Witaj - pierwszy facet u mnie
Szklarnia kupiona, taka do złożenia, angielska - do dostania w paru sklepach internetowych, które handlują szklarniami. 10 lat gwarancji mnie urzekło
Szklarnia boska! Bukiet ciemierników... piękny!
Chyba jednak rzeczywiście sama woda, bo leżą plackiem codziennie rano po przymrozku...
pozdrawiam Ewo!
bosko macie! Podglądam i puchnę ale to dobra zazdrość, podbudowująca buziaki!!!
Kocanka, jak widać - jest w skrzyni przy szklarni - rośnie sobie jak wariat. Do tej pory wygląda na żywą, a jest to jej druga zima.
Hmm, błękit sama wybierałam, a teraz twierdzę, że do niczego mi nie pasuje Mało mam nawet kwiatów niebieskich i wciąż mi chodziło po głowie, żeby go przemalować - teraz to już mi nawet nie wypada
Ziemi nigdy dość - znajomy przywiózł nam przyczepę gliniastej, grudkowatej gleby od siebie z pola - co najważniejsze - bez kamieni.
Co roku przekopujemy ten kawałek gleby w szklarni i co roku wyciągamy taczkę kamieni, jak to jest? Tutaj gleba na gotowo w szklarni (szklarnia dziękuje za miłe słowa), jest w niej właśnie zero stopni.
Uwielbiam Twojąbwiosnę w pąkach
Szkoda, że taki zimny był ten marzec, przydałby się tydzień pięknej i ciepłej pogody, a nie tak po jednym dniu, taki system ogrodniczkowania tylko wkurza.
Danuś jak tam Wasza szklarnia?
Ewa zaglądałam ale nic nie pisałam, dzisiaj napiszę jak bardzo podoba mi się Twoja szklarnia i wyposażenie, jestem na etapie kupna,
w sumie kupiłam i czekam na dostawę, te dodatki w szklarni masz obłędnie cudowne
Jaką stosujesz ziemię ? dajesz obornik ? jaki ?
Marzyłam o szklarni już jakiś czas,
zamówiłam z poliwęglanu taką niewielką 1,95 m wysoka coby eMuś się zmieścił nawet podlać albo zebrać jak coś urośnie, 1,95 m szeroka i 2,50 m długa, z fundamentem i rynnami na deszczówkę
Mam miejsce gdzie wcześniej był kompostownik i tam mam zamiar ją ustawić.
Dlatego pojechałam na szybko do Obi po nasiona i jutro zamierzam wysiać do wielopaków, potem do szklarni.
Za wcześnie zerwane. Dopiero jak nie mają pylników to doskonale się suszą
Edytuję, bo cofnęłam się trochę i czytam, że o pylnikach wiesz.
Ja zrywałam i suszyłam (tyle, że pomiędzy kartkami) takie, które mają niedojrzałe nasiona już.
Szklarnia w tym świetle mnie oczarowała. Wspaniale uchwycona.
Maga wręcz.
Szklarnia jak nocny świetlik błyszczy co Ty tam po nocach wyczyniasz Ewuś
Bukiet z ciemierników boski
Czy Ty masz wiśnię nippońską...co możesz o niej napisać?
Tak to z majstrami bywa, trzymam kciuki, aby w maju prace ruszyły. Zadaszony taras mam i bardzo doceniam w lecie i podczas deszczu, nie trzeba chować poduszek.
Boska ta Twoja szklarnia, jaka elegancka, kiedyś bardzo o niej marzyłam a teraz to już mniej.Teraz marzę o zadaszeniu tarasu a majster już od grudnia przesuwa terminy.Ostatni to maj, no zobaczymy.