No to wszystko jasne. Grzeczna róża Choć ja ją lubiłam, niezwykle obficie kwitła niemal całe lato. Choć śmieciuch był straszny i rzeczywiście grzyba łapała szybko.
Wciąż czekam na te piękne barwy ściętolistnego. Miło, że tak Ci się kojarzy. W sumie i vice versa A może właśnie dlatego kusi mnie ten ambrowiec na front, bo uwielbiam te powcinane listki.
ależ u ciebie pięknie kolorowo. Normalnie zawrót głowy. I ile róż ci kwitnie. Jestem aż zazdrosna. Moje strajkują.
Podpowiedz mi proszę co to za pomarańczowa trawka na zdjęciu na pierwszym planie?
Witam ,witam...!!!Chyba myślami Cię ściągnęłam Miło, że zaglądasz
Jak na razie piękna jesień,ale deszczyk też by się przydał bo strasznie sucho.
A co tam zmalowała u Ciebie jesień?
I jak to nie mieć sumaka,chociażby za płotem...
Jednego sobie też zostawiłam.
Trawnik nawieziony jesiennie, wszystkie iglaki też, padam. Zamiast się kurować latam z wiaderkami z nawozami. Popołudniu jeszcze czosnku główkowate dosadzę, kupiłam 100 szt., chcę efektu jak u Oli
Pożyczone zdjęcie:
Angelika czy często wykorzystujecie pawilon?
Napisz mi proszę coś więcej o tym jak się użytkuje, czy zmieniłabyś coś, np. długość, szerokość, czy czegoś Ci tam brakuje?
Pytam, bo zabieram się za nasz i ciągle zastanawiam sie nad wymiarami
Witam wszystkich!
Planuję obsadzić rabatę przy ścianie stodoły, jednak dopiero zaczynam przygodę z roślinami i pracą w ogrodzie i jestem w tym temacie "zielona", dlatego proszę o pomoc w zaprojektowaniu rabaty.
Jedyne co chcę zostawić to bluszcz(po obu stronach sadzone w tym samym czasie jednak po jednej stronie rośnie bardzo powoli nie wiem czemu? ), który zasłoni ścianę, chciałabym kilka roślin zimozielonych i trawy oraz aby było okryte korą, jednak jestem otwarta na różne propozycje
no wlasnie, dziwny, o dziwnym kolorze. O tym pomaranczu tez slyszalam. Takie niewiadomo co. Myslalam, ze moze troche w typie hot chocolate, ale ona b czerwona wlasnie niz amarantowa.
Mama mi ostatnio mowila, ze klimat sie zmienia i sucho niestety ma byc To tak w temacie deszczu.
Po co lancuchy, lepsza bedzie zelazna krata, przynajmniej bedziesz miala pewnosc, ze rzezby nie uszkodzisz
Na wypozyczanie sie nie pisze, bo sie boje, ze przy podwojnym transporcie, w te i we wte, moglaby sie uszkodzic,a szkoda by bylo
Klon shirashawy mocno czerwony się zrobił, nawet nie wiedziałam, że tak się przebarwia.
Rośnie sobie w zaciszu grupy drzew, na lewo od oczka.
Koło niego klon czerwony o bordowych liściach, a pomiędzy nimi miejce wypełniają hibiskusy.
Izunia ale foty cudo! Wreszcie, to sobie spokojnie pooglądam parę razy Zadowolona Jesteś z tego bodziszka? Niski? Bo mi lubią niektóre grzyba jakiegoś łapać i mnie wkurzają, ale ten to tak pięknie świeci przy tych srebrnych trawkach. O nazwę się uprasza.