Wiosna rozkręca się powoli.
Zrobiłam przegląd ranników, mam ich jakby mniej.
Kępy po lewej, widać żywotność dwóch odmian, tych o bladych płatkach w przyszłym roku może już nie być. Po prawej rannik od Joku, śliczny, o wysyconej żółci płatków i dużej ilości pręcików
Tu odmiana o pełnych kwiatach, a po prawej też żółty, ale to miłek amurski. W tym roku zima nie zmaltretowała mu kwiatów.