj podlałam ją swoją gnojówka, może to pomoże.
Jeżówkowe-Love 14:39, 08 maj 2020


Dołączył: 04 gru 2014
Posty: 7729
Do góry
Basieksp napisał(a)


No ej, weź ją chociaż na herbatkę, albo płukanka do włosów gnojówka pamiętaj to nie jest zwykła pokrzywa


Jeżówkowe-Love 14:32, 08 maj 2020


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13726
Do góry
deszczowymaj napisał(a)
A tą pamiętacie?
Jak nic idzie na gnojówkę.. Skończyły się sentymenty parzy jak wściekła.. wyhodowałam potwora


No ej, weź ją chociaż na herbatkę, albo płukanka do włosów gnojówka pamiętaj to nie jest zwykła pokrzywa
Mój ogrodowy pamiętnik 20:10, 07 maj 2020


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Makao_J napisał(a)
Muszę sprawdzić czy moja pokrzywa już się nadaje


Ja na razie tylko mieszam. Moja pierwsza gnojówka w życiu .
Iglaki pokryte pomarańczową galaretą... 12:05, 03 maj 2020

Dołączył: 03 maj 2020
Posty: 1
Do góry
Pytanie do poprzednich wpisów, czy udało się zwalczyć tą „zarazę” i czym robiliście opryski? Wiem że gnojówka ze skrzypu pomaga, ale ponieważ trzeba na nią poczekać, będę wdzięczna za podpowiedz skutecznego środka na już. Z góry dzięki!
Doświadczalnia bylinowo-różana 20:58, 01 maj 2020


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Katkak napisał(a)
Haha Ewciu u mnie też pokrzywy się nasiały i tez czekam aż podrosną, by skończyły jako gnojówka. Napasłam oczy Kochana, oj napasłam. Oby jak najczęściej


Dziękuję Kasiu U Ciebie to dopiero się dzieje
Doświadczalnia bylinowo-różana 19:53, 01 maj 2020


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
Haha Ewciu u mnie też pokrzywy się nasiały i tez czekam aż podrosną, by skończyły jako gnojówka. Napasłam oczy Kochana, oj napasłam. Oby jak najczęściej
To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:06, 30 kwi 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Gosiek33 napisał(a)
O masz nawet tamaryszek już ma różową mgiełkę


Ma. Dzisiaj jeszcze bardziej napuchły mu pączki.
Ogrodowo podziałałam niewiele. Okancikowałam grządkę z marcowymi wysiewami, wypieliłam i opalikowałam miskantowymi tyczkami groszek. Za parę dni do chrupania będzie już pierwsza rzodkiewka.
Skrzynki z pomidorami po raz pierwszy werandowały się na świeżym powietrzu.
Okancikowałam rabate z boku tarasu, podlałam gnojówka z mniszka rosnące tam miskanty, tulipany, które przekwitły, za radą Ryski, podlałam Florovitem.
Po deszczu trawa się zagęściła. Jutro zaplanowałam koszenie.
Czekam na dalsze opady, bo o ile w warzywniku jest wilgotno, to na rabatach tej wilgoci jakoś nie widać.
Ogród bez reguł 09:40, 30 kwi 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Helen napisał(a)
Asia, po ilu dniach taka gnojówka pokrzywowa nadaje się do użytku?
A to zależy...
Głównie od temperatury powietrza. Ale zakłada się, że po 2 tyg. powinna być gotowa. Ważne, żeby raz na kilka dni (najlepiej codziennie, ale czasem się nie da ) zamieszać porządnie cały zajzajer. Jak przestanie bąblować - jest gotowa.
Ogród bez reguł 08:54, 30 kwi 2020


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 8611
Do góry
Asia, po ilu dniach taka gnojówka pokrzywowa nadaje się do użytku?
Ogród - moje marzenie, zmęczenie i spokój 22:04, 28 kwi 2020


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24686
Do góry
Jola_M napisał(a)


ok, to też za tydzień może gnojówka i potem trza wysadzać, bo mi z doniczek wychodzą tylko czy będzie śmierdzieć w domu od tego podlewania? hmmmm

Ewa skoszona trawa to będzie latać jak nie wiem co jakby jeszcze fruwała gdzieś pod płot to luz, ale to wszystko wpada mi na taras pod nogi

A ja w ubiegłym roku dawałam skoszoną tarwę pod pomidorki.Przeszłam udeptałam i nic mi nie latało.
A i pielenie prawie tam odchodzi.
W tym roku zamierzam tak samo robić.
Ogród - moje marzenie, zmęczenie i spokój 21:53, 28 kwi 2020


Dołączył: 05 kwi 2019
Posty: 986
Do góry
Anda napisał(a)
Czytałam ostatnio właśnie, że tak z tydzień czy dwa przed wysadzeniem do gruntu warto im dać nawóz, czyli gnojówkę na wzmocnienie. Tak więc ja też tak za tydzień lub dwa dam coś moim pomidorom. Aktualnie podlałam je na razie tylko herbatka z pokrzywy. Muszę to powtórzyć.

A skoszoną trawą ściółkować nie możesz?


ok, to też za tydzień może gnojówka i potem trza wysadzać, bo mi z doniczek wychodzą tylko czy będzie śmierdzieć w domu od tego podlewania? hmmmm

Ewa skoszona trawa to będzie latać jak nie wiem co jakby jeszcze fruwała gdzieś pod płot to luz, ale to wszystko wpada mi na taras pod nogi
Ogrodowe marzenie Mrokasi 19:51, 26 kwi 2020


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Dziś znów trochę do przodu . Na tapecie był warzywnik. Przekopaliśmy kwaterki z dobrociami, odchwaściliśmy przejścia i okolice, podyskutowaliśmy o tym jak mają być wykończone ścieżki pomiędzy kwaterkami(chyba stanie na płytach chodnikowych i żwirku) i tymczasowo wysypaliśmy wolne przestrzenie korą. Nie cały warzywnik skończony bo muszę dokupić 3 borówki do tych co już mam.
I tu pytanie - te dwa posiadane przeze mnie krzaki są od teściowej, która nie zna odmiany. Na moje oko to mogą być w ogóle dwie różne odmiany bo krzewy odrobinę się różnią. Chcę dokupić jeszcze trzy krzewy. Kupować po jednej sztuce w różnych odmianach czy wszystkie trzy jednej odmiany????

Aaaa, i jeszcze jedno - wyrwałam dziś taczkę zielska spod żywopłotu z tuj. Rwałam jak leci więc doszłam do wniosku, że nie wrzucę tego na kompost tylko może nastawię gnojówkę. Wrzuciłam wszystko do dużej beczki i zalałam wodą. Jutro postaram się narwać i dorzucić tam pokrzywy, muszę sprawdzić czy już mam za płotem. Czy taka gnojówka z chwastów wszelakich ma sens??? To moja pierwsza... .
Doświadczalnia bylinowo-różana 14:00, 26 kwi 2020


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4574
Do góry
Mocno rozrobiona gnojówka z pokrzyw mało wody zmieszałem.

Doświadczalnia bylinowo-różana 13:41, 26 kwi 2020


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Magara napisał(a)
Ewcia, nie bij za wywożenie gliny bo ja spać potem nie mogę


Poczekaj, gdzie mój pasek


gogo napisał(a)
Em zgubił gdzieś lupę, jak ja sprawdzę, czy mam mszyce
Noce zimne, gnojówka z wrotyczu nie gotowa, biedronek mało
Dobrze, że są pancerne rośliny [np. wilczomlecze], mszyca ich nie rusza


Ogrodnik lupę powinien mieć zawsze w pobliżu Serio, przydaje się Na szczęście mszyce bez lupy widać
Doświadczalnia bylinowo-różana 23:44, 24 kwi 2020


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Em zgubił gdzieś lupę, jak ja sprawdzę, czy mam mszyce
Noce zimne, gnojówka z wrotyczu nie gotowa, biedronek mało
Dobrze, że są pancerne rośliny [np. wilczomlecze], mszyca ich nie rusza
Doświadczalnia bylinowo-różana 13:42, 24 kwi 2020


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
deszczowymaj napisał(a)
Ewuś ratuj co zrobić ?..mam kalinę koralową , jak zawsze co roku oblepiona mszycami ,najpierw była posadzona w bardzo zacisznym miejscu (myślałam ,że może to sprzyja tak dużej ilości mszyc) jesienią przesadziłam ją w bardziej przewiewne miejsce .
Wiosną obwiązałam ją żółtymi wstążkami (niby przyciągają biedronki) wczoraj patrzę maszyca na mszycy co zrobić? nie chcę psikać chemią ..

to samo z czereśnią ..w tamtym roku pryskałam najróżniejszymi wynalazkami (ocet,woda,mydło,gnojówka z pokrzyw) a te patałachy nadal były


Taki urok tej kaliny. Myślę, że powinnaś się po prostu przyzwyczaić, uspokoić i zrelaksować. Wszystko będzie dobrze. Pomyśl o sikorkach i innych pożytecznych Mszyce to ich główne pożywienie. U sikorek szczególnie w okresie lęgu. Wiele młodych nie wylatuje z gniazd, bo mają mało pokarmu.

Moja czereśnia w zeszłym roku też miała mszyce. Nie pryskałam, bo biedronki przyszły. Jednak żeby pożyteczne się pojawiły i złożyły wśród tych mszyc jajeczka, z których wylęgną się żarłoczne larwy, to ich matka musi być pewna, że pożywienia starczy dla jej dzieci. Jednym słowem mszycy musi być duuuużo

Teraz widoki dla mocnych nerwów



U mnie mszyce zawsze są na bzie czarnym. To widoki z 2018 i 2019 roku. Po ok. 2 tygodniach bez jest czyściutki, bez jednej mszycy.

Na czereśni nowe liście, po tych uszkodzonych przez mszycę, też są potem bez skazy.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies