W ogródku emerytki
23:58, 05 sie 2018
Ja mam jeszcze ogród do poprawki. Co roku mówię sobie, że to już wersja ostateczna
A propos iglaka: nie rozpoznaję co to drzewko. A czy wiesz dlaczego usycha?
Powiem Ci, co ja miałam kiedyś ze swoim cyprysikiem groszkowym na początku mojej przygody z ogrodem (jeszcze poprzednim). Zaczął usychać, w zasadzie cały zbrązowiał i stracił łuski. Widzialam jednak ślady życia. Spryskałam go 2-3 razy preparatem Asahi (to taki stymulator wzrostu). Ruszył i po roku wyglądał już zdrowo. Rośnie do tej pory, choć ma nowego właściciela.
Najlepiej było by zadziałać najpierw na przyczynę. Albo to z powodu choroby grzybowej, albo przędziorek, a może miał za sucho.
Sprobuj ratować.
Dobrej nocki
)
