Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Mirkowy ogród (początki) 23:38, 02 cze 2018


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Gosialuk napisał(a)
Serby oczywiście, że pamiętam. Brzozy już całkiem spore. Host i paproci dość późno ruszają, więc może przebiśniegi i fiołki. Dodałbym też dwie lub trzy sztuki jakiejś strzelistej rośliny na pionowy akcent.
Gosiu dzięki. Na pewno do jesieni wymyślimy co posadzić
Mirkowy ogród (początki) 23:34, 02 cze 2018


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
MirellaB napisał(a)
Mireczko jak brzozy to tylko radzę podpatrzeć u Edyty Lindsey. Dla mnie to najpiękniejsza rabata z brzozami na O. W zeszłym roku jeszcze Edyta ją ulepszała - no bajka poprostu

Bardzo ładną masz kocimiętkę. Chyba też kupię

Dzięki Mireko znam tę rabatę.Kocimiętki mam dwa gatunki zwykła i Walker law.Ta druga jest piękna i nie pokłada się.
Mirkowy ogród (początki) 23:26, 02 cze 2018


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Mireczko jak brzozy to tylko radzę podpatrzeć u Edyty Lindsey. Dla mnie to najpiękniejsza rabata z brzozami na O. W zeszłym roku jeszcze Edyta ją ulepszała - no bajka poprostu

Bardzo ładną masz kocimiętkę. Chyba też kupię
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 21:08, 02 cze 2018


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
W końcu przesadziłam 5 rozplenic że żwirowiska na nową rabatę. Po wczorajszych burzach i biorąc pod uwagę, jak spore mają korzenie, nie było to lekkie zadanie.
Padam na ryjek

Jedna trochę krzywa, poprawimy jutro....


Brzozy Youngii chcemy z Mężem przesadzić obok śmietnika. Będą to fajnie zasłaniać.

Na ich miejsce planuję kolejne hortki Little Lime. To te doniczki Obecnie są dwie z zeszłego roku.
Zastanawiam się jednak, czy to będzie ok.
Zamiast tych brzóz chcę tam w dół ogrodu Doorenboosy. Ale je chyba dam linii pomiędzy hortki a tuje.



A docelowo rabata będzie pociągnięta aż do górki. Czyli będzie po całości tu gdzie ta bursztynowa murawa oraz mozga. Oczywiście mozga kończy w tym roku bytowanie w naszym ogrodzie.


Tu ma być ogród :) 16:49, 02 cze 2018


Dołączył: 30 sie 2012
Posty: 523
Do góry


Tylko nie wiem, czy trzcinnik sobie poradzi jak brzozy mu będą całą wodę zabierać.

w zeszłym tygodniu rozmawiałam z Smalem na temat nasadzeń pod brzozami. Polecał trawy które im mają gorzej tym dla nich lepiej czyli trzcinniki, stipy, prosta. Wiec nie powinno być problemu.
Tu ma być ogród :) 12:58, 02 cze 2018


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
mrokasia napisał(a)
Co ile masz posadzone trzcinniki overdam?


Zmierzyłam, są co 50 cm, ale to za mało - sama jestem w szoku jak urosły w rok, co najmniej potroiły objętość.

Podobają mi się, zaczynam się zastanawiać czy nie posadzić ich między brzozy jak przesadzę stamtąd kulki bukszpanowe (bo ich nie widać) i berberysy Orange Pillar (bo zrobiło się tam zbyt dużo cienia i się nie wybarwiają)

Tylko nie wiem, czy trzcinnik sobie poradzi jak brzozy mu będą całą wodę zabierać.
Zakręcony ogród 07:45, 01 cze 2018


Dołączył: 15 wrz 2017
Posty: 3070
Do góry
Wani napisał(a)
A ja spojrzałam na berberysy i doznałam olśinenia że takie ładne są A Ty Toszka piszesz żeby się w nie nie pakować. Ja już nie wiem w co się pakować : cisy= walka z misecznikami, bukszpan= ćma, berberysy tracą urodę z czasem... I jeszcze te brzozy pijaki JAk żyć?


No właśnie jak żyć Taką wiedzę nabierzemy z czasem. Póki co musimy pewnie przejść kolejne etapy nauki poprzez sparzenie Ale na hortensje chyba nic złego nikt nie powie
Stwórz ze mną mój ogród 07:38, 01 cze 2018


Dołączył: 24 maj 2017
Posty: 280
Do góry
Toszka napisał(a)
Nie okrywamy bukszpanów na zimę. I nie nawozimy dla pędzenia przyrostów.
Tak częste lanie wody tez jest nie dobre, bo korzenie mogą zgnić. Na poczatek lepiej 2 razy w tygodniu podlać 4 wiadrami. Po dwóch miesiącach mozna przejść na 1 raz w tygodniu po 4 wiadra. Zasada jest prosta - lepiej rzadziej a obficiej niż często i po trochu.

wątek Makusi i mniej więcej od tego miejsca rozmowa o podlewaniu sadzonych drzew. Arytokratki, o których mowa to brzozy. O cięciu bukszpanów tez poczytasz


Ok zaczynam studiowac dokladnie wątek i przestaje podlewac drzewa a bukszpany mam podlewac na ten upal codziennie czy tez rzadziej a wiecej? Jestem totalnie zielona w temacie ogrodu
Mirkowy ogród (początki) 06:29, 01 cze 2018


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6731
Do góry
Serby oczywiście, że pamiętam. Brzozy już całkiem spore. Host i paproci dość późno ruszają, więc może przebiśniegi i fiołki. Dodałbym też dwie lub trzy sztuki jakiejś strzelistej rośliny na pionowy akcent.
Mirkowy ogród (początki) 23:21, 31 maj 2018


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Tu gdzie brzozy będzie zakątek z hostami i paprociami. Do jesieni powinien mi em teren przygotować. Jeszcze Anabelki bym posadziła. Czy dadzą radę hm.
Co jeszcze tam posadzić?

Stwórz ze mną mój ogród 21:28, 31 maj 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Nie okrywamy bukszpanów na zimę. I nie nawozimy dla pędzenia przyrostów.
Tak częste lanie wody tez jest nie dobre, bo korzenie mogą zgnić. Na poczatek lepiej 2 razy w tygodniu podlać 4 wiadrami. Po dwóch miesiącach mozna przejść na 1 raz w tygodniu po 4 wiadra. Zasada jest prosta - lepiej rzadziej a obficiej niż często i po trochu.

wątek Makusi i mniej więcej od tego miejsca rozmowa o podlewaniu sadzonych drzew. Arytokratki, o których mowa to brzozy. O cięciu bukszpanów tez poczytasz
Gliniasto, skarpiasto i wietrznie. 15:46, 31 maj 2018


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 522
Do góry
Witaj Asiu. Z drzew sadzimismy: umbraculifery, tulipanowieca, ambrowce, brzozy i graba. Na razie się trzymają.
Widziałam za również zaczynasz przygodę w tworzeniu ogrodu. Słuchaj cennych rad Toszki. Na poczatku łatwo nie będzie ale później roślinki wynagradza tobie ciężką pracę. Trzymam kciuki.
Ogród w dolinie 14:54, 31 maj 2018


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8858
Do góry
Gruszko właśnie mam w planie brzozy i derenie. Derenie chciałam zrobić roślinami, które będą się powtarzać. Jak zrobię mapkę, wrzucę moją wizję i mam nadzieję, że doradzicie
Na dole na szczęście rosną olchy i wierzby, one też osuszają, brzozy rosną też po północnej stronie naszej działki u sąsiadki, za nimi jest staw.
Ogród w dolinie 14:10, 31 maj 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Na mojej działce jest spadek na długości w okolicach 1,5 metra. W porównaniu z Twoją, to niewiele. Celowo zrobiłam tam niewielki zakątek brzozowo- dereniowy. Brzozy najzwyklejsze. Nawet podczas długotrwałych opadów deszczu nie gromadzi się tam woda, a ten kawałek tworzy dobre tło i jest bezobsługowy poza wczesnowiosennym przycięciem dereni. Brzozy świetnie zbierają nadwyżki wody.
Choroby i szkodniki brzóz, brzoza - Betula 13:49, 31 maj 2018

Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 15
Do góry
Proszę o zidentyfikowanie robala, zjada liście brzozy dorenbos. Jaki oprysk pomocy!
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 10:16, 31 maj 2018


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Toszka napisał(a)


Na przykładzie tego zdjęcia wyjasnie ci Marto dlaczego podlewanie świeżo posadzonych roślin może być nieefektywne.
Wokół pnia dobrze jest zrobić tzw. misę, czyli niewielki dołek - jak misa - ciut o średnicy większy niż była bryła korzeniowa i tam lana woda utrzymuje się, a nie rozlewa. Ważne to jest w upały, bo dużo wody potrafi wyparować błyskawicznie lub rozlać naokoło, a w efekcie tylko 2-3cm w głąb jest mokre
Nigdy nie leję z węża bo to złudne i... durne - tak stoisz i liczysz, liczysz i stoisz
Biorę konewkę, lub dwie, kubeł i do nich leję z węża. Z jednym lecę pod roslinę, a w tym czasie nalewa się do drugiego. Efektywność podlewania drzew i krzaków jest o milion lepsza i wydajniejsza, bo lejesz idealnie w korzenie, a nie rozbryzgujesz naokoło. I jeśli ziemia w misie ubije się, stwardnieje to co kilka dni warto wierzchnią warstwę przegrabić, by otworzyć "pory" gleby.
Kilka dni temu wykopaliśmy i przesadzaliśmy dużego cisa. Co dwa-trzy dni dostaje 4 kubły. Dziś mu będe robić kontrolny dołek (bo widzę jak lekko zaczynają przyrosty zwisać) i w razie czego dostanie na noc węża z ciurkajacą wodą (to na prawdę ma ciurkać a nie lać się i rozlewać).
Widać że cała rabata na zdjęciu lana, a nie pod rosliny. No, brak ekonomi
Korą wyściółkować trzeba, to dłużej wilgoć utrzyma, a to oznacza mniej podlewania i mniej parowania wody.

Jesli te brzozy miały maleńką bryłę korzeniową to tym bardziej wody im trzeba.

I tak się zastanawiam, że jesli masz tylko licznikową wodę to czemu nie zainstalujesz sobie beczek na deszczówkę? Ja mam wkopane 4 beczki po 200l i to jest olbrzymia oszczędność do podlewania.


Chyba tak zacznę podlewać, tylko muszę drugą konewkę zakupić
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 09:43, 31 maj 2018


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Katkak napisał(a)
Też mam tą pstrokatą różę. I widzę, ze obie mamy brzozy Gracilis, mylę się? Pięknie. Ania co tam biegasz? Ja w sobotę biegnę dyszkę w Rzeszowie.
Oh wow sie nazywa, bardzo fajnie wyglada, liczę że z roku będzie coraz większa w ten weekend nie biegam, za to chodzę po gorach z synem w przyszły biegnę półmaraton w Grodzidzisku i spotykam sie tam z Marzenką
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 08:43, 31 maj 2018


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28266
Do góry
Też mam tą pstrokatą różę. I widzę, ze obie mamy brzozy Gracilis, mylę się? Pięknie. Ania co tam biegasz? Ja w sobotę biegnę dyszkę w Rzeszowie.
Zakręcony ogród 07:53, 31 maj 2018


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 579
Do góry
A ja spojrzałam na berberysy i doznałam olśinenia że takie ładne są A Ty Toszka piszesz żeby się w nie nie pakować. Ja już nie wiem w co się pakować : cisy= walka z misecznikami, bukszpan= ćma, berberysy tracą urodę z czasem... I jeszcze te brzozy pijaki JAk żyć?
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 16:41, 30 maj 2018


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21779
Do góry
Toszka napisał(a)


Na przykładzie tego zdjęcia wyjasnie ci Marto dlaczego podlewanie świeżo posadzonych roślin może być nieefektywne.
Wokół pnia dobrze jest zrobić tzw. misę, czyli niewielki dołek - jak misa - ciut o średnicy większy niż była bryła korzeniowa i tam lana woda utrzymuje się, a nie rozlewa. Ważne to jest w upały, bo dużo wody potrafi wyparować błyskawicznie lub rozlać naokoło, a w efekcie tylko 2-3cm w głąb jest mokre
Nigdy nie leję z węża bo to złudne i... durne - tak stoisz i liczysz, liczysz i stoisz
Biorę konewkę, lub dwie, kubeł i do nich leję z węża. Z jednym lecę pod roslinę, a w tym czasie nalewa się do drugiego. Efektywność podlewania drzew i krzaków jest o milion lepsza i wydajniejsza, bo lejesz idealnie w korzenie, a nie rozbryzgujesz naokoło. I jeśli ziemia w misie ubije się, stwardnieje to co kilka dni warto wierzchnią warstwę przegrabić, by otworzyć "pory" gleby.
Kilka dni temu wykopaliśmy i przesadzaliśmy dużego cisa. Co dwa-trzy dni dostaje 4 kubły. Dziś mu będe robić kontrolny dołek (bo widzę jak lekko zaczynają przyrosty zwisać) i w razie czego dostanie na noc węża z ciurkajacą wodą (to na prawdę ma ciurkać a nie lać się i rozlewać).
Widać że cała rabata na zdjęciu lana, a nie pod rosliny. No, brak ekonomi
Korą wyściółkować trzeba, to dłużej wilgoć utrzyma, a to oznacza mniej podlewania i mniej parowania wody.

Jesli te brzozy miały maleńką bryłę korzeniową to tym bardziej wody im trzeba.

I tak się zastanawiam, że jesli masz tylko licznikową wodę to czemu nie zainstalujesz sobie beczek na deszczówkę? Ja mam wkopane 4 beczki po 200l i to jest olbrzymia oszczędność do podlewania.

Zgadzam się z tobą Toszko, bo robię tak jak ty

Jak sadzę rośliny to zawsze robię wokół taką misę żeby woda nie uciekała
Wodę z węża też leję do konewki i potem dopiero pod rośliny, wtedy wiem ile dostały np.hortensje i podlewam rzadziej a więcej
Korę mam na rabatach,więc tak nie wysycha szybko
No i mam beczkę na deszczówkę 1000l
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies