Wczoraj posiałam dopiero fasolkę szparagową, dalie nadal nie posadzone... Jeszcze oczka wodne chciałam sprzątnąć bo już dawno nie robione były...jedno od nowości pozostałe parę lat. Posadzone wszystkie nabytki, ale sporo czasu mi zabrało wybieranie ćmy bukszpanowej. Jutro ma nie padać to opryskam mospilanem bo to wybieranie to robota głupiego zwłaszcza jak się ma tyle metrów żywopłotu z buksa.
No to lecimy z nowymi nabytkami
Sprawdziłam w zamówieniach - u mnie z tych o zielonych liściach rosną żurawki krwiste Leuchtkäfer i żurawkontonelle Pink Revolution. Zwróciłaś uwagę na te pierwsze raczej.
U mnie nie będzie wielkich przymrozków. Ale ogólnie, zimno zapowiadają do 20- tego. Mam już z tego depresję, bo ileż można....
Jednego roku z zbierałam orliki: fioletowe, miałam też białego. W zeszłym roku wyrzuciłam ich sporo, mialy pójść do Sylwi lecz nie przetrwały przesadzania do doniczek. One jednak są najlepsze z samosiewu. U siebie zostawiłam tylko w jednym miejscu, przy samych tujach rosną, nie narzekają.
Wyszło słońce i zrobiło się cieplej. Po obiedzie posadziłam jarmuż na pole. Tydzień wystarczył żeby ładnie korzenie wypuścił
Dwie takie skrzynki powinny wystarczyć na zimowe zaopatrzenie dla kur
Posadzone. Jarmuz na pierwszym planie, dalej kapusta
Mam wrażenie, że gdzieś niedaleko mieszkamy od siebie. Więc trochę popadało ok 3 godzin. Zawsze to jakieś pocieszenie. Jednak z zapowiedzi miało padać cały dzień.
Odnośnie dębów. 10 letni dąb ma korzeń palowy ok 2 m pod ziemia. I tam się poi wodą. Ma też kilka nie mniejszych bocznych które to drzewo odżywiają i poją. Mam 2 dęby na działce ok 11 lat w zeszłym roku zaczęły owocować.
Mieszkam nie daleko dębu "Mieszko".
Jak dużo zołedzi to dużo myszy. Myszy roznoszą kleszcze.