Matkooooo Aguś...ja tego właśnie nie mam...takiego " open your mind "... takie połaczenie ściežki z trawnikiem jest przecudowne.. Podziwiam i wielki szacun opadła mi szczęka taras jest zaznaczony na brazowo, szerokość działki to szerokość domu...10 m.... A na długość..nie mierzyłam , ale za lasek...na zdjęciu można zobaczyć..nie chcemy wygrodzić całości terenu , bo nie wiemy co w końcu powstanie poza naszym obszarem..chcemy zostawić sobie jakiś baner bezpieczeństwa...i zadrzewić go naturalnymi drzewami, czyli brzozy i jakoweś iglaste tam rośnie..przy domu na tarasie stoi komplet wypoczynkowy, a w altanie - czyli lewy tylni róg - ma być stół do jedzenia..i tam ewentualne grilowanie w grilu na kołach ...kompostownik może być w prawym rogu, gdziesik tam w krzokach ... Ooooo... i to chyba wszystko co mi w duszy gra mam ochotę Cię uściskać
Końcöwka tarasu, obszar obecnego ogrodu
Końcówka części obecnego ogrodu z płotem i tym, co mamy nadzieję kupić..działka kończy się w tym lasku na końcu fotki
Strony świata, umiejscowienie tarasu i domu
Dziękuję za komplement, bardzo się cieszę, że komuś się u mnie spodobało To bardzo miłe, zapraszam serdecznie.
Krzywulec, bo niechcący moje drzewko zyskało nowe imię to świerk "Pendula Major".
Mój Małż lubi takie wydziwiadła, ale i mnie się bardzo spodobał i rzeczywiście robi wrażenie. Poleca się sadzenie tego drzewka jako soliter, u mnie tak nie jest. Ma jednak bardzo zwiewne towarzystwo w postaci brzozy penduli, myślę że w przyszłości się pogodzą. Po jego drugiej stronie stanie magnolia Yellow Bird. Wiosną będę tu siedzieć i wzdychać
z tymi tujkami brzozy super wyglądają Fajnie,że od razu taki efekt widać.
W kwestii nigry ja sadziłam na czuja. Szukam inf na ten temat i nie znajduje niestety A jak dużo masz miejsca ?
Cześć Kasiu,
zacznę od tego, że wszystko, co rośnie pod brzozami, zdarza mi się podlewać. Częściej, lub rzadziej, ale jednak. Nic, co tam rośnie nie padło. Żeby jednak była jasność, nie biegam codziennie z konewką czy szlauchem.
Rosną tam hosty, runianka, miodunka, żurawki, dwa rododendrony (te podlewam cyklicznie). Rosną cisy, ale przyznaję- bardzo kiepsko, tyle, że one od początku były bardzo słabe. W bliskiej odległości rosną krzewy owocowe i radzą sobie naprawdę świetnie. Jest też konwalik, hakone, brunera.
Osobiście nie mam problemu z tym, że to brzozy, ale to zachodnia strona.
Mirka jeszcze 2 kat i przejsc nie bedziesz mogla lubie takie rozlozyste ale niestety trzeba ciac. Sosny dobrze rosna w sloncu, w cieniu rahityczne.
Mirka widze, ze robisz jusz stale nasadzenia. Dom rosnie, a ile juz masz wybudowane. Teraz to szybko sie buduje inne materiały, jak sie ma forse i dobra ekipę to w ciagu poł roku mozna mieszkac.
Mi rudbekie niecpomarzly z zeszlego roku. Werbena sie rozsiala ale maciupka. Nje wchodze na rabate bo czekam az wieksza urośnie.
Wczoraj burza dzis ładna pogoda to bedzie wszystko roslo z chwastami na czele.
Pozdrawiam
Murek pierwsza klasa uwielbiam takie rzeczy w ogrodzie pięknie wszystko Ci ruszyło widziałam, że u Joli pytałaś się o brzozy, o ile się nie mylę kupowała je w Instytucie w Brzeznej wiesz gdzie to jest? Ja też tam kupowałam były chyba po 28 zł jak dobrze pamiętam W projektowaniu nie pomogę u mnie ciężko w tym temacie
Anitko! Słów mi brak aby wyrazić swój zachwyt Nawet nie wiem które zdjęcie mogłabym zacytować bo wszystkie piękne i piękne zakątki pokazują.
Oglądając Twój ogród czuję że taki styl ogrodu mi najbardziej odpowiada - chyba już ktoś powiedział wcześniej - ogród klimatyczny . Przynajmniej jego namiastkę chciałabym mieć u siebie...
Aż by się chciało zasiąść z kawką na Twoim tarasie i rzec: chwilo trwaj wiecznie!
Kącik z brzozami cudny. Jakie to są brzozy?
Piesio superowy
Ciekawa jestem, co zdecydujesz. Ja na jednej rabacie mam posadzone brzozy wielopniowe. Na drugiej ciągle się zastanawiam - czy posadzić jednopienne, czy jednak jako wielopienne. Trudno mi się zdecydować. Bo że brzozy to już zdecydowałam, czekają zadołowane.
Spotkanie byłoby fajniejsze, gdyby moje dzieci nie miały zupełnie innych upodobań roślinnych niż moje A im się egzotyki zamarzyły.
Dziewczyny, jesteście tak energiczne i żywiołowe, że każdej bym choć trochę tej energii zabrała i nic by Wam nie ubyło
Nie zrobiłam żadnego zdjęcia w Botanicznym.
Pstryknęłam tylko nowe miejskie nasadzenia w okolicy Ronda Mogilskiego.
Sidośliwy, brzozy, trawy i byliny
Dzięki Gosiu .Tak to Wielosił.Ciekawe jak zakwitnie,ma już pąki kwiatowe.Tulipany posadziłam w donicach właśnie bo i u mnie nornice grasują.Jednak w donicach to one słabo rosną.Na jesieni posadzę cebulki do ziemi.Tak eksperymentalnie.
U mnie liliowców nie zjadają.
Chyba wielosił błękitny.
Brzozy rosną w oczach, a i inne rośliny nie odstają.
Widzę, że tulipany w donicach dla ochrony. Część też tak posadziłam i dobrze, bo część bez osłon nornice zjadły.
Czy to możliwe, że przy okazji spałaszowały i liliowce?
Ewelina, chyba Cię myślami ściągnęłam, hehe Dziś rano oglądałam Twój ogród i piesia Tak sobie czytałam, jak pisałaś że nawet Ci dużych szkód nie robi, i myślałam, że może i fajnie mieć takiego psiaka w domu. Takie mnie rozterki czasem nachodzą, ale potem rozsądek bierze górę i myślę, że pies na razie nie dla mnie ...
Co do zająca, wiesz.. my mamy z trzech stron ogrodzenie z siatki, pewnie się przecisnął gdzieś pomiędzy siatką a betonową deską i sobie spacerował W ziemie też przychodził, ale żadnych szkód nie poczynił
Macham do Ciebie z placyku brzozowego
Brzozy jeszcze w pąku, ale dzień dwa i będą zielone. Za to grab już gotowy