Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Migawki z ogródka 18:12, 24 lis 2020


Dołączył: 03 wrz 2019
Posty: 4644
Do góry
tulucy napisał(a)
W trakcie. Ale już jestem przerażona wielkością. Zwłaszcza że będzie stał dokładnie na wprost bramy wjazdowej. Częściowo zasłoni go cieplarka, od prawej jego strony, ale od lewej muszę czymś tę kolubrynę zasłonić. Stanie pewnie na strzyżonym żywopłocie z buka. Takim ekranie 1,5*1,5m.

Szerokość jednego segmentu to 1,06m. Sama sobie tłumaczę, że przecież chciałam trzy komory mieć.


O matko !!!
ile ogrodowego złota tam się pojawi
super kompostownik
Migawki z ogródka 23:23, 23 lis 2020


Dołączył: 20 kwi 2016
Posty: 446
Do góry
Łał, jaki duży kompostownik. Ja niestety nie mam rozdrabniarki, ciąć sekatorem mi się nie chce, a mam tylko 2 Komory. Do jednej lądują długie badyle, z którymi może kiedyś coś zrobię. W drugiej komorze są pomieszane drobniejsze skrawki. Kiedy potrzebuję przerobiony kompost podbieram łopatą od dołu. Taki ze mnie leń. Przez pierwsze pół roku przerzucałam z Komory, do komory, potem piórka mi opadły, wstyd się przyznać. Podziwiam ten Twój kompostownik
Migawki z ogródka 23:14, 23 lis 2020


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Łucjo piękny ten kompostownik. Ja zaczęłam od końca- posadziłam żywopłot z buka który ma zasłaniać, tylko nie ma kiedy kompostownika zrobić.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:37, 23 lis 2020


Dołączył: 03 sty 2018
Posty: 7199
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Już nie mam spadło po mrozie

U mnie z dębu również wszystkie spadły. Koniec grabienia. Kompostownik pełen.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:03, 23 lis 2020


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)



Ta piwonia ma kwiat większy niż dwie moje dłonie.


Razem z różami dobrze mi maskuje kompostownik.





Hania, co to za roślina po prawej stronie stipy?
Planuję zasłonić moje kompostowniki i szukam u Ciebie inspiracji
Po trochu tworzę ogródek leśny, przylegający do mojego, posadziłam już trochę krzewów, derenie (sibirica variegata, Winter Beauty, dereń biały Aurea),forsycje maluch, klona ginnala, Swidośliwę Honeywood, Jaśminowiec Innocence, tawułę Little Princess, ostrokrzewy karbobanolistne. Reszta to hosty, carexy, tawułki, pierwiosnki, liliowce, hakonki, ciemierniki, paprocie i trochę cebulowych wiosną.
Gdyby chciało Ci się trochę u mnie pobuszować po wątku i podpowiedzieć, to byłabym bardzo wdzięczna
Ogród z koniczynką 15:10, 22 lis 2020


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11297
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)





Witam piękny ogródek. Tyle bibelocikow, duperelkow fajnych nigdzie nie widziałam. Rośliny też bardzo ładnie dobrane i posadzone. Bardzo mi się podoba. U mnie takich bibelocikow nie ma ale wezmę się i za to,.

Piękne kloniki mam inne równie pięknie się przebarwiające rubrum "Brandywine", "Red Sunset",
October glory piękny nie mam go co znajdę to zawsze za wysoki i nie mogę przewieźć. Jesień jest piękna szkoda, że to już koniec.


U mnie kiedyś spalił się kompostownik. EM wywalił popiół z ogniska do kompostownika. Przyjeżdżamy za kilka dni po drodze wstąpiłam do sklepu i tak coś śmierdziało. EM mówi co za cholera znowu ktoś coś pali. Jedziemy po drodze zaczęło padać przyjeżdżamy na działkę a tu jeszcze większy smród.
Wychodzimy za świerki a tam unosi się dym tuje spalone bo przy kompostowniku tylko kompost sięntli.
Więc o pożar nie trudno. Bezmyślność może prowadzić do katastrofy wszędzie.

Pozdrawiam

Witaj Elu, klony mam dopiero od ubiegłego roku i jestem nimi zachwycona, szczególnie jesienią, bo te ich cudne kolorki nie pozwalają przejść obojętnie...
Współczuję strat z powodu spalonego kompostownika i tuj...z ogniem nie ma żartów...Nam kiedyś podczas sprawdzania lampek choinkowych, przed założeniem ich na choinkę,zapaliły się, te lampki, a tak szybko ogień szedł jak lont...w dywanie oczywiście wypaliła się momentalnie czarna smuga...od tamtego czasu zawsze dmucham na zimne, bo licho nie śpi...
Dżdżownice kalifornijskie 22:19, 21 lis 2020

Dołączył: 24 paź 2020
Posty: 2
Do góry
popcorn napisał(a)
Jak zimujecie dżdżownice na zewnątrz? Ktoś miał odwagę je zostawić na dworze? Czy gruba warstwa kompostu i kartony na wierzchu dadzą radę przy minusach?


Ja moje robaki oczywiście trzymam na zewnątrz. W wielu artykułach padają informacje, że dla dżdżownic kalifornijskich temperatura ok 0 jest już zabójcza. Z pewnością jest to prawda o ile robaczki pełzłyby sobie bez żadnej ochrony czyli znajdowałyby się gdzieś na chodniku, trawniku itd.. Moje robaki nie boją się mrozów. W kompostowniku mimo minusów na termometrze ( mieszkam na wschodzie ) panuje temperatura, która spokojnie wystarcza dżodżo do przeżycia. Wszystko zależy oczywiście od tego jaką pojemność ma kompostownik ( robaczki w czasie mrozów schodzą niżej ) Ważne jest, aby w trakcie zimy dorzucać odpady dzięki którym nie tylko dżdżownice będą miały stały dostęp do pokarmu, ale również bakterie, dzięki którym temperatura w kompostowniku pozwala na przeżycie robakom. Mimo mrozów pamiętajmy również o tym, aby w miarę możliwości utrzymywać wilgoć. W jaki sposób? Oczywiście nie powinniśmy lać wody prosto w kompostownik bo chłodne dni, które zapewne są przed nami sprawiłyby, że mogłaby wyginąć spora populacja naszych małych przyjaciół. Ja po prostu namaczam kilka kartonów w wodzie i kładę na sam wierzch. Wyższa temp. w kompostowniku sprawia, że woda przesiąka w ziemię. Nie są to duże ilości, wiadomo, ale lepsze to niż nic. Pamiętajmy również, aby ograniczyć utratę ciepła. Ja na samej górze mam starą kołdrę oraz plandekę wodoszczelną. Sam kompostownik okryłem workami w których znajdują się liście ( słoma, styropian ) przyciągają myszy. Sam kompostownik nie może być całkowicie zakryty, mimo mrozów, które nadejdą kompostownik musi mieć przewiew, inaczej robaki się poduszą. Mimo małych rozmiarów, te malutkie, pełzające robaczki nie są głupie i wiedzą, że kiedy zbliża się mróz, lepiej skryć się w sam środek swojej dżdżowniczej aglomeracji.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 19:57, 21 lis 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Tydzień temu w sobotę Emuś łąki dolne skosił

Ja w tygodniu zwoziłam na kompostownik bo szkoda było wywalić jak w nich i gryka i facelia i ogórecznik i żywokost i ślazy i chabry były. Dobry kompost będzie bo nasion zawiązać już nie zdążyły


a tu dla Iwonki, ale może i dla kogoś jeszcze nasze giganteusy pospinane trytytkami, ponieważ kępy wielkie to dzielimy na kilka każdą

i mam prawie świąteczne palmy w ogrodzie
Ogród z koniczynką 19:40, 21 lis 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
Rumianka napisał(a)





Witam piękny ogródek. Tyle bibelocikow, duperelkow fajnych nigdzie nie widziałam. Rośliny też bardzo ładnie dobrane i posadzone. Bardzo mi się podoba. U mnie takich bibelocikow nie ma ale wezmę się i za to,.

Piękne kloniki mam inne równie pięknie się przebarwiające rubrum "Brandywine", "Red Sunset",
October glory piękny nie mam go co znajdę to zawsze za wysoki i nie mogę przewieźć. Jesień jest piękna szkoda, że to już koniec.


U mnie kiedyś spalił się kompostownik. EM wywalił popiół z ogniska do kompostownika. Przyjeżdżamy za kilka dni po drodze wstąpiłam do sklepu i tak coś śmierdziało. EM mówi co za cholera znowu ktoś coś pali. Jedziemy po drodze zaczęło padać przyjeżdżamy na działkę a tu jeszcze większy smród.
Wychodzimy za świerki a tam unosi się dym tuje spalone bo przy kompostowniku tylko kompost sięntli.
Więc o pożar nie trudno. Bezmyślność może prowadzić do katastrofy wszędzie.

Pozdrawiam
Ogród bez reguł 18:55, 21 lis 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Sukcesywnie próbuję sprzątać przed zimą, ale jestem strasznie w plecy. Nie wiem czy to ja jestem taka łamaga i oferma, czy co... Zawsze znajdzie się coś, co jeszcze dodatkowo trzeba zrobić...
Ciągle zbieram dużo resztek roślinnych, oprócz tego mam stałą dostawę liście rozjechanych kosiarką . Więc dzisiaj postawiłam trzeci kompostownik.
Zadołowałam kolejne doniczki z chryzantemami. Jak przezimują, będą jak znalazł do obsadzenia rabaty we wgłębniku.

Zasłonięcie kompostownika, ogrodzenie panelowe, taśmy 19:24, 20 lis 2020


Dołączył: 15 cze 2017
Posty: 20
Do góry
Kompostownik nie powinien "śmierdzieć" jeżeli tak jest to:
zachowaj proporcje 1 część zielonych ( w tym odpadki z kuchni) zawierają azot, 2 cześci brązowych zawierają węgiel (zrębki, liście, niezadrukowana tektura) jeśli czujecie nieprzyjemny zapach to przynajmniej górną warstwę pomieszajcie.
Dżdżownice kalifornijskie 17:49, 20 lis 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
popcorn napisał(a)
Jak zimujecie dżdżownice na zewnątrz? Ktoś miał odwagę je zostawić na dworze? Czy gruba warstwa kompostu i kartony na wierzchu dadzą radę przy minusach?

Wszystko zalezy od kompostownika i od zimy moje zimuje od 4 lat na zewnatrz.Na poczatku czesc mialam w piwnicy, w razie W, teraz mam od 3 lat trzykomorowy kompostownik i zimuja bez problemu pewnie gdzies w jego srodku A sa juz w 3 komorach, masa ich specjalnie nie wybieralam jednej komory, choc juz gotowa-wybiore wiosna, jak maz mi wymuruje podwyzszone rabaty na warzywniaku.A dwie komory specjalnie napelnilam liscmi i odpadkami z ogrodu,a takze wlasnie kartonami, sloma
To zdjecie z lata, teraz dwie kopory sa pelne a trzecia do polowy.
Zieleń, drewno i antracyt 20:56, 19 lis 2020


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
antracyt napisał(a)
Dobre podejście

Zastanawiałam się ostatnio czym przysłonić widok na kompostownik i do głowy wpadło mi rozwiązanie najprostrze z możliwych. Trzmielina fortune'a. Mam kilka sztuk w ogrodzie i rosną bezproblemowo, przyrosty mają w granicach 30-40cm rocznie, a do tego są zimozielone, co zagwarantuje brak widoku na kompostownik przez cały rok.
Nabyłam dwie małe sztuki odmiany Emerald Gaiety i poprowadzę je w górę
Mam nadzieję, że będą rosły tak szybko jak te które już mam


Fajny pomysł ja też kombinuję, jak przysłonić swoje kompostowniki, przesunę trochę rododendrony w ich stronę, może cis się wreszcie weźmie i urośnie...plus jakiś krzew do półcienia...ale to już raczej na wiosnę
Warzywnik, rabata, boisko sportowe w jednym ogrodzie??? 20:36, 19 lis 2020


Dołączył: 15 cze 2017
Posty: 20
Do góry
Cześć Alinka milo mi, że do mnie zajrzałaś, słuszne spostrzeżenia odnośnie tego, że lepiej byloby gdyby byly różne promienie tych kół z grządkami, dałaś mi do myślenia...kompostownik jest od strony północnej, dałam go tam, bo lepszego miejsca nie mogłam znaleźć, prawy róg działki byłby ok, ale sprawdziłam przepisy i kompostownik byłby zbyt blisko niezamieszkałego domu sąsiada, grzadki po prawej też nie bardzo, bo za ogrodzeniem mam nieużytki, ogromne ilości ślimakow. W pobliżu kompostownika są jablonie, będzie lekko zacieniony, raczej już nie będzie lepiej...te jabłonie sadzil moj tato, już nie chce mu więcej jego drzew wycinać, dwie grusze usunęłam, może kiedyś, bo jabłek mamy dużo, zbyt dużo
O to czy nie będą się kłocic prostokąty z kolami to mialam duże obawy, nie mam doświadczenia, ale po narysowaniu myślę że jest ok. Będę zdawać relacje z postępow w ogrodzie, choć będzie szlo powoli bo chcę ekologicznie i ekonomicznie, glebę mam ciężką, gliniastą, muszę ją ulepszyć. Lewy róg dzialki przed drewutnią marzy mi się szklarnia, może kiedyś...Pozdrawiam,
Migawki z ogródka 18:32, 19 lis 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Pod kompostownik bym nie robiła podstawy jeśli ma dostęp do gruntu to dżdżownice same do niego przechodzą i mikroorganizmy pomagające w jego rozkładzie też.
Doświadczalnia bylinowo-różana 17:30, 19 lis 2020


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Basilikum napisał(a)
ja tez wczoraj sadzilam jeszcze ostatie cebulki teraz tylko trawy powiazac i czekac na wiosne. Niech ta zima zdrowo i szybko minie.

Jakiegos ogrodowiskowego lenia mam


Mój M mi dziś jeszcze złożył taki prosty, siatkowy kompostownik
Jeszcze róże muszę ustawić na tarasie i rośliny pownosić do garażu. Dalie będę kupować wiosną nowe, bo stare dostały jakiegoś wirusa chyba
Migawki z ogródka 16:46, 19 lis 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13770
Do góry
Ja właśnie w piwnicy znalazłam nie jeden, a dwa worki. Jeden z ziarnem mieszanym, a drugi sam słonecznik. Ziarna suchuteńkie. Napełniłam wszystkie karmniki, jutro będę oglądać. Dziś robiłam na ogrodzie, więc nie podlatywały do tego najbliżej mnie, a dwóch pozostałych nie widziałam za budynkiem.
Efekty dzisiejsze... Początek podstawy pod kompostownik i placyk obok, takie miejsce robocze za cieplarką tam będzie.


Tam na dole, gdzie widać sznurek, będzie ścieżka między rabatą przy płocie a cieplarką.
Żywopłotki cisowe. 23:43, 18 lis 2020


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
anpi napisał(a)
Piękne dalie i chryzantemy. Ja też w sobotę wykopałam dalie choć jeszcze kwitły. Ale potem, gdy zimno nie zechce mi się marznąć przy takich pracach. I tak jeszcze zostało wiązanie traw, kopcowanie róż i pewnie coś tam jeszcze(a...dokupiłam jeszcze różnych cebul trzeba to będzie posadzić jak przyjdą) Skorzystałam też, że mój student zjechał na weekend, to pozwoził mi karpy do piwnicy i zieleninę na kompost.


Aniu!
Dalie w piwnicy oznaczone, jeszcze zostało uporządkowanie zestawienie skrzynek, bo wnuczek wnosił i dosuszają się.
cebule nie posadzone, bo sadzę 44 szt zamówionych róż.
Troszkę to trwa, bo poszerzałam rabatę.
skończę na niej sadzenie to pójdą cebulowe.

Na zieleninę uszykowałam nowe miejsce, bo na jednym nie mieści się.
Duży kompostownik wiosną ruszę go pod dalie i podsypię byliny, mocno usiadł przerzucać go nie będę nie mam siły i czasu.

Nowe miejsce będzie na betonie z dwóch stron jest mur, zniosłam dużo grubych gałęzi na dno, by od spodu dochodziło powietrze i ładuję wycięte łęty.
teraz mam dużo liści do grabienia z dębów wszystkie pójdą na 3 kompostownik.
U mnie b. dużo wszystkiego dobra i nie może się zmarnować.


Sezon 2017 u Hanusi 22:56, 18 lis 2020


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7820
Do góry
Rozplenica związana, miskanty też. W szklarni jaki taki porządek. Kompostownik pełny. Piwonie drzewiaste dostały ochronę na łodygi, ale jeszcze bez przykrycia,

Tulipany przywaliłam pędami róży, może kolce wiosną ochronią przed inwazją saren,
Po alejkach działkowych grasują dziki, to nasz odwieczny problem, wkoło nieużytki i las bukowy. Do domu przyniosłam przedostatni bukiet. Trochę smutno, ale nadzieja na wiosenny jest. Liliowiec jeszcze kwitnie.

Warzywnik, rabata, boisko sportowe w jednym ogrodzie??? 21:18, 18 lis 2020


Dołączył: 10 mar 2017
Posty: 811
Do góry
Cześć Gosiu! Jeżeli chodzi o linie rabat, są intrygujące. Lubię takie łuki, które mają niewidoczne środki i różne długości promieni. Nawet jeden wokół warzywnika bym powiększyła, żeby nie było symetrycznie. Z prostokątami nie powinny się kłócić. Będzie nawet ciekawiej. Plus obecność pszczół w tej okolicy. Z drugiej strony myślę o tym, czy nie umieścić warzywnika na wprost. Tam gdzie kompostownik (chyba, bo napisy niewyraźne) To północ, czyli wystawa południowa?
Pozdrawiam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies