Moje miskanty.
Silver Charm
Lady in Red
Niby Purple Prince, ale mam wątpliwość teraz.
Graziella.
Miał być Gracillimus, a jest prawdopodobnie Red Chief.
Co prawda wszystkie drzewa szczególnie osiedlowe choinki które przywożę mają imiona. Jest Wojtek, Grażyna, Łukasz i Iza.
Moim zakupom imion nie nadaje.
Może jak będę sądzić z wnukiem to nadamy mu imię Jeremiasz.
Dzisiaj byłam na wsi pogoda taka sobie. Jadę znowu w sobotę na kilka dni mam dużo robot porządkowych. Oczko siatka przykryć bo brzozy tracą liście.
Liście drzew się przebarwiają.
Pamiętasz w 2023 roku na kupiłam tych astrów i nie wiem jak się nazywają. Miałam poznaczone, ale córka po wyciągała mi nazwy i czarną magią nie wiem jak się który aster nazywa.
On został przesądzony wiosna właśnie z półcienia, teraz ma słońce. Może go jeszcze przesadze do większego słońca.
U mnie jest tylko najwięcej słońca pod domem. Reszta ogrodu to cień lub półcień. Trochę narzekam na taki układ.
Drzewa wyrosły i zacieniły dużo rabat. Wiosna będzie przecinka.
Znowu słońce jak przygrzeje to spieka rośliny. I też nie dobrze.
Te astry które w zeszłym roku dobrze kwitły to w tym roku nie za bardzo. Myślę, że to jest związane z susza. Mimo podlewania to i tak do korzenia wszędzie woda nie dojdzie.
Nawet te z foty w tym roku kwitną na 20% nie rozwijają się.
Jest
Miskanty ML zmieniłam na przepiękne miskanty Silver charm.
Zrobiło się lżej i piękniej ,bo tamte za dużo zasłaniały i przytłaczały.
Dosadziłam też byliny.
Wczoraj tutaj dosadziłam jeszcze trzcinniki krótkowłose
A potem były ostatnie wykopki w warzywniku
Buraki się udały
A dziś pierwsza partia poszła w słoiki
Wygląda tak jak by coś jemu nie pasowało, Elu czy jego nie zacienia jakaś roślina,trawa? Bo mam podobnie z moim jednym astrem Jenny wygląda nie wyględnie bo z jednego boku przysłania jego trochę rozplenica, a ten sam egzemplarz rosnący w innym miejscu co nic jego nie zacienia to ma piękny kopkowy pokrój i obficie kwitł.