Nie pitol, bierz derenia. Wysla w przyszłym tygodniu jak napiszesz kiedy maja wyslac to moga nawet pozniej. Zreszta zima tylko do soboty potem juz bedzie ok. Nie ma opcji bys dostala w tym tygodniu.
No ręce opadają Właśnie dlatego się wstrzymuję z decyzją zakupu dereni. Bo je w ten mróz wyślą Ale może nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło Może mi chciejstwa na derenia przejdą?
Potwornie sucho u mnie. Na szczęście przed nadejściem tej fali mrozów solidnie podlałam wszystkie zimozielone. Ziemia nie była zamarznięta, to podlałam wszystkie: cisy, bukszpany, rododendrony, ciemierniki, serby, a nawet żurawki. Mam nadzieję, że to im ułatwi przetrwanie tych mrozów.
Ten sam, trochę dojrzał wiele miejsc zaczynam od podstaw lub kontynuuję to jest niekończącą się historia. Ten rok muszę przeznaczyć na przedogrodek, czyli poszerzanie i ulepszanie, robienie nowych sadzonek
Tła mi ciągle brakuje, tj. drzew i krzewów, których się zawsze bałam. Trochę nadganiają w tym temacie trawy.
Jak się zdecydujesz, to z sadzonek będziesz zadowolona. Mistrzami pakowania nie są ale mimo to sadzonki dotarły w dobrym stanie i bardzo zgrabne i dorodne. Cena myślę że też przystępna.
Słuszna uwaga, miałam dopisać, Hortensja piłkowana Avelroz.
Derenie chyba najlepiej słońce, półcień. Ale nie patelnia. Dużo zależy od wilgoci.
Zrób sobie prezent na Walentynki Ja tak zrobiłam
Wiekszosc moich dereni rosnie w sloncu. Lepiej sie wybarwiaja. Te z cienia slabiej kwitna i jesienia slabo z czerwonoscia. Byle mial dosc wilgoci.
Dobry tez polcien.
Z niezawodnych (a w każdym razie długowiecznych) sprzętów pamiętam pralkę Polar - służyła chyba ponad 20 lat. Kupiona w przaśnym PRLu dzięki wylosowaniu przez mamę kuponu na MOŻLIWOŚĆ kupienia pralki . Boszsz, co to były za czasy…