Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Tu ma być ogród :) 10:17, 04 paź 2016

Dołączył: 26 kwi 2014
Posty: 271
Do góry
W sprawie brzozy. Z moich doświadczeń przesadzania mniejszych egzemplarzy niż Twoje.
Przesadzałam na wiosnę po roku siedzenia w ziemi. Żyją, jednak prawie nic nie przyrosły w porównaniu z jedną sztuką, której nie przesadzałam.
Poczekałabym aż same zrzucą liście i wtedy przystąpiła do działania.

O ile w ogóle chcesz je przesuwać?

Tu ma być ogród :) 21:54, 03 paź 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
butterfly napisał(a)
Ja w sprawie brzozy

Przesadzałam 2 swoje jak siedziały w ziemi już chyba 1,5 roku. Męczyłam się tyle ale jak siedziałam na tarasie to dwa drzewka tak się nakładały na siebie że nie mogłam na to spokojnie patrzeć.
oczywiście akcja pod nieobecność M. bo popukałby się w czoło patrząc jak przesuwam drzewa o 45 cm w prawo...
Korzenie okropne ale dasz radę

I tu mi się tez przypomniała moja akcja wykopywania wisni Umbraculifera, którą M mi pomagał posadzić po czym ja po tygodniu (tez pod jego nieobecność ) wykopywałam i podnosiłam o - uwaga! - 20 cm bo nie zgadzała mi się wysokością z sąsiadującą...

Pozdrawiam wariatów ogrodowych !


Dziękuję Beatko za ten wpis, od razu mi dodałaś odwagi a pamiętasz może jaka to pora roku była, gdy akcja przesadzanie miała miejsce?
Tu ma być ogród :) 21:50, 03 paź 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Luki napisał(a)
Edyto według mnie to każde drzewo można przesadzić jeżeli zrobi się to odpowiednio i w dobrym terminie, ale na pewno takie drzewo sezon odchoruje. Asia nawigatorka wiosną chyba nawet przywoziła wykopane wielkie brzozy tylko, że pospolite.
Chociaż wiesz ja specjalistą nie jestem i sam bałbym się takiej operacji.
Zazdroszczę niechcianego trawnika, bo u mnie nikt nic przy nim nie robi, a bronią jak złota w skarbcu


Musze, poszperać na forum, czy ktoś się podejmował takiej karkołomnej operacji, coś u Marzenki z brzozami było, ale już nie pamiętam dokładnie co i jak.

Faktycznie fuksiara ze mnie, że tylko rok trwała eMowa fascynacja trawnikiem
Tu ma być ogród :) 21:47, 03 paź 2016


Dołączył: 04 paź 2011
Posty: 3765
Do góry
Ja w sprawie brzozy

Przesadzałam 2 swoje jak siedziały w ziemi już chyba 1,5 roku. Męczyłam się tyle ale jak siedziałam na tarasie to dwa drzewka tak się nakładały na siebie że nie mogłam na to spokojnie patrzeć.
oczywiście akcja pod nieobecność M. bo popukałby się w czoło patrząc jak przesuwam drzewa o 45 cm w prawo...
Korzenie okropne ale dasz radę

I tu mi się tez przypomniała moja akcja wykopywania wisni Umbraculifera, którą M mi pomagał posadzić po czym ja po tygodniu (tez pod jego nieobecność ) wykopywałam i podnosiłam o - uwaga! - 20 cm bo nie zgadzała mi się wysokością z sąsiadującą...

Pozdrawiam wariatów ogrodowych !
Tu ma być ogród :) 21:30, 03 paź 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Makusia napisał(a)
Edytko- dziękuję bardzo za zdjęcia brzozowej- Ciebie może drażni to, czy owo, ale dla mnie jest super- ja tam żadnej siatki zielonej nie widzę Widzę natomiast piękne brzozy i piękną rabatę!


Właściciel ogrodu zawsze najbardziej krytycznie patrzy na niego, cieszy mnie, że jak ktoś inny ogląda to słabe strony nie wychodzą na pierwszy plan.
Mój zakątek - początki 20:11, 03 paź 2016


Dołączył: 24 lut 2016
Posty: 2392
Do góry
Hi, hi, a pisałam ci o drzewku w rogu na 34 stronie
Miłorząb mi tam nie bardzo pasuje. Po lewej stronie będzie rząd ciemnych drzew, więc tu faktycznie coś zielonego by się przydało.
Ja bym tam wąskiego serba widziała albo buka Dawyck Gold, ale generalnie chyba coś węższego i wyższego, żeby Ci miejsca dużo nie zabierał. A brzozy odmianowe, no, też do rozważenia. Białe pnie...
Ha, masz o czym myśleć.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 19:28, 03 paź 2016


