Miłego dnia.. z taką kawusią z serduchem.. .... musi być miłe. Chętnie bym wypiła drugą kawusię na taki pochmurny dzień.. ale nie mogę ..buuuu
Wiśnia cała w pąkach... zakwitnie, jak na razie przymrozków nie zapowiadają
kuję, Iruś! Na dworze ledwie piątka w plusie, słońce na niebie ale północny zimny wiatr. Idę do ogrodu i nie wiem jak długo wytrzymam na tym wietrze. Może ciut się ociepli?
Do zobaczenia wieczorem.
Rozmarzyłam się właśnie ale sprowadził mnie na ziemię fakt, że leżaczka nie mam ... hmmm naprawdę nic nie jest od linijki może jedynie ekobordy, bo eM ma oko, nawet z sadzeniem on mnie koryguje ale rabatkę przed skrzynkami równałam, i zamówiłam tam już rozplenice hamlen x 6 szt. i miskanta Variegatus x 3 szt. i jest stożek z bukszpana ... to tak na początek, bo nie wiem co dalej będzie pasowało
Robercie korci Ciebie rower, ale po zimie ciut się oszczędzaj.
U mnie w pogodzie, tak jak i u Ciebie. W lesie jeszcze martwica, nad jeziorami spokój, a w ogrodzie od słońca do słońca. Nocami niewiele ponad zero. Dziś włączają wodę, idę zakręcić krany, to i nowe fotki będą.
Dziś dla Ciebie moje niedzielne wędrowanie w przyrodzie.
Ratować już nie ma co, wyrzucić. Bukszpanów kurzakiem się nie nawozi. To niebezpieczny "nawóz". Może zbyt skoncentrowana ta odżywka była i spaliłaś bukszpany.
Czy dobrze trafiłam? że pod białymi kamieniami jest mata szkółkarska? To dodatkowo mogło wyjątkowo zaszkodzić twoim bukszpanom. Plus pełne słońce.
MMarcin, daj im poprostu jakiegos nawozu dla Tui. Z moich obserwacji zwiekszone szyszkowanie zwiazane jest z susza i brakiem pokarmu. Poprostu glodem. Sasiad ma zywoplot z tui i nie podlewa i nie nawozi.Ma same szyszki. Ja mam takie same tuje i syszek prawie nie ma. Moim zdaniem przydalby sie im poprostu nawoz i woda. A cisa to bym odmlodzila. Przyciela drastycznie a potem co roku ciela by byl gesty. Dala mu uniwersalnego florovita i ciela. Zobaczysz jaki gesty bedzie i ladny. Bo taki podwiazywany nie zdobi. Rozsyp mu w nogach kompostu.
Moj cis wiosna 2014
A tak wyglada po 5 krotnym cieciu.Narazie u gory jeszcze patyczki sa, ale skracam je i sadze ze w tym roku juz i u gory sie zagesci.
Moja werbena jest o taka mam nadzieję że urośnie późno siałam.Mam też i tę brzydszą werbenę i ona mi się w.zeszłym roku sama wysiała wszędzie jak chwast.
Aga a powiedz mi która odmiana u Ciebie jest tą lepszą?
Bo u mnie też zauważyłam dużą różnicę. Te co powyżej na zdjęciach to Dreams Red. Rośnie jak szalona i ładnie się sama krzewi.
Natomiast Daddy Blue dużo bardziej słaba i gorzej rośnie. Jednak Daddy bardziej udziwniona i stąd myślę bardziej problematyczna.
Czy u Ciebie również Daddy to ta słabsza?
Jesli rodki sa ładne to nie opryskuj ale jesli mają zóltawe listki to mozesz dolistnie opryskac. Nie ma co przesadzac z nawozem bez potrzeby bo efekt będzie odwrotny. Nawóz spokojnie poczeka rok i dłużej. Princess Ann mnie osobiscie niezbyt sie podoba i włsnie postanowiłam pozbyc sie czterech krzaków. Często przemarza , potem gorzej kwitnie a jak juz nawet ładnie kwitnie to kwiaty ma delikatnie limonkowe , u mnie w ogrodzie giną. Ty też masz spory ogód, bedzie tak samo . Moim zdaniem raczej nie kupuj chyba ze lubisz bardzo taki kolor.Na zdjęciu nie jest źle ale w duzej przestrzeni ginie.
Żeby nie było, że odbiegamy za bardzo od tematów ogrodowych to pokażę Wam "moje kaczki". Są jak psy. Przylatują jak tylko wracam do domu, dziadują o jedzenie, łażą za mną. Mam z nimi niezły ubaw.
Tu podlazły pod samo okno jadalni - żeby się upewnić, że je widziałam i wyjdę je nakarmić... Jak zobaczyły, że idę z telefonem to łaskawie wylazły z rabaty...
Ten jałowiec jest bardzo nieprzyjemny, musisz założyć rękawice do ramion, bo ręcę będą "płonąć" następnego dnia z pokłucia i alergii zapewne.
Ja tutaj nie widzę możliwości, kiepski jest - raczej kula lub jajo. Bo jak zaczniesz wycinać to zostaną gołe gałęzie, suche w środku poskubiesz i żadnych pięter na "chmurki" tutaj nie widzę.
Ten jałowiec albo kula ma powstać albo wyrzucić na ognisko i spalić, szpeci nie zdobi oto przyczyna mojej rady.
Sprawdź z bliska pąki, czy są nabrzmiałe- z tak dalekiego zdjęcia nie da się ocenić, czy żyje.
Zdrap paznokciem "skórkę" z gałązki, jeśli pod spodem zielone to żyje, jeśli suche i twarde i gałązki łamią się i są suche jak pieprz to nie odbije.
Mój buk ma już pączki i widać że liście za chwilę "wyjdą".
Pokiaż zdjęcie makro z bliska, ostre, nie zamazane.