Karola, zwalczyłam podagrycznik mieszaniną roundapu i chwastoxu. Musiałam pryskać kilka razy.
Ale znalazłam w sieci taką informację:
"Co do zwalczania to są dwa sposoby:
RĘCZNY: polega na wyrwaniu dokładnie wszystkich kłączy i korzeni tej rośliny.
CHEMICZNY

o zwalczania chwastu można zastosować następujące środki chemiczne- chwastobójcze;
PERZOCYD 280 SL w dawce 8-10 litrów na 1 ha. Stosować na rośliny zielone, oprysk grubokroplisty. Uwaga- środek szkodliwy dla organizmu ludzkiego. Zachować środki ostrożności przy przygotowywaniu cieczy roboczej i wykonywaniu zabiegu. Po zabiegu popłuczyny opryskiwacza wypryskać na opryskiwanej powierzchni.
GARLON 480 EC stosowany nalistnie, dawka 2-4 l/ha ( 200-300 cieczy roboczej) zależnie od fazy rozwoju chwasta. Chwasty w późniejszej fazie rozwoju - nawet 4-5 l/ha.
BASTA 150SL dolistny, dawka 30 do 70 ml/w 2 do 10 l wody na powierzchnię 100m2
Można też zastosować Roundup."
Sprawdziłam w necie, i np. Perzocyd zwalcza podagrycznik.
Wprawdzie nie wiem, czy one nie zostały wycofane (mogę sprawdzić w moim zaprzyjaźnionym sklepie), ale na pewno w necie można kupić
Agrosar 360 SL Ciech, który - jak podają - także zwalcza podagrycznik.
Ważne jest, że skuteczność herbicydu (każdego) jest większa gdy rośliny są młode i w okresach dobrej wilgotności podłoża - w czasie suszy w roślinach słabo przewodzi się preparat.