Kasiu, trawy sa chyba jednymi z najmniej problemowych roslin i tak trzeba je traktowac, sciac wiosna i tyle Nawozic specjalnie nie trzeba, podlewac tez, jak maja za sucho tez nic sie nie dzieje
Bukszpany - rosnąc - od razu sugerują, żeby je w kulki ciąć, co zaczęłam robić długo przed Ogrodowiskiem
Natomiast pod wpływem Ogrodowiska zainteresowałam się trawami i turzycami. Niewiele mam dla nich miejsca, dlatego selekcja musi być ostra. Na razie mam rozplenicę japońską i turzycę 'Ice Dance', i chyba na tym poprzestanę, bo za duzo 'przemeblowań' musiałabym robić.
No tak, oczyszczenie Flammentanz co roku trochę czasu mi zajmuje, ale przynajmniej nie muszę się schylać, jak przy irysach Rosarium Uetersen już czysta jest!
Tak,murek się robi
Już mu niewiele brakuje.
Dalej nie wiem czy pomiędzy murek a bukszpan dać turzycę "Ice dance" czy cytrynową żurawkę...
Drewniany taras był dobrym pomysłem.
Docelowo jednak wymyślamy coś innego.
Wstępnie taras ma być kamienny ze schodkami do ogrodu,murkiem i nie wiem czym jeszcze.
Pomysł na to wszystko już mam.
Dzisiaj, ze względu na upał późno pojechałam na działkę. Sadziłam trawę Ice Dance, ale najpierw musiałam jej miejsce przygotować. Trochę czasu mi to zajęło, a potem komary skutecznie do dłuższego pobytu mnie zniechęciły. W pośpiechu co nieco podlałam i do domu Nie mam nowych zdjęć. Te są wczorajsze.
Asiu,ja myślę że za murkiem powinny być turzyce "Ice dance" lub żurawki cytrynowe.
Jeszcze się waham.
Dalej jest już żywopłocik bukszpanowy.
W środku murka nic nie będzie.
Na podłogę też myślałam ten sam kamień zatopiony w betonie.
Żwiru nie chcę tam dawać,bo wszystko będzie zaraz rozniesione.
Chyba że ktoś ma inne ciekawe pomysły...
Agata - lałem dursban i nie przejmowałem się, że to chemia - zjadły moje ukochane żurawki!!! A pasek może pokażę
Marzenko - jak pisałem grill się udał i to bardzo - choć wszyscy woleli frytki z piekarnika, sałatki i ciasto z truskawkami A o ogrodzie też była mowa - a nawet słowa uznania - także fajnie
Waska - Byłem u Ciebie
Joasiu - ja też to wybrałem, bo choć jest drogie to starczy na dłuuugo....
Alinko - ja chcesz zobaczyć na żywo to zapraszam
Justa - dzięki Staram się
Gosia - tak co dwa-trzy tygodnie....
Małgosiu - dziękuję Ci - rzeczywiście rosną te badyle w niesamowitym tempie.....Moje jeżówki z siewu też już mają pączki
Danusiu - dziękuję za przekazanie wiadomości
Beata - to carexy Ice Dance - te odnóżki oddzieliłem już przy sadzeniu - ale teraz chyba nie pora na ich dzielenie, bo jest zbyt gorąco i padną....No chyba, że je dasz do cienia
Pszczółko - przywrotniki kładą się jedynie po deszczu.....Te w słońcu...Za to te w cieniu leżą od początku.....Za to położyła mi się lawenda - muszę wymyślić jakieś badyle do podparcia ich....Również pozdrawiam - wakacyjnie
Jestem no Ogrodowisku zaledwie od kilku dni i już zakochałam się w waszych odrogach
Obecnie jestem na etapie urządzania swojego ogódeczka i chętnie przyjmę dwie roślinki:
Turzyca Morrowa "Ice Dance"
Żurawka drobnokwiatowa "Palace Purple"
Aniu jesteś nieoceniona ... doktoryzuję się googlając wszystko co się da o moich nowych roslinkach ... ta kokorycz jest śliczna !!! inne też ale toto jest niesamowite ... wow nomalnie ... tylko kto i po co z tą pogiętą w nią uderzył ... hmmm ... jak kto ładniejszy to zaraz wszyscy na niego ...
na wprost tarasu robiem rabatę angielską ))) ... tzn bylinówkę ... w myślach robię bo to dopiero jak nową ziemię dowiozą ... no i oczywiście jeżeli pora deszczowa odpuści ...
nawiasem mówiąc ... wczoraj była pora gradowa ... ja zamknięta w ołowianym bunkrze nie widziałam samego opadu za to zobaczyłam to co zrobił na moich areałach ...
hosta Irenki miała już z 8 liści ... podziurkowane !!! ... grad rozszarpał bez litości ...
bodziszek ... legł zatłuczony ... a tak się cieszyłam bo obrodził pąkami jak wariat ... walczy trochę się podniósł ...
reszta jako tako ...
nowa plantacja schowana przed drugą falą jakoś przetrzymała ... choć ta czerwona lejla jakby siem rozkraczyła ... przemawiam do niej czule i liczę na współpracę ...
a przed chwilą choć leje wysłałam Adamo żeby podlał ... co wbrew brzmieniu ma uzasadnienie bo plantacja schowana pod balkon ... i gotowa uschnąć w te deszcze ... opierał się bardzo ale w końcu powołałam się na Twoje poświęcenie (20 minut do busa ... łopata ... że o pidżaie nie wspomnę ) i zmiękł ... jakby nie spojrzeć zrobił to raczej dla ciebie
Iza.. ściąga tych małych badylków (co to nie znasz) co to może będą rosnąć i może Ci się spodobają i skomponują gdzieś ..
Kocimiętkę znasz, trawę Ice Dance też
Kokorycz pogięta (stare foto, ale w tym dopiero zamierza zakwitnąć )
Dzwonek poszarskiego
Lilie czerwone
Mikruski, ale to musisz poczekać na wielkie.. jak przyjedziesz dam dużą
Lilię FAITH - musisz sobie wyguglać, bo to nowy zakup tegoroczny To ze strony Lylypolu
Wpadam z rewizyta i widze totalna metamorfoze tarasu. Super I jeszcze na holenderskie tulipki sie zalapalam.
Trawki: ta pierwsza, duza, pilnuj jej, bo lubi lazic Dobrze jest ja ograniczyc. Druga wyglada na turzyce Ice Dance, jesli to ona to jest bezproblemowa, troche lazi, ale akurat w jej przypadku nie ma problemu, latwo sie pozbyc nadmiaru
I jedne i drugie carexy przezimowały tak samo - może Ice Dance ciut lepiej, bo wielki był i w największe mrozy przykryłam go gałązkami świerkowymi. Ale i tak wiosną trzeba było ciachnąć wszystkie te uschnięte końce - po strzyżeniu oba wyglądały tak samo
Tych nasadzeń na drugim zdjęciu już nie ma Tzn. są, ale w innych miejscach Żuraweczki sadziłam co 25cm i to za dużo jeśli mają szybko stworzyć gęstwinę. Teraz są przesadzone (po zimie zostało 6szt.), rosną gęsto co 10-15cm i w lepszej ziemi, więc dużo lepiej wyglądają. Obfocę je dziś wieczorem
Pismo obrazkowe najwcześniej w środe.... Buuu już tęsknię do mojego ogrodu...
Tylko jeden kolor nitek.... Lub bardzo kontrastowe.... Bo na słońcu wypłowieją i rozróżnij potem białe od żółtego... Lub czerwone od różowego....
Sosna wypija wode.... Moje właśnie mają takie zasanie aby osuszac teren... Jednak w miejscu szczególniempodmokłym gorzej moje sosny rosną... Carexy są wyjątkowo odporne, Magnolia już o tym pisała . Sadź, dadzą radę. W upaly tylko trzeba je podlać. U mnie pod sosną również rosną bergenie i żurawki, szczególnie bergenie sobie dobrze radzą.
Edi mam nadzieję, że pomogłam. Zrób jeszcze fotkę z zaznaczeniem nitkami bo za chwil i tak zapomnisz co zaznaczałaś....
Magnolio he Betles nie ma szans aby kupić, Magda70 i reszta ekipy wykupiły całość zapasów na najbliższą dekadę.....
Ja już carex morrowi nie kupuję bo mam z 40 szt... Traz przerzucam się na konwalniki. Myślę czym zastąpić hebe i żurawki...
Strzelaj trasę do Wrocka.
Tylko nie doradzaj koleżance aby próbowała przeczytać.....
Aguś u mnie bezpośrednio nie ma zagrożenia, ale Widawa już wylewa od ubiegłego tygodnia.
Lokalne podtopienie roślin u mnie już od weekendu majowego z powodu deszczu + nawadniania..... Które zużyło mi 30 m3 wody w miesiąc.... Podlewalo nawet w deszcze.... Wczoraj wymienialiśmy jaki zawór....
Carexy morrowi świetnie sobie radzą. U mnie w słóńcu i glinie dają radę. Ja mam NN, ciągle nie mogę zidentyfikować którego konkretnie.
u nas i na pólnocy pieknie świeci słońce.
Ewa sadzic!!! Koniecznie!! Nie ma nic piekniejszego niż białe pnie zimą i wiosną, latem dają cień moim rh i azaliom ciemnozielonymi listkami a jesienia cudownie się wybarwiają na żółto dodając koloru ogrodowi.
Ps Nas nie dogoniat!
To wszysko wina deszczu....
Zapraszam częściej do mojego ogrodu Ogród zaczął powstawać pod koniec października 2010.
Mario to tulipany z Keukenhof
Betko uważam , źe trzy szt w szpalerze będą znakomicie wyglądać. Widzialam kiedyś takie nasadzenie w trakcie kwitnienia i mnie zachwyciło. Aktulnie pod wiśniami rosną liliowce naprzemiennie z miskantami ale docelowo do zmiany.... I wiosną posadzę pod nimi pełno tulipanów.