Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

W cieniu uśmiechniętego anioła 12:25, 22 lip 2020


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
A_gawa napisał(a)


Masz rację. Niestety kości już rzucone.
Mogła być mniejsza, ale to są błędy początkującego.
I już nic nie zrobię.


Mniejsza?
Chyba większa!

HOrtek bym tam w ogóle nie sadziła.
Miskanty jak już to jakieś niskie, bo się zrobi jeden wielki kołtun, póki brzozy małe.

KOsodrzewiny dobry pomysł, rozchodniki sobie radzą pod brzozami, seslerie jesienne i skalne.
Wrzosy, wrzośce też...ale one kapryśne. Jak chcesz możesz zaryzykować.

Ja mam pod brzozami berberysy i też dają radę, tylko od cienia tracą kolor.

Bukszpany też super sobie radzą.

Jak chcesz róże to tylko przy murku. Na samym brzegu, żeby zwisały...mogłoby być ładnie
W cieniu uśmiechniętego anioła 12:06, 22 lip 2020


Dołączył: 18 sie 2012
Posty: 1470
Do góry
Roocika napisał(a)


A_gawa, bardzo trudne warunki, bo i brzozy i skarpa, hmmm
A z której strony świeci słońce większość dnia? Czy to jest wystawa południowo zachodnia? Tzn słońce świeci od strony murku?



Dokładnie. Patelnia.
Zatem pomyślałam, żeby były tam kosodrzewiny i może bergenia? Takie naturalistyczne, leśne nasadzenie.
W cieniu uśmiechniętego anioła 11:35, 22 lip 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
A_gawa napisał(a)
Jeden wielki burdel. Burza robi z drzewami co chce.
Marzę, żeby to ogarnąć.

Po prawej stronie rabaty jest wjazd do garaż I. Po lewej - trawnik.


A_gawa, bardzo trudne warunki, bo i brzozy i skarpa, hmmm
A z której strony świeci słońce większość dnia? Czy to jest wystawa południowo zachodnia? Tzn słońce świeci od strony murku?
Ogród bez reguł 12:44, 21 lip 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
A_gawa napisał(a)


Ja przyszłam zapytać o te kulki cudne - trudne w uprawie? Chodzę już dookoła nich z trzy lata i jeszcze nie nabyłam.
Jak one rosną? Bardzo wymagające? Szukam niebieskości pod brzozy i te kulki są bossskie.


Pięknie u Ciebie.
Dzień dobry, dzień dobry Miło Cię gościć , zapraszam.

Przegorzan to straszne zielsko Serio, serio. Jest absolutnie niewymagający, lubi sucho, więc towarzystwo brzóz nie powinno mu przeszkadzać. Wada? - sieje się niemiłosiernie, już wcześniej dziewczyny przestrzegałam - bierzesz go na własną odpowiedzialność Są dwa wyjścia - albo obcinasz przekwitłe kulki (a one takie ładne...), albo potem plewisz bez litości. Za kilka tygodni, jak przekwitną, będę zbierała nasiona, bo kilka dziewczyn za nic ma moje ostrzeżenia i chce, więc jeśli też jesteś taka odważna, to mnie przypilnuj

A tak na serio - to bardzo fajny kolczasty krzaczor, no i bardzo miododajny, co dla mnie jest ważne. Myślę, że warto go zaprosić
Ogród bez reguł 12:30, 21 lip 2020


Dołączył: 18 sie 2012
Posty: 1470
Do góry
galgAsia napisał(a)
[


Ja przyszłam zapytać o te kulki cudne - trudne w uprawie? Chodzę już dookoła nich z trzy lata i jeszcze nie nabyłam.
Jak one rosną? Bardzo wymagające? Szukam niebieskości pod brzozy i te kulki są bossskie.


Pięknie u Ciebie.
W cieniu uśmiechniętego anioła 01:06, 21 lip 2020


Dołączył: 18 sie 2012
Posty: 1470
Do góry


Co sądzicie o takim towarzystwie dla brzozy?
Pod bosymi stopami 12:12, 20 lip 2020


Dołączył: 18 sie 2012
Posty: 1470
Do góry
Czy będziesz robiła nawadnianie pod brzozami? Mam właściwie same brzozy na placu i różnie to bywa. W tym roku jest super, bo dużo deszczu, ale wcześniej musiałam dolewać.

