Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Wszystkiego po trochu 20:24, 17 lut 2022


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10917
Do góry
mirkaka napisał(a)

Basiu, natnij na 2-3 cm, wtedy na 100% nie zaszkodzi i podrap pazurkami całą pozostałą bryłę. Te nacięte staraj się rozłożyć jak najszerzej i powpychaj w te nacięcia kwaśnej ziemi,
Glediczje masz 3szt? dużo, rośnie coś pod nimi, ona nie osusza terenu?
U mnie susze są często, nawet zimą mam mało opadów, szukam drzew które będą głęboko sięgać po wodę a nie powierzchniowo


Zrobię tak jak radzisz z tym nacięciem. Na 100%.
Mirko, glediczje mam młode, od roku. Pod jedną rosną krzewy, chyba tawuły. A dwie są wśród krzewów ogrodzeniowych czyli przy płocie.Rosną ładnie ale nie wiem czy dużo piją wody, czy płytko się korzenią. Ale skoro szybko rosną to pewnie i wody dużo potrzebują.
Dzięki za rady.
Pozdrawiam.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:41, 17 lut 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
mrokasia napisał(a)


Tarcia, Ty to niemożliwa po prostu jesteś .


A dziwisz się jej? Ja nie.

Przy okazji cięcia traw przycięłam też tawuły japońskie. Ścinków nie zbieram. Są tak drobniutkie, że szybko się rozłożą. Turzyc włosistych nie przycinam. Za czyszczenie rabat wezmę się po cieciach.



Jesienią wycięłam wszystkie byliny poza rozchodnikami i perovskią. Rozchodniki wycięłam w styczniu. Teraz chyba pora przyciąć te drugie, bo zaczynają pączkować.



Startują serduszka okazałe




trzcinnik Overdam



pierwiosnek bezłodygowy

Małymi krokami-Ogród Wioli 17:46, 15 lut 2022


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21779
Do góry
Wyskoczyłam dziś na trochę do ogrodu i przyciełam trawy w przedogródku no i resztę seslerii

Cięcie nożycami szło szybciutko...najgorsze to sprzątanie po zimie fruwających ździebeł ja cięłam a teściowa pakowała do worów

Jutro znowu wyskoczę ,bo ma być pogoda a od czwartku deszcz...
W przedogródku zostały do przycięcia miskanty,derenie,tawuły,hortensja,carexy.
Na pierwszym planie chora kosodrzewina
Było




Jutro w planie reszta hakonechloa,molinie i chyba przytnę też ostnice i miskanty, będzie z głowy zostaną carexy,derenie,tawuły,hortensje
Magary Dramaty z Rabaty 15:15, 12 lut 2022


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14125
Do góry
Magara napisał(a)
A u mnie tak:


Pierwsza kawa na tarasie wypita
Tam gdzie śnieg stopniał ścięte stipy i inne trawiasto-turzycowe, poza hakone. Przycięte derenie. No nie narobiłam się szczerze mówiąc

Zastanawiam się czy już wrzosy ciąć? A tawuły? A pęcherznice? W zeszłym roku robiłam to chyba na przełomie lutego i marca. Ma być jeszcze śnieżnie i mroźno.

Ależ masz widok! Po horyzont żadnego domu!
Magary Dramaty z Rabaty 14:10, 12 lut 2022


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10306
Do góry
A u mnie tak:


Pierwsza kawa na tarasie wypita
Tam gdzie śnieg stopniał ścięte stipy i inne trawiasto-turzycowe, poza hakone. Przycięte derenie. No nie narobiłam się szczerze mówiąc

Zastanawiam się czy już wrzosy ciąć? A tawuły? A pęcherznice? W zeszłym roku robiłam to chyba na przełomie lutego i marca. Ma być jeszcze śnieżnie i mroźno.
Ogród z plażą 21:10, 08 lut 2022


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
Ognisko mam już dookoła obsadzone. Są tam brzozy, tawuły, hosty, rodgersje, kosaćce, bodziszki, turzyce. Fotki z sezonu:



Ogród z plażą 00:02, 08 lut 2022


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
Martka napisał(a)
Aniu, trawnika coraz mniej, popieram Świetne plany. Jakie wymiary ma ten planowany fragment ogrodu? Wygląda na to, że to grubsza sprawa W jakim kierunku chcecie iść, drzewiasto-krzewiastym (hortensje?), bylinowym, trawiastym?


Martka prawdę mówiąc muszę iść pomierzyć.

Nie mam większych planów. Trawy chyba już niekoniecznie. Bardzo podoba mi się wiśnia kiku shidare i graby, które szybko rosną i zastanawiam się czy ich nie powtórzyć (aleja grabów to już w ogóle szczyt marzeń ). Posadziłabym też amonagawy, w pewien sposób nawiązywałyby do kiku shidare.
Mój mąż naciska na cyprysika nutkajskiego i on po prostu musi się gdzieś w ogrodzie znaleźć
Będę też miała sporo tawuły goldflame spod róż.
Być może też wykopię bambusa volcano z donic z tarasu, bo on źle się tam u mnie czuje. Nie wiem czy sprzedam, oddam czy przesadzę.
I jak to wszystko razem połączyć?
Wiem, że teraz tego wszystkiego teraz nie widać, ale mam tam jeszcze z tyłu posadzone liliowce przy grabach, serduszka przy klonie, zawilce.
Byliny bardzo lubię i może być ich u mnie dużo.
Bylinowa łąka 19:05, 07 lut 2022


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6666
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Gosia a tawlinę jarzębolistną masz? Mogę się podzielić gdybyś chciała Ta moja dorasta ( mam kilka lat) tak do biodra, rozłazi się ale nie w dramatycznych ilościach i łatwo odsadzić, dla mnie ładna od wczesnej wiosny do jesieni, a zimą zaschnięte kwiatostany zdobią. Mogę się też podzielić tawułą Billiarda gdybyś chciała. sprawdzona u mnie na glinie.

Nie mam tawliny, bo choć śliczna wiosną, to bałam się, że jest ekspansywna z tymi odrostami. Tej drugiej tawuły też nie mam. Mogę wypróbować.
Urszulla napisał(a)
Tłumaczenie książki mnie zszokowało zachęciłaś sporobolusem
ale trzcinniki tak średnio mnie przekonują bo z obserwacji u innych zauważyłam że w połowie sezonu się pokładają....choć mój sąsiad ma i stoją sztywno, nie wiem czy to kwestią odmiany czy rośnięcia w glinie...ma mi dać sadzonkę.
Kamasje warte prób, widziałam chyba .....w połączeniu z rozplenicami.musiałabym szukać fotki na O.
Co do łąki to masz bardziej wspólny temat z Sylwią,na tym się nie znam. Podziwiam Cię ciągle za hardcorowe warunki do nasadzeń,a w tym sezonie już będzie szałowo bo sporo podziałałaś. Może jakieś metamorfozki będą do pokazania

Ula trochę mi zeszło, ale jestem zadowolona. Jednak literatura ogrodowa anglojęzyczna jest o wiele bardziej rozwinięta. Jak już masz jakąś wiedzę o roślinach i ich uprawie, to z chęcią szukasz w literaturze czegoś innego niż opisy roślin i prac w ogrodzie.
A ja jeszcze mam hopla na punkcie Oudolfa, więc wiesz...
Ja kiedyś miałam trzcinniki Karl Foester, ale chyba je wyrwałam jako zwykłą trawę, bo nie oglądałam stojących kwiatostanów. Właśnie na glinie wszystkie rośliny wymagają testowania, jedne rosną, inne stoją, a jeszcze inne zanikają jak u mnie lawenda.
Podziwiać to jeszcze nie ma czego, bo w tamtym sezonie niewiele zrobiłam i nie mam przygotowanych nowych miejsc do sadzenia. Jak pogoda w weekendy będzie sprzyjać to coś może się uda podziałać.
Madzia fajny przegląd sezonowy rabat zrobiła. Podoba mi się coś takiego, może w tym roku postaram się zrobić zdjęcia przeglądowe.
Magary Dramaty z Rabaty 23:31, 06 lut 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Można po taniości wykorzystać ligustr. Sadzonka kosztuje 2 zeta. Przy odpowiednim cięciu na początku da się z niego szybko uzyskać gęsty i wąski żywopłot. Nie ma problemu, tak jak to jest w przypadku pęcherznic, że gałęzie się szybko starzeją.

Bardziej romantyczna opcja to tawuły van houtte'a lub nippońskie. Plus z nich taki, że mają bardziej wiotkie gałęzie i w razie czego łatwiej je przyciąć od strony sąsiada. Sadzonki można nabyć w przyjaznej cenie.
Ogród z zegarem 22:51, 03 sty 2022


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16245
Do góry
Zuza, i jak z koszykiem? Został pusty, czy na coś się skusiłaś?

Basiu, całe szczęście, że mam mało cebulowych i trochę wolnego miejsca. Radość z sadzenia jest, tylko gorzej ze zrywaniem darni. Ale już mi brakuje trochę wysiłku fizycznego, więc pewnie zacznę zdzierać trawę w marcu .

Anda, No właśnie, czemu nie .

Judith, dziś koszyki opróżniłam . Czyli zamówiłam, a co. Różne różności, jak zwykle .

Joann, nie ma sprawy, szykuj wolne na wrzesień lub październik (mam dwie opcje ).

Ewa, kupuję zazwyczaj na Allegro u sprawdzonych sprzedawców (mam takie dwie, czy trzy szkółki stamtąd), lubię Alba..ar, róże zamawiałam wcześniej z rosar..um, a na wiosnę przyjdą z florib..ndy , przyznam się też, że mam też kilka krzaczków bezpośrednio od kordesa).
Teraz czekam już w sumie na kilka zamówień (część jeszcze z jesieni, nie chciałam wtedy wysyłki, bo wyjeżdżałam i akurat mi nie pasowało)
- drzewka (pojedyncze sztuki, klon np, brandywine, october glory, brzoskwinia (taoflora red x 2), grab japoński, 3 sztuki grabu Columnaris nana, tulipanowiec gursztyn, buk rohan green weeping, rohan red weeping i pewnie jakieś inne, teraz nie pamiętam, bo to zamowienie z listopada).
- krzewy (żylistki różne, tawuły szare, trzmielinę, kruszynę, berberysy)
- hortensje (vanilla fraise, limelight, Living cotton cream)
- byliny (pierwiosnki belarina, przetaczniki, liatry, rozchodniki itd.)
I inne
Zrywanie darni niestety mnie znów nie ominie…

Aneta, dziękuję

Eliska, dziękuje

I również Wam życzę wszystkiego, co najlepsze, w Nowym Roku

Ogród Basi 00:12, 12 gru 2021


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10917
Do góry
Roocika napisał(a)


Bardzo lubię to miejsce u Ciebie U mnie te małe tawuły na frontowej też mają liście


Też je lubię Asiu. Cieszy mnie to, że oprócz mnie podoba się jeszcze innym.

Mikołaje już są u wnuków. Teraz ich cieszą. Dzisiaj i wczoraj robiliśmy świnki skarbonki z butelek po kefirze. Też fajnie wyszły.
Pozdrawiam Asiu.
Ogród Basi 13:45, 11 gru 2021


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
basia3012 napisał(a)






Bardzo lubię to miejsce u Ciebie U mnie te małe tawuły na frontowej też mają liście
Ogród w dolinie 08:52, 08 gru 2021


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
Zaglądam do was po trochu, jednak weny mi brak do pisania. Plany na przyszły rok jakieś są w kierunku rabaty przy bramie. Planujemy tam jabłonki ozdobne, lilaki palibiny- jabłonki i lilaki już mamy, liczę, że przeżyją , cisy, trzcinniki, rozchodniki i nie wiem co jeszcze może jakieś rudbekie i pewnie tawuły japońskie Nic nadzwyczajnego

Zdjęcie przez okno, bo dziś strasznie zimno, rano było -10 na termometrze. Może później wyjdę na chwilę i zrobię zdjęcia pobielonych szronem/szadzią roślin.



Ja się staram zająć czymś pożytecznym, tutaj spodnie Softshell (do wciągnięcia na inne spodnie) dla córki




Ogród w dolinie 20:10, 03 gru 2021


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
Frontowa cd.



Tawuły japońskie z frontowej zostały w takim dziwnym ulistnionym stanie, nie wiem czy się martwić czy olać ?


Trochę irgi



Tak się woda sączy przez cały rok... tu będzie trzeba dorobić dren wzdłuż rabaty do tego co robiliśmy w tym roku

Ogród ciągłych zmian. 20:18, 01 gru 2021


Dołączył: 20 lut 2021
Posty: 881
Do góry
Jak wcześniej pisałam ,róże miały być już przesadzone na wiosnę, a z powodu braku ziemi przesunęło się to do jesieni i przyszłej wiosny. Miałam więc dużo czasu żeby przesadzić 4 ogromne miskanty i pozbyć się wielkiej tawuły i żółtej pęcherznicy ( rosną już u koleżanek)
Powstała więc wielka pustka,na której trzeba było posadzić coś tymczasowego. Dzięki temu mogłam choć na jeden sezon posadzić łan werbeny i tytoniu. Już pewnie nigdy nie znajdę miejsca na taką rabatę. W przyszłym roku będą tu same róże, no prawie same















Ranczo Szmaragdowa Dolina II 18:06, 28 lis 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89748
Do góry

lubię tą leszczynę zimą


tawuły Billarda nadal fajne
W pogoni za wymarzonym ogrodem 00:34, 18 lis 2021


Dołączył: 18 cze 2021
Posty: 130
Do góry
Rumianka napisał(a)
Przesadzanie roślin nie jest niczym złym, pod warunkiem, że przesadzamy z odpowiednią bryłą korzeniową...Mój ogród ma już 15 lat, a jeszcze ciągle coś jest do przesadzania...


A ja się boję przesadzania żeby nie zaszkodzić roślinkom. Oczywiście te które musiałam to teraz poprzesadzałam. Mam nadzieję że przeżyły, bo mąż je wykopał z dużą bryłą, ale potem ją trochę otrzepywał.
Myślę, że jak się przesadza młode i niedawno zasadzone, to nic się nie dzieje. Gorzej chyba z takimi roślinami które są już dobrze ukorzenione bo mogą odchorować.
Teraz przesadzałam tawuły i trzmieliny sadzone 3 lata temu. Zobaczymy...



W ogródku Martki 17:20, 17 lis 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89748
Do góry
Mgduska napisał(a)


Chciałam napisać, że pękam ze śmiechu i tylko śnieg uratuje Martę przed sadzeniem, a teraz to już nie wiem
Ale powiem Wam, że na własne oczy widziałam, jak po przebudowie drogi, zimą, w zmrożoną ziemię, sadzono tawuły. Bardzo sceptycznie na to patrzyłam, a teraz mijam je codziennie w drodze do pracy - całe i żywe

Oranżeria szykuje się wspaniała

Bo rośliny to twardzielki są
W ogródku Martki 22:08, 16 lis 2021


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)



Ha na pocieszenie powiem Ci, że dwa lata z rzędu sadziłam w grudniu w śniegu świerki z marketu po Świątecznych wyprzedażach i drugi raz pęcherznice w bordo kolorze, tawułki i buka. Wszystko z doniczek i wszystko się przyjęło
Tak się zastanawiam czy ta ścieżka trawiasta przy oranżerii nie będzie za wąska???


Chciałam napisać, że pękam ze śmiechu i tylko śnieg uratuje Martę przed sadzeniem, a teraz to już nie wiem
Ale powiem Wam, że na własne oczy widziałam, jak po przebudowie drogi, zimą, w zmrożoną ziemię, sadzono tawuły. Bardzo sceptycznie na to patrzyłam, a teraz mijam je codziennie w drodze do pracy - całe i żywe

Oranżeria szykuje się wspaniała
To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:43, 16 lis 2021


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
nicol21 napisał(a)
Piękna, dojrzała ta jesien już!


Kiedy tak zerkam na ten mój wciąż kolorowy zaokienny listopad, to dochodzę do wniosku, że teraz mam te cudne barwy dzięki takim zwykłym, pospolitym roślinom. Berberysy, mahonie i tawuły japońskie późną jesienią są niezastąpione.







Tawuła japońska Golden Princess



Mahonia zimą czasem się przebarwia. Listki robią się wtedy purpurowe. Nie wszystkie. Niestety. U mnie uzupełnia pustkę pod dereniami. Po wiosennym kwitnieniu mocno ją przycinam.



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies