Potwierdzam, pies to obowiązek. Właściwie tak jak dziecko, można powiedzieć. I żyje kilkanaście lat!
Ale z drugiej strony pies w kotłowni to jakiś koszmar! Pies ma uczucia i jest mądry. Skoro cały dzień spędza z domownikami to noc w kotłowni?! To kara!
Moja Luna po przeprowadzce do nowego domu sama znalazła swoje miejsce do spania-przy drzwiach wejściowych, pilnuje nas

A w ogrodzie nie zniszczyła mi ńic, i nie załatwia się na podwórzu, trzeba z nią wyjść!
Ale skoro ty nie chcesz psa to nie ulegaj dziecku, bo będziesz żałować...
Moja Luna