Piękne rabaty. Świetnie to wygląda. A jaką masz ziemię? Bardzo musisz z nią walczyć? U mnie piach i ogólnie tragedia,ale jakoś powoli ją ujeżdżam.
Wzgórze chaosu 15:26, 19 lip 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Iwonka napisał(a)

Nie marudzę Kochana a nawet śmieję się sama z siebie, jak to Iwonka zaszalała i w małą łezkę upchnęła roślinny hurt
Ta łezka jest po prostu dziełem przypadku i tak sobie myślę, że wyremontowany i powiększony taras dopiero pokaże jak tę przestrzeń lepiej ogarnąć. Na razie nic z nią nie kombinuję, przycięłam szałwię i jest lekki oddech na rabacie.
W sumie to mam tu fajny przechowalnik, popracowałam rok temu nad glebą, jest kompost, obornik i piasek. Wszystko rośnie jak szalone.
Bodziszek od Agi super mi się przyjął, muszę jeszcze odrobinkę wyżebrać
I ciebie też będą żebry bodziszkowe i czyśćcowe Na nową przy brzozach.

Przerobiłam kształt rabaty pod glediczją tak jak razem wytyczałyśmy.
Zdjęcia nadal nie oddają tego co oko widzi, ale to już chyba wersja ostateczna. Od strony altany nie mogę zdjąć więcej darni bo z taczkami nie przejedziemy na druga działkę.

Wyszło fajnie, nie ma już tego wcięcia a łagodna fala.
Jesienią powiększę jeszcze front kółka pod glediczją, dam tam kompost i obornik. Rozsadzę hakone dopiero na wiosnę. Na razie jest tam ugór i żal ruszać.
Próbowałam dać te kulki cisowe w koło, ale coś tego nie czuję. Zbytnia symetria tam wychodzi. Chyba byłoby jej za dużo nawet jak dla mnie.
Skaczę z radości, że już mogę sama kopać Tutaj to moje dzieło. Na razie powolutku, ale jakie to endorfiny

Co do brzozowej to temat tak ogromny jak płachta tej rabaty Największa z jaką przyjdzie się zmierzyć. Kształt też poprawiłam tak jak gadałyśmy, wrzucę potem fotki.
Może wam wtedy nie mówiłam, ale placyk przytulony do tej rabaty był w moich myślach już od zeszłego roku. To był jedyny pewniak w tym miejscu.
Przy drewutni miejsce do siedzenia wyszło przypadkiem. Dam tam stolik i krzesełko, fajnie będzie po robocie tam przysiąść. A na placyku stanie Lutyens a obok postument na wazę lub zegar. To mi tam w duszy gra od dawna. Stąd może nie mówiłam bo temat zaklepany
Sen z powiek spędza mi powierzchnia pod brzozami. Tam będzie bylinowy raj ale na zmieniające się warunki bo przecież kiedyś brzozy cień zrobią...
Pomęczę was z panowaniem tych bylin
I jeszcze jeden news, wzięłam strongi spod drweutni Zobacz Kochana jak was słucham!!!



Ale masz powera
Patrząc na swoje zmagania myślę że niektóre rzeczy odcrazu wiemy jak mają wyglądać.z niektórymi trzeba się pozmagać dłużej
Ale to jest fajne
Wzgórze chaosu 11:47, 19 lip 2020


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Marudzisz Ale na obwódce mógłby być np bodziszek od Agi, albo te kulki z cisa, a rabatę wypełnić samymi bylinami. Obiecywałam już sobie nie wtrącać się jak zobaczyłam, że z naszych podpowiedzi ostatnich na brzozowej nic nie zostało, a powstaje placyk z ławeczkę....tylko chyba gdzie indziej niż był planowany.... Chyba inaczej czujemy te same miejsca.... Ty masz być zadowolona, front fajnie wygląda to i tu znajdziesz to czego potrzebujesz

Nie marudzę Kochana a nawet śmieję się sama z siebie, jak to Iwonka zaszalała i w małą łezkę upchnęła roślinny hurt
Ta łezka jest po prostu dziełem przypadku i tak sobie myślę, że wyremontowany i powiększony taras dopiero pokaże jak tę przestrzeń lepiej ogarnąć. Na razie nic z nią nie kombinuję, przycięłam szałwię i jest lekki oddech na rabacie.
W sumie to mam tu fajny przechowalnik, popracowałam rok temu nad glebą, jest kompost, obornik i piasek. Wszystko rośnie jak szalone.
Bodziszek od Agi super mi się przyjął, muszę jeszcze odrobinkę wyżebrać
I ciebie też będą żebry bodziszkowe i czyśćcowe Na nową przy brzozach.

Przerobiłam kształt rabaty pod glediczją tak jak razem wytyczałyśmy.
Zdjęcia nadal nie oddają tego co oko widzi, ale to już chyba wersja ostateczna. Od strony altany nie mogę zdjąć więcej darni bo z taczkami nie przejedziemy na druga działkę.

Wyszło fajnie, nie ma już tego wcięcia a łagodna fala.
Jesienią powiększę jeszcze front kółka pod glediczją, dam tam kompost i obornik. Rozsadzę hakone dopiero na wiosnę. Na razie jest tam ugór i żal ruszać.
Próbowałam dać te kulki cisowe w koło, ale coś tego nie czuję. Zbytnia symetria tam wychodzi. Chyba byłoby jej za dużo nawet jak dla mnie.
Skaczę z radości, że już mogę sama kopać Tutaj to moje dzieło. Na razie powolutku, ale jakie to endorfiny

Co do brzozowej to temat tak ogromny jak płachta tej rabaty Największa z jaką przyjdzie się zmierzyć. Kształt też poprawiłam tak jak gadałyśmy, wrzucę potem fotki.
Może wam wtedy nie mówiłam, ale placyk przytulony do tej rabaty był w moich myślach już od zeszłego roku. To był jedyny pewniak w tym miejscu.
Przy drewutni miejsce do siedzenia wyszło przypadkiem. Dam tam stolik i krzesełko, fajnie będzie po robocie tam przysiąść. A na placyku stanie Lutyens a obok postument na wazę lub zegar. To mi tam w duszy gra od dawna. Stąd może nie mówiłam bo temat zaklepany
Sen z powiek spędza mi powierzchnia pod brzozami. Tam będzie bylinowy raj ale na zmieniające się warunki bo przecież kiedyś brzozy cień zrobią...
Pomęczę was z panowaniem tych bylin
I jeszcze jeden news, wzięłam strongi spod drweutni Zobacz Kochana jak was słucham!!!
Ogród wśród pól i wiatrów 23:24, 18 lip 2020


Dołączył: 18 sie 2012
Posty: 1470
Do góry
jolka napisał(a)


Brzozy wspomniane zostawiam.. wersja z dzisiejszego poranka




Piękna rabata. Czy coś w tym wątku jest do poprawki? Hahaha! Przepięknie.

Jaka róża jest pod brzozami?
Ogród w dolinie 23:22, 18 lip 2020


Dołączył: 03 wrz 2019
Posty: 4644
Do góry
Roocika napisał(a)

Aniu,gdybym miała większą działkę i sadziła je dalej od domu to kupiłabym zwykłe. Pożyteczne rosną niższe. Może się kieruj właśnie tym.
Wszystkie brzozy są ładne, u nas przy drodze gminnej obok naszej działki też rosną brzozy, takie z szarą korą, a za naszym domem, u sąsiada rosną zwykłe. Wszystkie mi się podobają


Asiu ,
Wiesz to bardzo dobra rada ,
zdecydowałam się na zwykłe

Posadzę przecież hortki ,
więc nie powinno być żle
Ogród w dolinie 22:58, 18 lip 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Dorii napisał(a)
Nie wiem czy Brzozom będzie przeszkadzać aż tak bardzo, to nie beton wylany przecież. Myślę że można by ewebtualnie tylko punktowo pod brzozy wybrać a ogólnie zrobić wzniesioną rabatę dla innych roślin.

Dorii na razie mąż wybiera punktowo, kilofem musiał działać, a potem się zobaczy. Na szczęście gruz jest z jednej strony, tylko pod trzema planowanymi brzozami, pod pozostałymi jest ok. W tym roku to i tak przesadzilismy z robotą A jeszcze chcieliśmy trawnik wiosną robić haha, wydawało nam się, że niedużo chcemy robić

Ogród w dolinie 22:50, 18 lip 2020


Dołączył: 15 sie 2018
Posty: 4341
Do góry
Nie wiem czy Brzozom będzie przeszkadzać aż tak bardzo, to nie beton wylany przecież. Myślę że można by ewebtualnie tylko punktowo pod brzozy wybrać a ogólnie zrobić wzniesioną rabatę dla innych roślin.
Ogród w dolinie 22:43, 18 lip 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
A_gawa napisał(a)


A nie myślałaś o rabatach wzniesionych? Przepraszam jeśli już ktoś to podpowiedział, nie doczytałam do końca wątku i trochę tak wyrwana z kontekstu jestem.

Poszukaj na Ogrodowisku wątku Na Łowieckiej - tam są Pinteresowe zdjęcia i rozwiązania. Szkoda, że wątek już nieaktywny, ale zdjęcia zostały. Może Ci pomogą.
Rabaty są piękne.

Agawa, mam taką wizję, że jak brzozy będą się rozrastać i trafia korzeniami na ten gruz to mogą zwyczajnie nie przeżyć. Gdyby nie one dalibyśmy sobie spokój z czyszczeniem. Pod trawnikiem gruz zostanie, tam nie przeszkadza.
Wątku poszukam, dzięki
Ogród w dolinie 22:34, 18 lip 2020


Dołączył: 18 sie 2012
Posty: 1470
Do góry
Roocika napisał(a)

Kasiu u nas też po utwardzaniu tymczasowej drogi do budowy domu, wiedzieliśmy o nim ale nie myśleliśmy, że tak się ubije
W przyszłym roku będziemy tam chyba czyścić, żeby brzozy miały się gdzie rozrastać. Gruz jest na 30 cm, potem jest twarda glina.
Też bym już nigdy tak nie zrobiła.
U nas cały nasyp wjazdowy jest zrobiony z gruzu betonowego wciąż się zastanawiam co i jak tam posadzić.
Człowiek uczy się na błędach.


A nie myślałaś o rabatach wzniesionych? Przepraszam jeśli już ktoś to podpowiedział, nie doczytałam do końca wątku i trochę tak wyrwana z kontekstu jestem.

Poszukaj na Ogrodowisku wątku Na Łowieckiej - tam są Pinteresowe zdjęcia i rozwiązania. Szkoda, że wątek już nieaktywny, ale zdjęcia zostały. Może Ci pomogą.
Rabaty są piękne.
Przerabianie ogródka pod swój gust 21:55, 18 lip 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
To moze w innym miejscu, bo na piachu brzozy wszystko wypija.A nie o to chodzi by ciagle z konewka biegac. Wstaw fotke stanowiska na watku, na pewno wiele osob pomoze U mnie glina wiec musialam rozluznic piaskiem i zwirkiem.
Ogród w dolinie 14:07, 18 lip 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
kasia1 napisał(a)
Fajnie, że już w domu.
Znam to wybieranie gruzu, bo u nas też są pozostałości po tymczasowej drodze. Nigdy więcej takiego czegoś bym nie zrobiła ponownie, ale na początku budowy domu nikt nie myślał o ogrodzie :/

Kasiu u nas też po utwardzaniu tymczasowej drogi do budowy domu, wiedzieliśmy o nim ale nie myśleliśmy, że tak się ubije
W przyszłym roku będziemy tam chyba czyścić, żeby brzozy miały się gdzie rozrastać. Gruz jest na 30 cm, potem jest twarda glina.
Też bym już nigdy tak nie zrobiła.
U nas cały nasyp wjazdowy jest zrobiony z gruzu betonowego wciąż się zastanawiam co i jak tam posadzić.
Człowiek uczy się na błędach.
Ogród z plażą 07:51, 18 lip 2020


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
ajka napisał(a)


sarenka drzewa sadziłam od początku, po trochu, staram się kupować większe sztuki.
Z tyłu mam:
- dookoła tuje brabanty, a dalej:
- brzozy zwyczajne x 5
- miłorząb dwuklapowy
- klon acer rubrum red sunset
- ambrowiec
- wiśnia kiku shadire
- platan
- jarzębina pendula
- grab kolumnowy fastigiata x 3
- klon tatarski ginnala
- klon Aconitifolium
No i drzewa owocowe.

Przód:
- tuje szmaragdy dookoła, poza tym
- klon shishigashira
- klon globosum x 3
- śliwa pissardi
- wierzba hakuro x 2
- magnolia (nigra? geni?)

To sporo masz drzew!
Ja chcę te platany znaleźć, ale w tygodniu pracuje a w sobotę nie mam kiedy jechać bo to jednak do paru szkółek trzeba podjechać i się dowiedzieć czy są. Od miesiąca mówię że może za tydzień
Jak u Ciebie rusza drzewa to wtedy będzie cudnie
Ogród w dolinie 20:40, 17 lip 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Mąż zabrał się za przygotowanie miejsc na brzozy. Walczył kilofem, wyciągał gruz i w ogóle, zrobił 1,5 dołka w pół dnia. Zastanawiamy się czy takie wybieranie gruzu wystarczy... no nie damy rady więcej. Mam nadzieję, że będzie wystarczające.

Ze złych wieści to zaczęły usychać pięciorniki na obwódce na skarpie. Coś mnie tknęło i wzięłam wąż z wodą, ukazały się korytarze nornic, korzenie pewnie w powietrzu były, bo woda wylewała się na skarpie w irdze. Tym razem skończy się trutkami. Dwie rośliny całkiem uschły, wyrwałam. To samo się dzieje wokół serbów, tam jeszcze krety pomagają. No nic trzeba będzie walczyć.

Ogrodowe marzenie Mrokasi 08:51, 17 lip 2020


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
TAR napisał(a)
i u mnie brzozy sypia zółte liscie na potęgę, niektóre trzmielinowe liscie przybrały różowe barwy ale calosc mozno przyzólkła jak przed wybarwianiem jesiennym, co kontrastuje z zielenia innych nasadzen, calkiem jeszcze soczysta. I klony palmowe te zwykle i ussuryjczyk tez nabrały barw wojennych. moze to przez mokra i zimna wiosne no i podobne lato. psychicznie nie jestem jeszcze nastawiona na jesien i zime.


No ja jeszcze z wiosny nie wyszłam. czekam na lato i nie wyobrażam sobie ,żeby jesień przyszła tak szybko.Musze akumulatory naładować! Ja słońcolubna jestem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies