Aż pogrzebałam w komputerze kiedy sadziłam swoje pierwsze brzozy. Mają trzy lata- sadzone jako mikruski do kolan dziś są duuużo wyższe odemnie (napewno ponad 3m). Widać już, że to drzewo a nie patyczki. w tym roku dosadzałam następne takie właśnie maleństwa. I liczę tak jak ty na zagajniczek brzozowy. I chyba zrobię tak jak ty Romciu planujesz- obsadzę boki a środek trawka i koszenie. No i maślaczki.
Brzózki małe lepiej się przyjmują, zobaczysz jak wiosną powitają Cię zieloniutkimi listeczkami. Dobrze, że masz je w takim oddaleniu od domu. U moich Rodziców brzoza (szt,1) rosnąca nieopodal domu robi tyle bałaganu, że szok. Po przekwitnięciu te małe "samolociki" w skutek wiatru wciskają się wszędzie, rano samochód odsypany cały. Jesienią natomiast spadające licie lecą wszędzie, najgorzej, że zatykają rynny gdy popada deszcz, są wtedy mokre i nie odfruną. Ciągle jest robota, ale ogólnie kocham brzozy i mam u siebie w ogrodzie 4 za patio (pod nimi mam konwalie), i 1 w rozecie (parasol).
Juzia posadzilam prawie wszystkie prezenty na miejsce po ciemku
Dostałam w końcu korę przekompostowaną więc dostały pod nóżki mieszankę rozluźniającą z kory przekompostowaną ziemi z worka i ziemi rodzimej....niech rosną jeszcze czekają do posadzenia zakupy.irga w drodze i kuszą mnie brzozy jeszcze w tym roku
Jestem oczarowana Twoim przepięknym ogrodem Myślałam, że raj jest tylko w niebie
Ja dopiero zaczynam budować swój, ale jak patrzę na Twój, to się załamuję - mój jest chaosem...
Czy mogę mieć pytanie? Jak dajesz sobie radę z brzozami? Przycinasz je troszkę - czy dajesz im luz - i niech rosną ile chcą? Moim problemem jest wąska działka - i w dodatku linia energetyczna, która przebiega w jej połowie. Bardzo bym chciała brzozy, ale nie takie giganty na 15 m wysokie. I czy one bardzo śmiecą? Gdzieś czytałam, że Doorenbos nie puszcza aż tylu ziarenek (owoców). Czy to potwierdzasz? Będę wdzięczna za Twój komentarz. I raz jeszcze - ogród jest niesamowity
Serdecznie pozdrawiam
Magda
Też tak myślę, a ta część będzie oddzielać ogród rekreacyjny od bardziej parkowo leśnego.
Przydałoby się jak te brzózki podrosną skombinować jakoś pień z konarami takiej powalonej brzozy i położyć w łące pod brzozami też byłoby fajnie, albo taka ławeczka zrobiona z brzozowych konarów........oj uruchomiły mi wyobraźnię
Już męczę eMa
A nawet z dwóch minusów zrobić plus! Poprawię się i zrobię zdjęcia w przyszłą sobotę. Mąż dostał zadanie bojowe wyrysowania działki, bo jak ja rysuję, to już wiesz... Będzie łatwiej to ogarnąć i podsunąć pomysły.
ja na widok jednego nie panikuję, ale jakoś w tym sezonie więcej tych "osobników"...ropuchy taż sobie umiłowały nasz ogród i tym samym towarzystwa nie brak
brzozy...one tak pędzą ku niebu, że ani się obejrzysz, a lasek będzie gotowy...
macham z Wilczej
Sylwia trochę za wcześnie postarałaś się o te brzozy liście jeszcze zielone. Zrób jak napisał Mariusz. Obsyp korzenie dobrze rozdrobnionym podłożem i regularnie podlewaj, żeby nie przeschło.
Witaj Ateno
Dziękuję bardzo za miłe słowa
Twój ogród też piękny, przemyślany i wypielęgnowany. Dodatkowo w trudnym terenie.
Byłam u Ciebie, jednak nie zostawiłam śladu. Poprawię się , obiecuję
Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam
Witam Cię Mireczko u mnie i poczytam u Ciebie koniecznie
staram się sobie wyobrazić jak te drzewka, które maja teraz od 20- 100 cm będą wyglądały za paręnaście lat, chciałabym, żeby było troszkę parkowo przy domu i troszkę leśnie na samej górze, zależy mi na oazie dla ptaków, bo u nas dookoła łyse pola i większość ptaków to kuropatwy i bażanty, a śpiewających mało. Na razie ogród bardziej bylinowy, bo bylinami łatwo w szybkim czasie zbudować ogród, a szkielet potrzebuje czasu, żeby się rozrosnąć. Ale z wiekiem pewnie będzie mi sił ubywało, a chcę , żeby potem było mniej pracy, a efekt, żeby był ładny. Dużo rozwiązań u mnie tymczasowych z braku środków, ale ogólne założenie w głowie mam.
Marzy mi się coś podobnego do Leśnego ogrodu Grzegorza Śleziaka- perełkę stworzył, ale kasę na to miał, ja usiłuję coś w podobnym charakterze uzyskać, a w każdym razie jest dla mnie inspiracją