Ewo, znasz różanecznik ostrokończysty?- ciekawe czy jest gdzież do kupienia, w internetach nie znalazałam.
W botanicznym kwitnie jak szalony, zachwyca.
Zdjęć nie udało mi się zrobić, bo lało akurat, ale spektakl był. Jeśli za tydzień będzie co fotografować, zrobię, żebyś zobaczyła- pomyślałam o Waszej wczesnowiosnennej rabacie.