Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "gnojówka"

Tajemniczy Ogród 17:35, 02 mar 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Brzozowadziewczyna napisał(a)

dolomit zakupiony ale u nas leży jeszcze duża pokrywa śniegu, czekam na przyszły tydzień.
Wytłumacz mi jeszcze ten propionian wapnia, proszę. Nie słyszałam o tym.


Dolomit można sypać na śnieg, kiedy zaczną się roztopy. Ładnie przemieści się do gleby.
Propionian wapnia (PW) to zamiennik octanu wapnia OW. Kupiłam 1kg opakowanie w necie. Łatwiej mi sporządzać mikstury.

PROPIONIAN WAPNIA - środek grzybobójczy i nawóz wapniowy dolistny
Odważamy 150 gram propionianu wapnia i wsypujemy do butelki o poj 1 l. Do tego dodajemy 2 ml octu 10 % lub 3 ml octu 6 % (np. owocowy jeszcze lepszy bo zawiera pektyny dodatkowo odżywiające rośliny) i całość dopełniamy wodą (najlepiej deszczówką) do objętości 1 litra. Wstrząsamy do całkowitego rozpuszczenia.
Dawkowanie: 2 ml/litr cieczy do oprysku profilaktycznie lub 4ml/l interwencyjnie.
Do każdego litra cieczy do oprysku dodajemy 100 ml krochmalu
Minimalny odstęp miedzy opryskami to 5 dni.

RT nie mieszać z PW. Jeśli pryskać to najpierw RT, a następnego dnia można użyć PW - odwrotnie dopiero po 7 dniach.
Więcej tutaj https://www.ogrodowisko.pl/watek/1806-naturalne-zwalczanie-szkodnikow-bez-chemii

Pomidory można sadzić w tym samym miejscu pod warunkiem corocznego wzbogacania gleby w azot (gnojówka z pokrzyw) i potas (popiół z kominka)/Czasem stosuję metodę mojego taty. On w każdy dołek wsadzał pogiętą pokrzywę i skórkę banana. Azot i potas był już na starcie.
Ogród Izabeli czyli...lepszego początki czas zacząć 13:18, 05 lut 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
To wczesną wiosną polatasz po okolicy i poszukasz pokrzyw. Młodych. Będziesz rwała tą pokrzywę. Radośnie będziesz rwała
Potem nastawisz gnojówkę. I tą że gnojówką będziesz polewać obornik. Gnojówka przyspieszy kompostowanie. A jeśli obornik będziesz brać z samego dna pryzmy, to będzie to już obornik w miarę przekompostowany

Z obornika nie robisz żadnych gnojówek. Mieszasz go z ziemią bezpośrednio na rabatach. Twoja ziemia dostanie zastrzyk próchnicy.

A jeśli trafi ci się obornik świeży, to polecam zmieszać go ze sporą ilością kory. Lać gnojówki, przerzucać widłami co tydzień i lać gnojówkę znowu. Przerzucanie i gnojówka przyspieszy kompostowania. A gdyby ci się zechciało przerzucać codziennie to w miesiąc będziesz mieć użyteczny obornik.
Proste?
Proste...
Z ogródka na wsi 12:36, 19 sty 2018


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 5112
Do góry
Anda napisał(a)


Obornik koński najlepszy ale krowi jest też dobry. Ptasie mają za dużo azotu. Gnojówka z pokrzyw jest super. Tylko nie lej jej już po drugiej połowie lipca, też ze względu na azot


Hmmm tylko gdzie ja teraz taki obornik znajdę...coś wykombinuję, a jak nie znajdę, to może chociaż takiego granulowanego kupię.

Z ogródka na wsi 20:49, 18 sty 2018


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Radziu2013 napisał(a)


Ooo widzisz...muszę sobie od kogoś obornik skombinować. A jaki najlepiej powinien być? Ja to mam tylko kurzak i ewentualnie gołębiak. No i oczywiście zawsze gnojówkę z pokrzyw robię.


Obornik koński najlepszy ale krowi jest też dobry. Ptasie mają za dużo azotu. Gnojówka z pokrzyw jest super. Tylko nie lej jej już po drugiej połowie lipca, też ze względu na azot
Ranczo Szmaragdowa Dolina 08:07, 17 gru 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89742
Do góry
Rumianka napisał(a)
U Ciebie wszystko urosło jak na drożdżach...w wizytówce niedawno porównywałam...niesamowicie szybko urosło i wypiękniało...

Te drożdże to gnojówka z pokrzyw i rozkładające się trociny, oraz popiół Nawozów sztucznych na wszystkie rośliny( pod każdą osobno) w ciągu sezonu używam nie więcej niż 3 kg- na całe 1/2 ha to malutko moim zdaniem
Ranczo Szmaragdowa Dolina 23:02, 04 gru 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89742
Do góry
violka171 napisał(a)

nastawiaj-naprawdę warto i tanim kosztem-jedynie wysiłek większy,tylko pamietaj zeby nie miały kwiatów,bo juz praktycznie gnojówka do niczego

Za rumianego kwiatuszka dziękuję i Ciocia z pod Krakowa w oba poliki całuje
Pokrzywy zawsze ścinam początkiem maja, a drugi pokos bym zrobiła jak odrosną
Ranczo Szmaragdowa Dolina 22:57, 04 gru 2017


Dołączył: 22 sty 2016
Posty: 5081
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Mnie z tego sezonu też zostało i nie wylewam bo będzie pod róże wiosną
ale w przyszłym sezonie nie wiem czy nie nastawię dwa razy bo drugą polałabym po kompoście może.

nastawiaj-naprawdę warto i tanim kosztem-jedynie wysiłek większy,tylko pamietaj zeby nie miały kwiatów,bo juz praktycznie gnojówka do niczego
Ogród Małej Mi 2017 23:29, 27 lis 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
m_gocha napisał(a)
U mnie też zimno, teraz -5. Niebo rozgwieżdżone - może być jeszcze zimniej Brrrr...
A dlaczego wywozisz liście? Nie składasz na pryzmę do kompostowania?


Zapchałam wszystkie kompostowniki już dawno temu..

Źle zaprojektowałam ogród.. za mały kompostownik Z drugiej strony i tak nie mam kiedy bawić się w przerzucanie kompostu, przesiewanie.. sił też już brak... na babskie ręce mam i tak za dużo roboty.

Po drugie są tam liście z drzew które miały mączniaka..

Moje zielsko zasila kompostownie miejską.. i mamy piękną zieleń.. zawsze podziwiam

A to co mam z kompostu to i tak na samą myśl o przerzucaniu i przesiewaniu robi mi się niedobrze. Niewolnik ogrodu...

Edit. Z zalozenia nie chcialam kompostownika bo to schron i rozmnażalnia dla ślimaków nagich. N
Miałam ogromny kompostownik. U mnie byla glownie trawa z koszenia ... robila sie z tego gnojówka ... śmierdziało na cała okolice. Muchy, ślimaki i smród a przerzucanie tego bylo ponad moje siły. Byla to tak zwana porazka poczatkujacego ogrodnika. Duzo pisania. Nie bede robic 2ielkiefo kompostownika bo nie mam na niego ani sil ani czasu. Dlatego tez warzywnik ma 3 grzadki..do tej pory nieskopane.....
Ranczo Szmaragdowa Dolina 19:25, 11 lis 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89742
Do góry
Kasiu gnojówka z pokrzyw nie do przecenienia jest
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 21:43, 23 paź 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
szemusia napisał(a)
Ewa - 1 kg pokrzyw na 10 litrów wody. Ja tego już nie waże - w 10 litrowe wiaderko pakuję pocięte pokrzywy do pełna (wiadomo, ze one są "napuszone"), zalewam. Trzeba codziennie mieszać. I bardzo śmierdzi. Gnojówka jest już dobra, gdy znikną burzyny i zrobi się brunatna.


Dziękuję!!! Yyy A pokrzywy jeszcze znajdę ?
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 21:04, 23 paź 2017


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 3505
Do góry
Ewa - 1 kg pokrzyw na 10 litrów wody. Ja tego już nie waże - w 10 litrowe wiaderko pakuję pocięte pokrzywy do pełna (wiadomo, ze one są "napuszone"), zalewam. Trzeba codziennie mieszać. I bardzo śmierdzi. Gnojówka jest już dobra, gdy znikną burzyny i zrobi się brunatna.
Ogród w remoncie 20:07, 21 paź 2017


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
Czy gnojówka ma jakiś termin przydatności do spożycia . Mam trochę takiej pewnie 3 albo i 4 miesięcznej. Mogę taką wykorzystać?
Ogród w remoncie 19:58, 21 paź 2017


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
Toszka napisał(a)
Mocznik dobry jest do kompostu (5%). Natomiast gnojówka to także bakterie i mikroorganizmy. Idealnie rozprawia się ze zrębkami.
Nie ja wpadłam na to - jakiś czas temu Mazan pisał o przypadkowym odkryciu


I co by nie mówić wychodzi taniej niż mocznik
Ogród w remoncie 19:56, 21 paź 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Mocznik dobry jest do kompostu (5%). Natomiast gnojówka to także bakterie i mikroorganizmy. Idealnie rozprawia się ze zrębkami.
Nie ja wpadłam na to - jakiś czas temu Mazan pisał o przypadkowym odkryciu
Ogród w remoncie 11:01, 21 paź 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Zrębki zlej gnojówka nierozcieńczoną. Szybciej się przekompostują. Jesli nie masz gnojówki to ją nastaw i za 2-3 tygodnie zlej.
Wiciokrzew - Lonicera 10:01, 15 paź 2017


Dołączył: 13 paź 2017
Posty: 37
Do góry
Wiciokrzew Pomorski i clematis Paul Farges. Na choroby clematisów czy wiciokrzewów dobra jest gnojówka z pokrzywy. Pokrzywy do wiadra zalewam wodą i odstawiam na 2 tyg. Następnie rozcieńczam na 2 l opryskiwacz 100ml pokrzywy i resztę wody. Opryskuję tym rośliny dolistnie pokrzywa ma dużo azotu i innych związków korzystnych dla roślin. Oprysk pomaga na mszyce, mączniaka rośliny lepiej kwitną i mają piękne zielone liście.

Ptasi gaj 22:47, 09 paź 2017


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15211
Do góry
Pokażę teraz ile mam wody w suchych oczkach



Tutaj rura w środku aby lepiej można było wypompować bo jest woda ale ono jest za płytkie.







Do kompostownika wejść nie można datura się cieszy bo ma tyle wody pod dostatkiem i to jakiej gnojówka



Ogród Ani :) 10:54, 25 wrz 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
makadamia napisał(a)
Dziewczyny, nie żebym się znała, ale z tego co wyczytałam na temat kwaśnego kompostu, to popiołu do niego nie należy dawać, bo odkwasza, tak samo większość gnojówek nie nadaje się pod kwaśnoluby, bo za bardzo zasadowa.
Podobno tylko gnojówką z mniszka lekarskiego można podlewać.

Ja w tym roku nastawiłam sobie taką pryzmę - dałam do niej tylko liście, igły, trochę skoszonej trawy dla przyśpieszenia procesu. Podlewam deszczówką, przerzucam, od czasu do czasu mocznikiem. Co z tego będzie - zobaczymy.


Asiu, pod kwaśne brakuje obornika i kory.
Trawa też jest zasadowa. Gnojówka może być ze skrzypu, rabarbaru, szczawiu z dodatkiem soku z pomidorów (ta wodnista część, którą odparowujemy przy przecierach).

Wyjaśnijmy tylko sobie, że nie jest tak łatwo uzyskać kwaśny kompost. Możemy jedynie starać się uzyskać niezasadową materię organiczną dla mikoryzy, która to zakwasza i wspomaga wytworzenie się wszelkich reakcji chemicznych typowych dla kwasnej gleby, np. kationy ujemne charakterystyczne dla kwaśnej gleby.
Jeśli którejś z was uda się namierzyć mączkę granitową (kwaśną) to proszę o cynk

Wyjaśniam tylko, że cały czas piszę o warunkach pod kwaśną rabatę na glebach ogrodowych, które z natury (lub po ingerencji człowieka) nie są kwaśne.
Moj skrawek ziemi 10:27, 25 wrz 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Aniu, pamiętam, że u was było podnoszenie poziomu. Dlatego (pewnie już po "ptokach" ) powinno się przekopywać... przynajmniej pierwszą warstwę. Choćby po to, by cała flora i fauna z macierzystej gleby mogła przedostać się do nowej, podniesionej warstwy. Gleba to złożony, żywy organizm. Nawet w tej lichej jest zachowana równowaga pomiędzy pozytywnymi i negatywnymi organizmami. Przy zachwianiu tej równowagi zazwyczaj, jak na złość pole do popisu dostają te złe=patogeny.
Warto, naprawdę warto jest zainwestować w glebę i pracy, i pieniędzy i wszelakich dobroci na etapie "przed sadzeniem". Potem jest to bardzo trudne, a czasami niemożliwe. Naprawa trwa dobrych kilka lat, a czkawka jeszcze dłużej... żal roslin wiecznie chorujących i wypadających, żal pracy i często jest to przyczynek do ogrodowego zniechęcenia

Jesli planujesz sadzić na wiosnę, to te zrębki i "śmieci" z tartaku zwieź na pryzmę. Na biegu nastaw kilka wiader gnojówki z chwastów bez nasion. Potem wystarczy polać pryzmę i w międzyczasie widłami mieszać materiał, tak by gnojówka zmoczyła jak największą część. Po 2-3 tygodniach można przekopać z glebą. Świeży obornik też (jedyne ryzyko to wschód zielska z nieprzetrawionych cząstek paszy). Na jesieni gleba po lecie długo jest ciepła. Procesy kompostowania będą odbywać się w glebie. Na wiosnę będzie mozna sadzić zaplanowane rośliny.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies