Hmm, z tego co kojarzę formuje się na wiosnę i wycina te przemarznięte liście i gałęzie, a potem latem można chyba robić cięcie korygujące, ale ja tnę głównie wiosną i zawsze kwitnie.
Nie wiedziałam, że ogrodówki można tak dzielić Tak jak drzewiaste. Na żółtej powinny się dobrze wkomponować. Różanecznik już wręcz majestatyczny, robi wrażenie. Jak też puszkinie. Ciekawe, nigdy nie spotkałam w sprzedaży, albo nie zwróciłam uwagi. Moje ciemierniki, w porównaniu z twoimi- w tzw. lesie
Ale cudna masa U mnie dopiero z ziemi wychodzą Bardzo je lubię.
Dziewczyny, puszkinie są co roku w lidlu jesienią, w torebkach po 20 albo 25 cebulek, cena nie jest zaporowa, są raczej z tych tańszych cebulowych, tylko trzeba pamiętać
Lubię u Ciebie takie gołe rabaty, wtedy dobrze widać aranżacje obrzeży. Nie zdążyłam zrobić prysku olejem, już chyba za późno.
Podziwiam i czekam na następne zdjęcia. Na priv podam namiary i będę wdzięczna za hosty. Co chciałabyś ode mnie? Chętnie wyślę.