Z podlinkowanej strony często korzystam. Pacholę mi ją podsunęło. Spróbuję zrobić takie buraczki.
A przedwczoraj była uroczysta degustacja największego pomidora. Nazwy niestety nie znamy. Nasionka przywiezione z Toskanii, więc otrzymał miano "włoskiego". Ważył prawie 90 dag. Em zjadł od razu połowę. Pestek i soku znikoma ilość. Smak bogaty.
W spiżarni wylądowała kolejna spora partia pomidorowej passaty i powideł śliwkowych połączonych z kakao i rozdrobnionymi migdałami. Kolejne partie San Marzano suszą się na słoneczku, a w ogrodzie warzywnym dojrzewają dynie.
Wysiana jakiś czas temu gorczyca ładnie wykiełkowała. Rzodkiewki muszę wysiać ponownie, bo z partii wysiewanej pod koniec lipca zbyt wiele wybiło w liście. Widać dzień był jeszcze zbyt długi.
Ja tez lubie buraczki robione z octem, ogorki konserwowe z peperoni i miodowo-musztardowe, w tych ocet konieczny. U nas schodza sloiczki w mngnieniu oka, głownie do salatek i do dan rybnych, zreszta podobnie jak kapusta kiszona do rybek. Ogorkow kiszonych nie lubie, bo zle sie po nich czuje. Z kiszonek tylko kapusta, te mozemy jesc na kilogramy
Haniu, wiem, że octowe przetwory nie każdy lubi i nie każdy poważa
Samo zdrowie to pewnie nie jest, no ale My uwielbiamy Zimy bez ogórków konserwowych sobie nie wyobrażam
I bez buraczków z tego przepisu: https://aniagotuje.pl/przepis/buraczki-z-papryka
też nie
Haniu bardzo ładnie się wybarwia u mnie zaczyna. Wczoraj od miesiąca zaczęło u nas porządnie lać. Najpierw przeszła burza z obfitymi opadami na niebie czarno. Pozniej ok godz 20 zaczęło padać i pada do tej pory. To już coś bo u nas wszystko wysuszone gdzie nie podlewane nawet drzewa usychają.
Ciekawe wiadomości w temacie Jeżyn. Kupiłam w zeszłym roku 3 krzaki jeżyn i zapomniałam o nich były zadołowane. Myślę sobie posadzę do donic. Jak dobrze, że ich nie posadziłam jeszcze. Z tego co piszesz to trzeba je posadzić w jakiś kotłach metalowych. Garnki ocynkowane by się nadawały. Albo w ogóle zrezygnować z uprawy.
Ten rok wyleczył mnie z uprawy pomidorów, papryki i ogórków. Nie warto więcej się tym zajmować. Papryka, ogorki po 3 zł kilogram, pomidory po 4 zł i jeszcze się proszą.
Tutaj centrum ogrodnicze owoce, warzywa jak malowane u znajomego gospodarza kupuje od lat.
Jedynie zasiewy pietruszki, selera, buraków to mi jeszcze wychodzi.
Ale chciałam się Haniu zapytać odnośnie borówek. Mam młode krzaki ale też i starsze i te starsze ledwo kwitną to trzeba je teraz przyciąć po owocowaniu, aby jeszcze wypuściły młode pędy, czy wczesną wiosną. Nigdy nie wiem kiedy przycinać.
U ciebie te borówki tak obficie owocują.
Czy mam przyciąć przy ziemi albo ile cm od ziemi.
Agnieszko papryka wbrew sugerowanemu wyglądowi jest słodka
Ha! Anda to z bajki kreskówki dla dzieci o gumisiach, które po wypiciu fioletowego soku z gumijagód potrafiły skakać wysoko i daleko ale z ciekawości wpisałam gumijagody i okazało się, że jest takie drzewko z jagódkami
A ja robię dżemik z prawdziwych jagód
Sylwia - dzięki
Wczoraj plotłam trzy po trzy i powstały 2 wianki jeden ze starego wianka a drugi limonkowy, teraz dobry czas na zbiór hortensji na bukiet jesienno-zimowy, jeśli ktoś lubi
Dzisiaj na nocnym niebie spadające Perseidy, widziałam kilka, jedna szczególnie jasna
Wczoraj wykańczałam cosik robocza migawka z prac:
Zanim ta kasa się zwróci potem na tych plonach....
Postawcie z drewna lub plastikowych rurek, naciągniesz folię i swoją role spełni. Estetycznie też się da, nasza raczej nie szpeci, a sprawdza się
Jak nie pomidory to wiosna sałata, rzodkiewka wczesna kapusta, potem papryka, ogórki, arbuzy, melony. Co kto lubi. U nas rolnicy pierwszą fasolę szparagową sieją w tunelach i sadzą selery i buraczki. Wszystko co pierwsze wiosną dostępne to z pod folii.
Nie ma fachowców co zrobić samemu trzeba czytać i uczyć sie. Glazurę bym położyła, parkiet tez gorzej właśnie z hydraulika i elektryka. Na szczęście juz pewnie budować nie będę.
Niedługo będziemy narzekać jak Anglicy po Brexicie.
Na cięcie Tui czekałam 3 tygodnie 250 szt Tui 2.5 tys. Wybłagany kontener za 700 zł , ale mam spokój na 2 lata.
Życie ogrodnika ciężkie jest co tu dużo mówić.
Kar... Piękne plony. Ja nie sieje i nie zbieram jedynie ogórki zaczynają kwitnąć. Koper rośnie wszędzie w kompoście nasiona.
Cukinię, papryka i dynie jeszcze mam.
Mówią o firletce bo jest sporo rodzajów i jest jej czas kwitnienia.
Moja papryka siana w połowie lutego ona dosyć długo wschodzi. W tym roku wykorzystałam nasiona kupując w styczniu hiszpańska wyruszyłem nasiona i później wysiałam chodzi o tą długa.
Czerwona z torebki nie wzeszła. Żółta kwitnie.
Też mam już dosyć długie owoce.
Nie należy się przejmować kwitnieniem kwitnie jeszcze w październiku
W zeszłym roku zasiałam z torebki czerwona miałam w zbiorach klęskę urodzaju. W tym roku się napaliłam się i będzie trochę mniej.
Dzięki MagdaLenka za podpowiedź Paprykę wysiewałam w styczniu jak to polecała Kasia in the garden, to papryka z lidla, słodka szpiczasta.
W gruncie to ona przoduje, ogórki wolno rosna, ledwo widać zawiązki na Śremskim, Monika jeszcze za mała.
Cukinie mają same żeńskie kwiaty i zaczynają rosnąć owoce.
Za to pomidory wydają się niewypałem w gruncie, tylko Garden Pearl ma owoce.
Pomidory wyglądają biednie, ale chociaż łodygi mają grubsze i mimo wszystko podrosły. Zimne noce były.
Po drugiej stronie ścieżki papryki i dalie, a kawałek dalej kwitnie groszek cukrowy.
Siałam 11 marca. Od początku podlewam Humiagra i Bakterplant ale tak co trzecie podlewanie w tackę. Pikowałam raz do nowej ziemi( cyt. Specjalistyczne podłoże warzywne pomidor papryka) Po przepikowaniu podałam do tacki prawie do połowy wysokości doniczki , jak nasączyły się do samej góry, to wylewałam resztę wody by w niej nie stały.
Z tydzień temu pierwszy raz podałam mocno rozcieńczonym płynnym ekologicznym nawozem do warzyw. Doświetlałam lampami na początku, a od kiedy jest słońce za oknem już nie doświetlam. Pomidory stoją na parapetach południowym. Papryki na poł. I wschodnim. Pilnuję by cały czas miały dobrze wilgotno, bez czasowego przesuszania całosci. Sprawdzam od góry palcem czy jest wilgotno. Jak sucho poniżej 1-1,5 cm to podlewam w tackę do ok. jednej czwartej wysokości doniczki.
Nic więc nadzwyczajnego nie robię. Cieszę się, że rosną, chwalę je! Choć już powinny iść w chłodniejsze miejsce i pewnie na dniach wyniosę. Teraz hartuję w dzień na tarasie, mam obudowany, więc temp w dzień powyżej 10 stopni. Wieczorem zabieram do domu.
Elu, wstyd się przyznać, ale paprykę będę uprawiała pierwszy rok i faktycznie muszę poczytać co z nią robić. Póki co stoi na dworze i widzę, że słoneczko zaczyna przypalać jej liście. Muszę pomyśleć nad jakimś zabezpieczeniem, jakąś osłoną.
Czytałam, że papryka nie lubi tłoku. Póki co posiałam do tych samych donic aksamitki.
Będzie w tym roku dużo owoców. Dzisiaj podglądałam drzewa owocowe i widzę, że czereśnie, śliwy, brzoskwinie, wiśnie zawiązały mnóstwo owoców. Oby nie było przymrozków. Prognozy długoterminowe u mnie pokazuję, ze nie będzie. zastanawiam się, czy posadzić już ogórki do gruntu.
Fajnie ze piszecie, Dziewczyny. Zawsze sie czegos nowego dowiem
Nie wiem co jest grane z siewkami w tym roku, obstawiam ziemie I zbyt wczesne pikowanie. I papryke I pomidory przesadzilam juz 2x jak po pikowaniu zauwazylam ze nie rosna... papryka ma 3ci miesiac I wyglada tak.. a pomidory w ogole padly (za wcześnie pikowane???)