My sadzimy w tunelu, pod ścianami, dookoła, jeden rządek, tak co 10 cm (około). Wystarcza nam to na cały sezon, w tym roku jeszcze nie sadziliśmy, będziemy jakoś teraz.
A to są zdjęcia z zeszłego roku, jak sadziliśmy. Nasz tunel ma 4m x 3m i cały dookoła tak obsadzamy. W kwietniu jak sadziliśmy pomidory był juz taki. A zbiór był taki
Basiu ile ząbków czosnku sadzisz co roku? Wiem, że to zależy od potrzeb rodziny, ale chętnie bym miała jakieś porównanie czy dobrze liczę, bo pierwszy raz chce posadzić tyle by starczyło na cały rok.
Moje założenia: tyle ile zjadamy tygodniowo x 52, do przetworów (ketchupy, papryka konserwowa, pasta paprykowa, ogórki), główki do sadzenia w kolejnym roku, zapas 5-10% jakby coś nie urosło.
Ścieżki u mnie na szerokość kosiarki, ale to nie taki znowu dobry pomysł, bo i tak nie dokasza się po bokach i muszę z podkaszarką latać, a żyłka kaleczy drewno.
W pierwszym warzywniku miałam pięterko w każdej skrzyni na środku i to było niezłe, bo rosły w jednym zioła, a w pozostałych bardziej słońcolubne warzywa jak papryka.
U nas tez kisimy kapuste, albo w kamionkowym garnku albo w wekach. Boszsz jaka ona jest pyszna. Moja mama dla mojego lubego robi jeszcze ogorki, bo on lubi a ja czasem z tego ogorkowa zrobie. I takie wielowarzywne salatki: kapusta, papryka, ogorek.
Patrząc na kierunek geograficzny to najbardziej pasuje ten układ
Wg zasad ustawiania szklarni to dłuższa strona w kierunku północ- południe żeby najwięcej słońca docierało.
Dlatego wybieram ten układ
Ustaliłam układ warzyw więc pytanie do tych fachowych osób czy może być:
Skrzynia 1 na górze - fasolka szparagowa i marchewka
Skrzynia 2 po lewej - pomidory i pietruszka
Skrzynia 3 po prawej - cebula czosnek i papryka
Powyższe warzywka chcę mieć. Innych tu w tym sezonie nie planuję
Dzięki Basiu i Jolu za zrozumienie, dopóki nie zna się obu odmian to się nie rozumie o co chodzi
Patrycja napisała w swoim wątku o zakupie nasion pomidorów i wypróbowaniu, ja też zakupiłam kilka odmian tzw kolekcjonerskich na wypróbowanie o nazwach:
ANNA RUSSIA
BABUSZKINA RADOST
DIEDUSZKA GRISZA
KOSOVO
STARA BABCINA MALINÓWKA
i nieduża papryczka do nadziewania Edeselma Papryka Słodka
Do słoików oprócz niezliczonej ilości przecieru pomidorowego i passaty, powędrowała papryka w formie lecza i taka w zalewie z octem.
Do dżemów jabłkowych robionych partiami, niedawno doszły morelki, które w tym roku pięknie obrodziły i smażę po trochu śliwki węgierki- te niestety muszę kupować, bo mam obecnie tylko młode drzewka, które jeszcze nie owo cują.
Poza tym półki szafy owocowej już uginają się od kompotów i soków, których już połowę nie ma, bo schodzą na bieżo, miętowe, truskawkowe, malinowe, wiśniowe i czereśniowe.
Robiłam jeszcze cukię w słodko kwaśnym syropie i chciałabym jeszcze pigwę i może na tym koniec w tym sezonie!?
Przy bliższej okazji zrobię jeszcze fotkę szafie warzywnej, ale tam jeszcze jest sporo sałatek i ogórków z zeszłego roku i skład pustych słoików, więc muszę tam posegregować co nieco
Warzywniak stał się teraz kolorowa łąką!
Pomiędzy sadzonymi w rządkach warzywami wysiał się koper, sałaty,i jeszcze kosmosy ...lepsze to niż chwasty, więc specjalnie nie ograniczam, jedynie w celach spożywczych(oprócz kosmosów) Ale nie nadążamy zjadać tej zieleniny, bo teraz wszystko na raz :jeszcze pomidory, ogórki, papryka, cukinia ,fasolka, pory...
Do tego wszystkiego rabaty z trawami, bylinami i kwiatami jednorocznymi!
Jak widać po prawej, poletko po ziemniakach oczyszczone ze słomy, Em przerobił glebogryzarką, zagrabił, ja posiałam gorczycę na poplon, zagrabiłam ponownie i podlałam, bo u nas nadal sucho.
Ja uwielbiam upały. One mnie nie męczą. Ale jak się schładza to jakby krew wolniej mi krążyła
Brzóz nigdy nie podlewałam ale u mnie na razie dobrze się trzymają
Zapisuję sobie tego Octopusa do sprawdzenia na przyszły rok Gruzina i Kozackiego też sobie sprawdzę, dzięki . W tym, zresztą jak co roku, miałam śremskiego i takiego długiego sałatkowego, obie odmiany pyszne, nie kapcanieją i nie mają nieprzyjemnych pestek, ładnie kiełkują, jedyny problem, że łapią to cholerstwo stosunkowo szybko. Jako eksperyment wsiałam tez 4 krzaczki wężowego, ale się nie polubiliśmy, nie mój smak. Być może przez tą suszę, albo błędy w uprawie, ale nie będę już go powtarzać.
Jeśli chodzi o inne eksperymenty, to mini żółta słodka papryka wysiana z nasion wydłubanych z tej sklepowej- petarda, za to czekoladowy pomidor porażka, warto jednak próbować
Myślę, że na tyle pracy co masz to sporo zdjęć wrzucasz. Rabaty widziałam na żywo rok temu i teraz i jest ogromna różnica, kolorowo się zrobiło.
Papryka ostatnio nie zauważyłam na grządkach, piękne są.
No i maliny! Patrycja zrobiła z kilkunastu sadzonek piękny rządek, aż chcę taki sam. Tylko muszę zadbać o swoje krzaczki.
Z podlinkowanej strony często korzystam. Pacholę mi ją podsunęło. Spróbuję zrobić takie buraczki.
A przedwczoraj była uroczysta degustacja największego pomidora. Nazwy niestety nie znamy. Nasionka przywiezione z Toskanii, więc otrzymał miano "włoskiego". Ważył prawie 90 dag. Em zjadł od razu połowę. Pestek i soku znikoma ilość. Smak bogaty.
W spiżarni wylądowała kolejna spora partia pomidorowej passaty i powideł śliwkowych połączonych z kakao i rozdrobnionymi migdałami. Kolejne partie San Marzano suszą się na słoneczku, a w ogrodzie warzywnym dojrzewają dynie.
Wysiana jakiś czas temu gorczyca ładnie wykiełkowała. Rzodkiewki muszę wysiać ponownie, bo z partii wysiewanej pod koniec lipca zbyt wiele wybiło w liście. Widać dzień był jeszcze zbyt długi.
Ja tez lubie buraczki robione z octem, ogorki konserwowe z peperoni i miodowo-musztardowe, w tych ocet konieczny. U nas schodza sloiczki w mngnieniu oka, głownie do salatek i do dan rybnych, zreszta podobnie jak kapusta kiszona do rybek. Ogorkow kiszonych nie lubie, bo zle sie po nich czuje. Z kiszonek tylko kapusta, te mozemy jesc na kilogramy
Haniu, wiem, że octowe przetwory nie każdy lubi i nie każdy poważa
Samo zdrowie to pewnie nie jest, no ale My uwielbiamy Zimy bez ogórków konserwowych sobie nie wyobrażam
I bez buraczków z tego przepisu: https://aniagotuje.pl/przepis/buraczki-z-papryka
też nie
Haniu bardzo ładnie się wybarwia u mnie zaczyna. Wczoraj od miesiąca zaczęło u nas porządnie lać. Najpierw przeszła burza z obfitymi opadami na niebie czarno. Pozniej ok godz 20 zaczęło padać i pada do tej pory. To już coś bo u nas wszystko wysuszone gdzie nie podlewane nawet drzewa usychają.
Ciekawe wiadomości w temacie Jeżyn. Kupiłam w zeszłym roku 3 krzaki jeżyn i zapomniałam o nich były zadołowane. Myślę sobie posadzę do donic. Jak dobrze, że ich nie posadziłam jeszcze. Z tego co piszesz to trzeba je posadzić w jakiś kotłach metalowych. Garnki ocynkowane by się nadawały. Albo w ogóle zrezygnować z uprawy.
Ten rok wyleczył mnie z uprawy pomidorów, papryki i ogórków. Nie warto więcej się tym zajmować. Papryka, ogorki po 3 zł kilogram, pomidory po 4 zł i jeszcze się proszą.
Tutaj centrum ogrodnicze owoce, warzywa jak malowane u znajomego gospodarza kupuje od lat.
Jedynie zasiewy pietruszki, selera, buraków to mi jeszcze wychodzi.
Ale chciałam się Haniu zapytać odnośnie borówek. Mam młode krzaki ale też i starsze i te starsze ledwo kwitną to trzeba je teraz przyciąć po owocowaniu, aby jeszcze wypuściły młode pędy, czy wczesną wiosną. Nigdy nie wiem kiedy przycinać.
U ciebie te borówki tak obficie owocują.
Czy mam przyciąć przy ziemi albo ile cm od ziemi.