Bawarka
11:50, 27 sty 2018
Ładna ta kalina, może się skuszę, poradźcie.
Miro, witaj u mnie, czy chodzi o ten pełny?
Dziewanny, mnie miło zaskoczyły, a tak nie chciało mi się ich siać, przez to, że dwa lata trzeba czekać, a i jeszcze miejsce dla nich przeznaczyć, z czym u mnie krucho.
Na zewnątrz wysiałam jeszcze, dzwonki, jarzmianki, jeżówki, bodziszka, lilię botaniczną, pierwiosnek Beesa, sadźca niskiego, g. kartuzka, przetacznikowce, szałwię różową, Amethys i łąkową, krwiściąg jasnoróżowy i astry, które mi w domu mi nie kiełkują np. odkryty w tamtym roku a. rozkrzewiony, ma urocze te kwiaty i tak wcześnie kwitnie.
Przetacznikowiec, z siewu, w drugim roku.
![]()
U Ciebie oczary, u mnie kalina.
Wróciłam jeszcze do bombek, choinkę miałaś śliczną, taką prawdziwą, a szlagmetal jednak poszedł w ruch, podziwiam.
ale piekneaz musialam zacytowac. U nas nie widac wrobli, sikorek za to bez liku.
Danus Twoje sciezi sa super, marza mi sie takie ale nie ma mi kto zrobic. Musimy najpierw w domu podokanczac.
Ciekawa jestem co wymyslilas. No i pochwal sie co wpadlo do koszyka na Allegro.
Asiu, próbuję sobie wyobrazić Twój ogród na podstawie zdjęć. Jeśli na rabacie z altana nie będzie wysokich nasadzeń, to miałabyś ładny widok na Kalinę, która i tak nie będzie masywna. Inaczej będzie widok na przestrzał aż do RH. Chyba że planujesz coś przyciągającego wzrok w RH, np. Jakiś zegar słoneczny albo cus![]()
Z jednego trawnika miałabyś ładny widok na Kalinę na tle brzóz, z drugiego na tle sosen. Po prostu byłoby to ładne zamknięcie i podział przestrzeni. Kalina tu tylko jako przykładowe nasadzenie. Mogłoby też być coś kwitnącego później, po rodkach.
???
![]()
Ja tez jestem za wyrzuceniem.
Te zolte tuje bardzo nie graja z tym sinym swierkiem.
Ale zgadzam sie z Ewa, ze tam jakas przwslona by sie przydala. Przemysl jeszcze te kaliny czy derenie. Nie dokladnie w miejscu tuj, tylko polkolem od swierka w kierunku ogrodzenia.
Mam obydwa te krzewy o które się boisz, nie ma problemu z mszycami. To nie jest kalina koralowa ani zwykły jaśminowiec.
Poza tym na łące jest równowaga biologiczna i biedronki nie pozwolą aby mszyce sprawiały kłopot. To biosystem a nie sztuczny ogród.
Dzięki Danuśjaśminowce byłyby świetne, ale nie wiem co z mszycami, a nie chcę w łące pryskać. Boję się, że rozeszły by się po całym ogrodzie( mszyce) tą samą obawę mam co do kalin...
A co myślisz o pomieszaniu takiego szpaleru z krzewuszek i żylistków???
Nie sadzilabym na ich miejsce juz niczego zimozielonego. Mysle, ze fajnie wygladalaby tam wlasnie taka kalina pagodowa.
Och ,nareszcieZaległe letnie zdjęcia. Masz dar do robienia wspaniałych ujęć
)
Agatko, czy to hortensja? Ile ma lat? Okrywasz ją na zimę?
To chyba dobrze, co?
A ta kalina Viburnum rhytidophyllum jest zimozielona w PL? Bo u mnie jest
Ewa przypomniałaś mi o moich chciejstwach kalinowych