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Makusia napisał(a)
Reniu, Iwi- widziałyście źródło, czy nie ma takiej potrzeby, bo to zaufane źródło?
Wysyłkowo czy z odbiorem własnym? Jest coś, co fajne może być dla mnie? (np. Brzozy albo derenie? Albo inne inszości ładne?
A Ty chcesz do Karoli też jechać? Zapytaj jej może co ma
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 18:46, 03 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Reniu, Iwi- widziałyście źródło, czy nie ma takiej potrzeby, bo to zaufane źródło?
Wysyłkowo czy z odbiorem własnym? Jest coś, co fajne może być dla mnie? (np. Brzozy albo derenie? Albo inne inszości ładne?
Mój 4 arowy azyl... 12:48, 03 paź 2016


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
barbara_krajewska napisał(a)
Haniu, dzięki. Podejrzewam, że i u Ciebie jesień równie piękna.

Od wczoraj u mnie pada, i to dość obficie. Może wreszcie pokażą się grzyby?


U mnie dopiero zaczęło sie co nieco przebarwiać. Jedynie topole bez liści już, a brzozy miejscami zrzucają swoję żółte listki. Klony dopiero się namyślają przebarwiać, a z krzewów jedynie na forsycji widać, że w nocy chłodno.

Też czekałam na deszcz, i na pojaw grzybów. Może w tygodniu uda się znaleźć dzień bez deszczu? Bo mam zapowiedź opadów na cały tydzień.

Tobie życzę obfitych zbiorów w lesie.
Tu ma być ogród :) 11:40, 03 paź 2016


Dołączył: 10 cze 2013
Posty: 8909
Do góry
Edyto według mnie to każde drzewo można przesadzić jeżeli zrobi się to odpowiednio i w dobrym terminie, ale na pewno takie drzewo sezon odchoruje. Asia nawigatorka wiosną chyba nawet przywoziła wykopane wielkie brzozy tylko, że pospolite.
Chociaż wiesz ja specjalistą nie jestem i sam bałbym się takiej operacji.
Zazdroszczę niechcianego trawnika, bo u mnie nikt nic przy nim nie robi, a bronią jak złota w skarbcu
Tu ma być ogród :) 08:46, 03 paź 2016


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
lindsay80 napisał(a)


Kasiu, właśnie wiem, że muszę roślinom dać czas, bo zmieniać tam nic bym nie chciała, mam jedynie świadomość, że brzozowa powinna być większa, niestety jak była robiona eM walczył o każdy milimetr trawnika, teraz nawet byłby gotów oddać połowę

Ktoś w ogóle przesadzał brzozy, czy to się może udać?


No własnie i my i nasze emy dojrzewamy do pewnych decyzji )) dla mnie efekt jest wow!
Tu ma być ogród :) 08:30, 03 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Edytko- dziękuję bardzo za zdjęcia brzozowej- Ciebie może drażni to, czy owo, ale dla mnie jest super- ja tam żadnej siatki zielonej nie widzę Widzę natomiast piękne brzozy i piękną rabatę!
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 23:54, 02 paź 2016


Dołączył: 02 paź 2016
Posty: 497
Do góry
MariBere napisał(a)

Patrzę na to zdjęcie i tak się zastanawiam. Biel, niebieski, fiolet. Raczej zimnie barwy, a na tym zdjęciu elewacja, meble, taras w takich raczej cieplejszych barwach.

Nie znam się i może się mylę, ale mam wątpliwości, jak to razem zagra. Może domaluj sobie w paincie trochę planowanych kolorów do tego zdjęcia i upewnij się, że to jest to, o co Ci chodziło.



MariBere sama widzisz, że sama sobie nie poradzę. Wszystkie uwagi są dla mnie bardzo cenne. W ogrodzie mam brzozy i to one zachęcają mnie do chłodnych odcieni. Przy tarasie zrobiłam małą przymiarkę postawiłam trawy i rozchodniki w odcieniach różu bladego i takiego dość ciemnego i wyglądało git (zdobycze od Reni zresztą ). Tylko nie wiem czy z kolei nie zlewają się? Postawiłam też na tarasie granatowe donice, dość fajnie kontrastowały z szaro beżową elewacją.
No i jeszcze jedna sprawa nad którą się zastanawiam i rozplenice i rozchodniki dość późno ruszają, co w tak zwanym międzyczasie ? Cebule chyba?
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 23:42, 02 paź 2016


Dołączył: 02 paź 2016
Posty: 497
Do góry
kamila66 napisał(a)
Agga najstarszą rabatę jaką znam z rozplenicami i rozchodnikami jest w ogrodzie ,,Roztoczańskie klimaty,, na tej samej rabacie są brzozy yongi oraz 3 tuje może cię zainspiruje. Ja mam plan obsadzić taras w kolorach, których nie lubisz red baron w połączeniu z bordową krzewuszką...widziałam to połączenie w Wojsławicach


Kamila właśnie roztoczańskie klimaty spowodowały, że zakochałam się w połączeniu rozplenicy z rozchodnikami Jeśli zdecyduję się na takie rozwiązanie to myślałam żeby dodać jeszcze coś zimozielonego i na samym przodzie może turzycę amazon mist.
Z kolei u Reni zakochałam się w połączeniu amazon mist z szałwią. Nieziemsko wygląda. Chciałam żeby przez cały rok rabata przy tarasie ładnie wyglądała.
A może coś zupełnie innego będzie u mnie bardziej pasowało? Jak myślisz?

Jeśli chodzi o czerwienie w ogrodzie to pewnie przyjdzie taki czas, że je polubię, cóż w końcu kobieta zmienną jest. Zestawienie red baron z krzewuszką brzmi zachęcająco. Powiem może tak u kogoś mi się podoba
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 23:25, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
aga_pe napisał(a)


A ja jestem straszną bałaganiarą i raczej się to nie zmieni. I przyznam się bez bicia, że wiele rzeczy nie zauważam, bądź najzwyczajniej w świecie mi nie przeszkadza. Np. liście brzozy na trawniku. Chwasty mnie wnerwiają, jednak z moją złą organizacją czasu raczej zawsze będę JE miała. Ale są plusy tego stanu rzeczy. Poli ma "zupę" dla traw


Hmm, wiesz aż mi głupio znów się Ciebie pytać, czy może chwasty na zupę urosły?
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 23:19, 02 paź 2016


Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Do góry
Agga najstarszą rabatę jaką znam z rozplenicami i rozchodnikami jest w ogrodzie ,,Roztoczańskie klimaty,, na tej samej rabacie są brzozy yongi oraz 3 tuje może cię zainspiruje. Ja mam plan obsadzić taras w kolorach, których nie lubisz red baron w połączeniu z bordową krzewuszką...widziałam to połączenie w Wojsławicach
Tu ma być ogród :) 22:47, 02 paź 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
kasia_w napisał(a)
Edytko, Twoja brzozowa zasłania brzydotę sąsiadów skutecznie, a żywopłot coraz większy, będzie jeszcze lepiej
Przedpłocie wychuchane, a ziem odzyskanych to ja Ci okrutnie zazdroszczę, właśnie tyle, by mi się przydało, nie więcej

Bridżitę polecam gorąco i ja, kupa śmiechu


Kasiu, właśnie wiem, że muszę roślinom dać czas, bo zmieniać tam nic bym nie chciała, mam jedynie świadomość, że brzozowa powinna być większa, niestety jak była robiona eM walczył o każdy milimetr trawnika, teraz nawet byłby gotów oddać połowę

Ktoś w ogóle przesadzał brzozy, czy to się może udać?
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 21:43, 02 paź 2016


Dołączył: 13 wrz 2011
Posty: 2292
Do góry
polinka napisał(a)


Asia...Ty mnie jeszcze nie przeklinasz? Teraz sobie przypomniałam Jak jeszcze to jest aktualne to wieczorem poszukam ok.?

Czyli nie tylko ja tak robię? Problemem jest jak człowiek ma małą nerwicę natręctw i musi mieć wszystko na swoim miejscu Ja po prostu nie potrafię żyć w bałaganie tak w domu jak i w ogrodzie. Denerwuje mnie kazdy liścik, chwaścik, kwiat, który kwitnie nie w tą stronę co trzeba. Podejrzewam, że na forum jest nas takich więcej i póżniej mamy "wyczyszczone" ujęcia z ogrodu.


A ja jestem straszną bałaganiarą i raczej się to nie zmieni. I przyznam się bez bicia, że wiele rzeczy nie zauważam, bądź najzwyczajniej w świecie mi nie przeszkadza. Np. liście brzozy na trawniku. Chwasty mnie wnerwiają, jednak z moją złą organizacją czasu raczej zawsze będę JE miała. Ale są plusy tego stanu rzeczy. Poli ma "zupę" dla traw
Podwórkowa rehabilitacja 18:52, 02 paź 2016


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 965
Do góry
ryska napisał(a)
Brzozy....brzozy...


Wyjątkowo piękny widok.
Podwórkowa rehabilitacja 18:47, 02 paź 2016


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11926
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Śliczne zdjęcia, zwłaszcza brzozy! Uwielbiam ich widok, i chętnie w las się wypuszczam. Ostanio rzadziej.

Haneczko witaj, zatrzymał mnie artykuł o wrotyczu, który zalinkowałaś na fb. Coś niewiarygodnego.
Brzozy rządzą a w tych trawach i we mgle wyglądały bajkowo. Oczy napasłam na cały miesiąc
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies