Drobniutkie pomponowe dalie i drobniutkie filigranowe pelargonie. Cudeńka
Miskant o żółtych kłosach (chyba widziałam takiego u GalgAsi, muszę popytać
Jabłonaka o bardzo ładnie powcinanych listkach i wyjątkowo miniaturowych, bardzo ciemnych owocach.
Takie coś, zupełnie nie wiem co to, ale bardzo mi się te przekwitłe wysokie elementy podobały. Muszę pamiętać, żeby powstrzymywać się przed wycinaniem wszystkiego. A na koniec hortensja, którą mam, ale na razie wygląda u mnie bardzo mizernie. Będę jej pokazywać to zdjęcie na wzór, jakie ma kwiaty zawiązywać
Mam jeszcze kilka mniej pokazowych, ale zrobiłam je, żeby nie zapomnieć czego będę szukać
Boltonia, Wernonia i krwiściąg, wysokie piękności
Jeżówka Fatal Atraction i Kocimiętka Neptun. Duet cudowny, a z różowymi zawilcami to nawet tercet
Krokosmia, a właściwie jej nasienniki. Piękna forma
Zacznij od sprawdzenia poprawności posadzenia świerków. Kiedy sie sadzi malutkie roślinki, to często brakuje wyobraźni związanej z ich docelowym rozmiarem. Na moje oko one są posadzone za gęsto.
Świerki serbskie są co prawda wąskie, ale nie aż tak. Trzeba liczyć, że w dolnej części każdy z nich będzie miał minimum 2-2,5 metra.
U Ciebie są za blisko siatki- będą na nią napierać, rozwalą ją albo się same zdeformują.
Posadź je przynajmniej 1- 1,25m od siatki, a pomiędzy nimi zachowaj 1,5 m odstępu (minimum).
Żeby sensownie pomóc potrzebuję rysunku (kształtu rabaty) w skali 1:100 na kratkowanej kartce.
Tak na oko planowanie nasadzeń wygląda mniej więcej tak
rzut z góry
widok z boku
Pogrupuj główne rosliny.
Zacznij od drzew- zachowaj między nimi większą odległość. Potem rozstaw palibiny i hortensje. Między nimi rozstaw miskanty (zachowaj odległość od świerków- dorosła kępa ma ok metra średnicy)
teraz róże, tawuły i cisy, a potem w puste miejsca zadarniacze: seslerie i żurawki
Dziękuję Aniu za odwiedziny i za tak piękną fotorelacje. To było bardzo spontaniczne spotkanie ale jakże owocne. Zawsze powtarzam, że co dwie głowy to nie jedna. Miałam pomysł na nową rabatę a tu nowe światło i cenne wskazówki. Dziękuję Aniu. Mężowie też szybko znależli wspólny temat.
Ja się zastanawiam czy to jest rzeczywiście mój ogród. Chwaściorów w trawniku nie widać i na rabatach jakby się pochowały. Jestem pod wrażeniem Twoich zdolności fotograficznych. Właściwie to nie poznaję własnego ogrodu Mocno ściskam Was kochani i mam nadzieję, że kiedyś nadjedziemy z rewizytą.
Zobacz tyle ostatnio podziałałam..ta część powyżej rozchodnika.. tyle co nic ,na drodze do mojego szczęścia stanął perz.. tam jest sam perz..a na części już przekopanej gdzie myślałam że usunęłam go dokładnie wyłazi znowu..
Coś tam już oczywiście musiałam posadzić
Niestety w łódzkim tez jest, myślałam, ze nie doleci na takie zadoopie jak moje, a jednak Na szczęście chyba w porę zauważyłam, zrobiłam oprysk na te zaatakowane, dzisiaj opryskam resztę.
Przodem dosadzę rozchodniki i stipę, a z tyłu będzie wernonia, sadźce i werbena. Stąd na całym pasie od płotu leży włóknina.
Niesamowite jak sieweczki od Again urosły! Mam jeszcze taką werbenę na innej rabacie, dosadzę
Szałwia o której rozmawialiśmy hihi
Chyba przezimuje???
Nowe Miłki okazałe
Podzielony arcydzięgiel też ma się dobrze
Też ubiegłoroczne arcydzięgle przekwitają, liście im zaschly zupełnie, rozumiem że padną? Liczę że jakieś nasiona zawiązały, inaczej to szkoda kasy rok czekania na kwiatki a całość za chwilę trup... Hmmmm