Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Między brzozami 18:27, 11 wrz 2017


Dołączył: 11 sie 2017
Posty: 616
Do góry
W miejscu gdzie ma być szklarnia jest cały dzień słońce.

Już się poprawiam jarząb i śliwka są niestety w bliskości Jarząb to 'Joseph Rock' i jest w prawym narożniku rabaty pod płotem, przy planowanym żywopłocie z grabów. Śliwka zaś rośnie w lewym narożniku warzywnika, czyli zaraz za grabowym żywopłotem.

Cisy te które mam mają 50, 60 i 70 cm szerokości, były kopane z pola i były tam różne wielkości. Tylko nie wiem czy jeszcze takie dostane, bo sprzedawca chciał się ich pozbyć. Jutro pojadę zapytać. Mam jeszcze te cztery samosiejki ale one są jeszcze małe, mają około 20 - 30 cm.
Między brzozami 17:37, 11 wrz 2017


Dołączył: 11 sie 2017
Posty: 616
Do góry
Toszko - Jodeł nie chciałam jako żywopłot tylko żeby rosły obok siebie jako szpaler ale nie stricte żywopłot, nawet nie koniecznie jodły tylko coś o ciemnej zieleni. Cały czas myślałam że płotu nie będę całkiem zasłaniać (jest jeszcze niedokończony będzie malowany w najbliższym czasie na ciemny brąz) a na jego tle trawy. Ale jeśli cisy to ile takich bym na metr potrzebowała, 3 szt? Podobałyby mi się za brzozami w narożniku, ale czy na całości hmm muszę to przemyśleć. No i nie wiem czy dam rade ziemie przygotować.

Brzóz tez bym więcej nie chciała i nawet się cały czas zastanawiam czy te co są zostawić. Czy może lepiej posadzić bardziej szlachetne o bardziej białej korze albo zupełnie coś innego. Ale te już są i maja już kilka lat, dają fajny cień i na jesień maja żółty kolor, żal wyciąć. Przesadzić to może tylko jedną się da najmniejsza, pozostałe rosną w skupiskach, są zrośnięte po 3 -4 szt i maja po 5 metrów. Poza tym stoi tam już domek dla moich chłopaków wiec tylko wycięcie pozostaje albo formowanie, jeśli taką zwykłą brzozę w ogóle się da.

Bardzo lubię jesień w ogrodzie i te kolory na drzewach i krzewach. Widziałam kiedyż żywopłot z klonu ginnala i był jesienią przepiękny, może uda mi się gdzieś to drzewko zmieścić?

Szklarnie chciałam osłonić żywopłotem żeby tak od zachodu w nią nie wiało. Miałam jeszcze taka opcje:

Bardziej w narożnik też już jej chyba nie przesunę bo pod płotem posadzone są w zeszłym roku drzewka owocowe które chciałam formować w płaski szpaler taki do 2 metrów, ale traktuje je bardziej jako eksperyment i nie wiem co z tego wyjdzie. W sumie czemu szklarnia jest zaplanowana tam gdzie jest, to nie wiem, chyba nie miałam innego pomysłu jak te dwa

Asiu - graby (a raczej metrowe patyki) jeszcze są i nie wiem co z nimi zrobić najchętniej bym je wsadziła z powrotem do doniczek i gdzieś zadołowała, ale nie wiem czy tak można
Brzóz nie da się przesadzić, ale za płotem mam cały las brzozowy i mniejsze do przesadzenia się tam znajdą
W kącie obecnie rośnie jarzębina i raczej strasznie duża (chyba) nie będzie, a od samego narożnika w warzywniku rosną drzewka owocowe.

ragsmom - wpadaj jak najczęściej Plany to nie wszystko jeszcze trzeba umieć to przenieść w rzeczywistość, a z tym już troszkę gorzej i ogromnie się cieszę że dziewczyny pomagają po cichu liczę że coś z tego wyjdzie A brzozy zobaczysz jak szybko urosną, ja mam zwykłe samosiejki i po 6 latach maja już około 5 metrów. W sumie to chyba bym wolała posadzić bo rosłyby jakoś sensowniej, a te już są i teraz żal wyciąć.
Między brzozami 09:20, 11 wrz 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
U Anbu na wątku jest napisane jak przygotować podłoże pod cisy. Przypominam

Pod cisy szykujemy jak najszerzej rabatę.Korzenie rosną szeroko i bardzo głęboko. Jesli ziemia jest marnej jakości, to szeroko i głęboko zaprawiona rabata daje gwarancję szybkiemu i zdrowemu wzrostowi korzeni. Wszystko zależy jak duże sadzonki/krzaki.
Misia, pod takie jak twoje to najlepiej przekopać na ok. 1m szerokości. Głębokość? Ile się da - min. to na długość wideł. Przekopujemy widłami.

Przy ph6 potrzebujemy dolomit. Sporo, dolomitu nie przedawkujesz, bo to nie wapno. Najpierw sypiesz sowicie dolomit. Przekopujesz od razu z dolomitem. Odchwaszczasz starannie.
Potem potrzeba przekompostowany obornik (min. 4-8kilo na metr kwadratowy), Kompost bez ograniczeń i trochę kory. I oczywiście mączka bazaltowa.

Wszystko starannie trzeba przekopać. Jeśli nie ma przekompostowanego obornika, to teraz przekopujemy, a na wiosnę można sadzić cisy.

Jesli masz dostęp do takich sadzonek jakie masz, to dokup więcej. Jestem pewna, że ten jasny ostatni, ma braki żywieniowo-wodne. Dlatego jest jaśniejszy.
Teraz widzisz te krzaczki jako różne, ale przy formie żywopłotu kiedy będą systematycznie strzyzone te różnice znikną.
Cisy wykopuje się po 15 września. Praktycznie dopóki ziemia nie zmarznie. Kilka swoich sadziłam w grudniu. Żyją
Potem kopie się od marca. Ostateczny termin to do 10 maja. Czym chłodniej to cisy mają lepsze warunki na aklimatyzację. Trzeba pamiętać o perfekcyjnym upchnięciu ziemi pod bryłę (musi być jak największa) korzeniową. Potem raz w tygodniu obfite podlewanie liczone na kubły. Na taki krzak jak twoje wypada dwa kubły na krzak. Lepiej rzadziej, a obficie niż często, a skąpo.
Szczerze? to lepiej by było teraz posadzić. Pogoda sprzyja. Będą się pięknie korzenić. W połowie marca mocno je przyciąć - z góry o 1/4. Boki mocno w płaską ścianę.
Nie wiem jak stoicie finansowo, ale ja bym cały tył pociągnęła cisem - będzie robił za parawan, a ciemna zieleń da tło niemal jak ściana lasu na horyzoncie.
Z jodeł jako zywopłotu radzę zrezygnować - rosną wielkie i mają problemy ze szkodnikami. Jedna, dwie jodły w dużym ogrodzie -tak, ale nie opierałabym na nich żywopłotu.

Brzozy w ogrodzie.
Ja bym więcej brzóz juz nie sadziła. To trudne sąsiedztwo dla innych roslin - płytkie wszędobylskie korzenie i olbrzymie potrzeby wodne. To pijaczki i złodziejki wody.
Do brzóz mozna dobrać inne gatunki drzew - odmienne pokrojem, fakturą liści/igieł. Cały czas podkreślam, że w Polsce powinniśmy cieszyć się kolorami jesieni. Inni nam tej jesieni zazdroszczą. Warto wybierać rośliny, które z wizji jesieni zrobią wyczekiwany moment. Ta eksplozja kolorów powinna dawać radość, tak by odwracać uwagę od wizji nadchodzącej zimy. A zima jest piękniejsza w ogrodzie z roślinami zimozielonymi. Różne formy, dobór kolorów (np. sosny przebarwiające się zimą na żółto), czerwień owoców.
Wiem, ze marzy ci się naturalny ogród, ale uwierz na słowo, że np. cisowe półkule zwłaszcza zima działają cuda. Dodam więcej - w przeciwieństwie do buksowych te cisowe kule wyglądają naturalnie (moja subiektywna ocena) i komponują się niemal ze wszystkim. Jednak na kule potrzebny jest wszechstronny cis baccata. Żaden inny.

Szklarnia.
czy nie myślałaś, aby szklarnię usytuować w części warzywnej? Tam będzie wtopiona w część uzytkową i łatwa w obsłudze. Wg. planu masz ją zupełnie oddzielnie... jakieś uzasadnienie takiej decyzji? no, chyba, że to szklarnia dzieło sztuki, super-hiper konstrukcja architektoniczna

Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 22:10, 08 wrz 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Magleska napisał(a)
Derenie zakupione piękne ......ale jak sama przygotowałaś teren pod trawnik .....jestem pod wrażeniem będziesz mieć dywanik i zakupy cebulowych zrobione , będzie pięknie wiosną


Dziękuję kochana W większości sama, znajomy mu rozwiózł i przebronował z ziemią kompost ale powiem szczerze, ze więcej bałaganu zrobił niż pożytku, kompost był nie przesianą z gałęziami, chwastami, malutkimi patyczkami i musiałam to potem ręcznie i grabiami wybierać.... mnóstwo pracy. W sumie po troszkę zajęło mi to wakacje... A i tak chwasty gdzie nie gdzie wyrastają.
Zostało mi jeszcze mały kawałek między garażem a szklarnia. Mam zamiar w tygodniu przekopac i posiac trawę.

Derenie będę sądzić na dniach na rabacie przy tym zasianym trawniku. Przesadzone piorkówki i rozchodniki, dosadzę miskanty i berberysy, opaski z żurawek etc. Jest pracy tona ale aż tupię z zachwytu że tyle sadzenia przede mną.
Ogród Małej Mi 2017 17:13, 01 wrz 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
eda napisał(a)
haa haa zatrzymania nikt jeszcze nie chce
Szałwia daje czadu róże chyba wszędzie słabsze przez pogodę ..

Opuchlaki
Susza całe lato - dziś przyszedł rachunek za wodę.. i nie podlewałam ani razu rabat!! Tylko cześć trawnika i szklarnia.. uzupełnianie wody w oczku.. mycie filtrów... ogród jednak kosztuje dużó Za dużo
Czarna plamistość
Brak ogrodnika

I jak maja być ładne??

Przepraszam gości ale muszę uciekać. Czytam wszytko... jeszcze sprawdzę czy jakiś konkret pytań nie było..

Ogród w budowie - nieustającej 15:24, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Są kadry i obrazy pełne - jestem ukontentowana.

Jak będzie przebiegać mur ze ścianą wodną?


Czy huśtawkę też sama przenosiłaś z rozpędu?

Zauważyłaś, jak dziewczyny zaczęły opisywanie Twojego ogrodu? Od smaków ogrodowych (kwiaty liliowców i napój różany). Coś w tym jest. Ale wizyty w Twoim ogrodzie zawsze przemawiają do mojego podniebienia.

Gabrysiu, ileż Ty masz przestrzeni i możliwości kompozycji - zazdroszczę, bo ja mam wrażenie jakiejś ciasnoty ogrodowej u mnie.

Wiele dali mi nie wyszło ale, ponieważ obficie uraczyłam nimi mamę i siostrę, to teraz wrócą do mnie.




Smaki ogrodowe, no po to ja mam ogród. Herbata była nie różana, tylko ze świeżej werbeny cytrynowej, która pachnie bardziej cytryną niż cytryna, w dodatku słodko. Trzymam ją w doniczce, bo ona nawet w Anglii słabo zimuje, marnieje zimą, trzeba poczekać aż wiosną się zbierze, ale warto mieć to ziółko.

Huśtawkę przeniosły moje chłopaki w dwóch częściach no i syn mi przywiózł żwir i te parę cegieł na taczkach, ale kamienie na ścieżkę przenosiłam już sama, sama kopałam, układałam, sadziłam.
Moją przestrzeń ogranicza mi podmokły grunt, stąd pomysł z murem ceglanym z wodą i rzekami z irysów syberyjskich, które w podmokłym gruncie na słońcu urosną i będą super zadowolone. Pewnie jeszcze wierzby by urosły, ale nie chcę.
Mur byłby na wysokość człowieka pod skarpą od końca żywopłotu grabowego mniej więcej do rabaty przy schodach na tej skarpie. Jak na zdjęciu, które sobie wczoraj zrobiłam, żeby się poprzyglądać. Ok 7 m długości. Następna rzecz architektoniczna to byłaby przebudowa warzywnika i nowa szklana szklarnia. Co myślisz?




Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 19:51, 23 sie 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Pomidory są boskie. Właśnie spałaszowałam jednego. Szklarnia jest bardzo stara, postaram się ją w tym roku pomalować na biało, żeby odświeżyć.

Zazdroszczę trawnika z rolki, tyle pracy mniej i jaki efekt. Ja dzisiaj paletowałam ziemie pod trawę, przeciagalam odwrócona paletą po ziemi i dzięki temu wyrównuje się górki i dołki.
Chwasty rosną jak szalone, też ciągle plewię. Mnie skrzyp najbardziej denerwuje.mam to na jednej rabacie
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 21:23, 22 sie 2017


Dołączył: 06 cze 2017
Posty: 188
Do góry
Szklarnia mega! Jakie muszą być dobre pomidory z niej

A u mnie powoli. Trawa próbuje się przyjąć. Czekam na koszenie a w tym czasie robię z mężem warzywniki i obsypuje żwirem

Do tego non stop wurywam chwasty. Prawie jak z grabieniem u Ciebie.

A szklarnia to moje marzenie. Ale miejsca nie ma. Warzywniki muszą wystarczyć
Ogród Małej Mi 2017 23:37, 19 sie 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
weronika77 napisał(a)
Trawy z jeżówkami świetne. Aniu, my się ratujemy wodą zbieraną z rynien do dużego pojemnika, studnia też trochę daje, ale nie ma to jak nektar wprost z nieba.Pozdrawiam.


Miałam od czerwca 2 razy deszcz.. mogę zebrać z tego powiedzmy .. 3 kubiki wody?? Solidny zbiornik kosztuje kilka tysięcy.. do tego pompa i pasowało to zrobić na etapie budowy domu

Tylko szklarnia codziennie to ponad 100 litrów.. podlewam odstana i ogrzaną wodą z oczka.. kubik wody na 10 dni... przy takich opadach to te beczki wystarczą mi tylko na szklarnie.

Zbiorniki na deszczówkę mają sens przy małym ogrodzie lub duże zbiorniki. Niestety nie założyliśmy ich bo takie kosztują trochę i wymagają dużych robót ziemnych. Wymagały tez kiedyś pozwoleń budowlanych.. No i na początku ogród miał mieć kilka iglaków, kilka kwiatków i trawnik.. z traktorkiem do szybkiego koszenia

Jak widać z planów ogrodowych nic nie wyszło Wszytko wyszło na odwrót.

Kilka kwiatków ..ha ,ha, ha..



Szklarnia w ogrodzie 18:23, 18 sie 2017


Dołączył: 04 mar 2013
Posty: 43
Do góry
Polecam do okienek pneumatyczne otwieracze; zamykają i otwierają się same w zależności od temperatury. W obecnej szklarni mam je zamontowane i pozostaje mi tylko regulacja drzwiami co też niestety jest uciążliwym obowiązkiem.
Adam - stylowa Twoja szklarnia i taka inna, nietypowa.
Szklarnia w ogrodzie 09:49, 15 sie 2017

Dołączył: 15 sie 2017
Posty: 2
Do góry


Szukając pomysłu na budowę szklarni odwiedzałem wiele stron, także i to forum. Może i moja szklarnia będzie dla kogoś inspiracją. Warzywa rosną

Ogród Małej Mi 2017 22:28, 12 sie 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Postanowiłam dzień przeznaczyć na ogród... udało się przyciąć trochę obwódki bukszpanowej i na froncie odkurzyć po ćmie bukszpanowej suche syfy. Odkurzałam kilka godzin.. wielki wór tylko z frontu i to wcale bez zabawy w dokładność..
Podlałam szklarnię.. i na nic więcej nie starczyło czasu..

Szklarnia znów opanowana przez przędziorka.. i bukszpanów sporo ..

Ćma dopadła więcej bukszpanów niż myślałam.. pytanie do siebie, źle sprawdzałam, czy po oprysku jeszcze nowe pokolenie robiło swoje? Mam poza tym wrażenie, że bukszpany które dopadnie ćma, maja tendencję do chorowania i zamierania..Przycinamy bukszpany i one to znoszą bez problemu, zjedzenie liści jest takim cięciem.. Wiec dlaczego wszytko zamiera??? Wydzielają jakieś trucizny? Wielki wór zdechłych liści odkurzyłam.. odkurzacz przemysłowy, zasysanie z kamieniami i potem zabawa w Kopciuszka. Odkurzaczem ogrodowym nie ma opcji dostać się do środka bukszpanu. I tak poniszczyłam sporo..

Podlewanie, wycinanie, pryskanie.. nie ma opcji... dzień za krótki.

Mam nadzieję, że te anomalie pogodowe nie narozrabiały w Waszych ogrodach.. straszne te nawałnice

Czyszczenie bukszpanów... brrr ohyda.. idę zaraz się odkazić.. odruch wymiotny..

Podwórkowa rehabilitacja 19:42, 12 sie 2017


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11907
Do góry
Szklarnia i już kończę
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 09:31, 11 sie 2017


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
kasia_w napisał(a)
Kurczę u Ciebie nawet rozp...elegancka Pieknie teraz trawiasty ogród wygląda, ale rozmiar roślin bynajmniej nie minimalistyczny. Własnych pomidorów ogromnie zazdroszczę, jednak porządna szklarnia to jest to! moje w donicach się pochorowały, wywaliłam

warzywnik i szkalrnia to mój njwiększy zjadacz czasu jesli chodzi o ogród. także dobrze sie zastanów czy byś chciała
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:22, 10 sie 2017


Dołączył: 16 sie 2013
Posty: 4920
Do góry
Kurczę u Ciebie nawet rozp...elegancka Pieknie teraz trawiasty ogród wygląda, ale rozmiar roślin bynajmniej nie minimalistyczny. Własnych pomidorów ogromnie zazdroszczę, jednak porządna szklarnia to jest to! moje w donicach się pochorowały, wywaliłam
Pszczelarnia 09:52, 04 sie 2017


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Gardener27 napisał(a)
Widzę że nowa biżuteria znalazła swoje miejsce, muszę się przypomnieć producentowi bo o mnie zapomniał

Rabaty jak zawsze zachwycają swym bogactwem, w tym sezonie u Ciebie nie widać suszy, trawnik zieloniutki.

Szklarnia ... ech moje marzenie, kiedyś. W następnym sezonie Twoja kuchnia odczuje jej obecność

Ewa jaki masz patent na długie kwitnienie heliotropu ? U mnie nie chciał powtarzać kwitnienia pomimo ogólnych starań.


Przemek - co za oryginalny awatar, w tym tygodniu to już sucho znowu, czekam na deszcz. Trawnik (nie widać tego na zdjęciach) mimo wilgoci schnie, wygląda jakby miał jakiegoś grzyba. W jednym miejscu nigdy nie jest zielony (kiedyś przekopię i sprawdzę, co tam jest). Ale jakoś specjalnie na razie nie zawracam sobie nim głowy. Lubię jak jest dobrze skoszony, bez wąsów. Wiosną dostaje wapno albo nawóz z wapnem i to wszystko. Albo przesiany popiół wczesną wiosną.

Twój heliotrop może nie ma rozbudowanych korzeni - czasem tak jest z roślinami w donicach, że się cofają. Mój posadzony pod koniec maja nieustannie kwitnie bez przerwy, ma dobrą ziemię próchniczną i czarnoziem oraz jest raz w miesiącu nawożony syntetycznie.
Pszczelarnia 00:26, 04 sie 2017


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry
Widzę że nowa biżuteria znalazła swoje miejsce, muszę się przypomnieć producentowi bo o mnie zapomniał

Rabaty jak zawsze zachwycają swym bogactwem, w tym sezonie u Ciebie nie widać suszy, trawnik zieloniutki.

Szklarnia ... ech moje marzenie, kiedyś. W następnym sezonie Twoja kuchnia odczuje jej obecność

Ewa jaki masz patent na długie kwitnienie heliotropu ? U mnie nie chciał powtarzać kwitnienia pomimo ogólnych starań.
Pszczelarnia 22:51, 02 sie 2017


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Heliotrop kwitnie prawie non stop



Szklarnia z poziomu tarasiku kuchennego:



Wnętrze jeszcze nie zagospodarowane



Widok od środkowego zejścia do strumienia



Ławeczka koło magnolii

Sezon 2017 u Hanusi 22:17, 02 sie 2017


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 5112
Do góry
Haniu to znaczy że jaka pogoda U Ciebie dzisiaj była? U mnie wczoraj upał nie do wytrzymania (Ale ja żeby wysiedziec na dworze i móc pielic stawialem nad sobą parasol także był cień i dało się wytrzymać). W nocy natomiast przeszła burza niebo bialuśkie było od piorunów. Dzisiaj ciepło czyli w sam raz na pielenie no to pielilem... pół dnia jedną rabate po chciałem żeby nie zostało nawet jedno źdźbło i udało się dumny z siebie byłem bo wyglądało pięknie A teraz znowu przeszła ulewa i robota w połowie poszła na marne.

Lilia gobasiowa bombowa, zbiory hoho okazałe Ale mi najbardziej podoba się ten pas z rudbekii przy szkalence (to szklarnia?)

Dobrze że jesteś z powrotem

Pozdrawiam..
Jestem w polu 19:55, 30 lip 2017


Dołączył: 14 paź 2012
Posty: 4509
Do góry
Warmia napisał(a)


Mówiąc mebelek masz na myśli blacik-stolik przy domku? Wszystko w warzywniku zrobił mój mąż. To co jest kupione to szklarnia, kompostownik i cegły na ścieżki, które układa też mój mąż. Taki zdolniacha z niego. On uwielbia bawić się w drewnie, ciąć, piłować, szlifować i kleić. Takie jego hobby. Ja tylko wymyślam co chcę, a on to robi i tylko ręce zaciera i mówi, że musi kolejną maszynę sobie kupić, żeby to zrobić.

To fajnie że On taki jest zdolny ogród wypięknieje przez to Dokładnie o tym jest mowa
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies