Nasadzenia bardzo ładne, ale kotrola nasadzeń podoba mi się jeszcze bardziej.
Wszystko sprawdzone, zaakceptowane, może rosnąć.
Teraz możesz już odpoczywać.
Z innych nowości - przykryłam plandeką teren pod oranżerię - zgodnie z zaleceniami panów montażystów, by ziemia nie była namoknięta. Daje mi to także konkretne wyobrażenie przestrzenne, gdzie będzie stała. Plandeka przykrywa obszar oranżerii i opaski wokół niej (Mgduska, dzięki za tak praktyczną radę z opaską). Jak zima sobie pójdzie, tu zajdzie zmiana
Pracowitego dnia c.d.
wczoraj odcięty jeden element siedziska (eksmitowana kanapa narożna)
teraz muszę sprytnie skrócić skrzynię by nie wystawała poza schodki wejściowe
poranna kawa na tarasie dla czworga+ (na luzie) bo z odciętych elementów będzie wygodny hoker na kółkach
Lubię działać zgodnie z planem, bez niego grzęznę i panikuję. Dziś udało się zakupić berberysy, punkt pierwszy odhaczony. Szukałam też długo ambrowców kolumnowych i buków, niestety bezskutecznie, za to mam namiar na wiosenne zakupy, też nieźle.
Berberysy Erecta i dwa Green Carpet przyjechały. Ładne sadzonki, ale …
Ale znów mnie ciągnie do sadzenia w rządkach, nie umiem inaczej. Muszę się poinspirować, bo ta rabata miała być dzika! Może jakieś podpowiedzi???
Jestem pełna podziwu! Mnóstwo ciężkiej pracy za Wami i jeszcze trochę przed. Zamysł mi się bardzo podaba, z chęcią będę obserwować "rozwój" tego zakątka.
Teraz hamakowa.
Tu pierwsze prace rozpoczęłam dokładnie rok temu, od nasadzeń "szkieletu".
W tym roku doszła drobnica i kolejne mini oczko. Ciężko mi się ogarniało to założenie. Podłoże kiepskiej jakości, kopało się koszmarnie (nie wiem czemu zabrałam się za to w najbardziej bezdeszczowym terminie). Teraz widzę, proporcje nie są najlepsze, muszę poszerzyć rabaty cobajmniej o pół metra - jak sobie pomyślę o kolejnym kopaniu tu to robi mi się słabo. No, ale ostatecznie wyszlo/wyjdzie całkiem zadowalająco Szczególnie trawiasto-astrowa "wysepka" mi się podoba Bardzo zadowolona jestem też z "płotu" z drewna kominkowego, robi piękne tło i jest schronieniem dla stworzeń wszelakich.
Przy okazji widać, jak "porosły" domy wokół...
Mam nadzieję, że niedługo będzie tak
dwa z tych moich sadzonych rok temu mają kolorowe pąki
reszta śpi, te maluchy na małej środkowej to zupełnie nic nie pokazują jeszcze, może się obudzą na wiosnę.